Sesja/Studia i t d ;)

Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
16 grudnia 2010 16:50
kujka, bóo, ja napłodziłam już aż pół strony na temat ilości filozofii w politologii na przykładzie Marksa. Jeszcze z jakieś 5...

Do socjologii nawet nie zajrzałam, a wykładowca skrócił nam termin o tydzień. i jeszcze 2 prace na historię instytucji lezą nietknięte...
kujka, a masz to w jakimś kontekście zrobić? Ja się na filozofii kultury nie znam w ogóle, ale umiem lać wodę [chyba 😁 ] więc wpisałam sobie hasło i wujek gogle podaje temat lania wody nr jeden: historia
http://portalwiedzy.onet.pl/93310,,,,filozofia_kultury,haslo.html
http://www.sciaga.pl/tekst/44939-45-filozofia_kultury_ernsta_cassirera

Da radę zgrabnie zacząć, że ee....
1) słowo "kultura" wywodzi się od "cultura" i oznaczało.... etc
2) a w wyniku ogólnego kryzysu wartości powstałego z XXI i XX wieku, .... powstała filozofia kultury, na której temat prace pisali (...)etc
3) a dla mnie szeroko rozumiana kultura, to: może kilka zdań ogólnie o "kulturowej kulturze" 😁, w sensie, nie wiem, polskiej, masowej, publicznej, teatry, kina, książki, sztuka i wpleść tam jakieś frazesy typu "bez kultury żyć nie można, ponieważ jest ona obecna na każdym kroku, bo człowiek zyje w świecie symboli i jego naturalną potrzebą, jest możliwość samorealizacji, którą daje kultura, a nie tylko posiadać dobra materialne... na filozofie kultury składa sie jezyk, podania/mity ludowe, religia". Nada się czy nie bardzo?
Nie wiem nic historycznego na temat filozofii kultury, więc sobie strzelam w ciemno licząc na to, że może moje strzelanie zapali u Ciebie jakąś "lampkę", gdzie można tę filozofię przytargać. 🙂 Powodzenia!

a ja jadę z oświeceniem 😅 Jak zacisnę zęby, to skończę jutro. Tylko, kurde, dlaczego z tekstami źródłowymi znowu tyle probleeeemów.  😕
kujka   new better life mode: on
16 grudnia 2010 17:44
Sankaritarina, w kontekscie dowolnym. moze byc w nawiazaniu do tekstow ktorze przerabiamy na zajeciach, a moze byc tez zupelnie od czapy. i nie mam na to pomyslu.
dzieki ze chcialo Ci sie poszperac, moze na tej podstawie cos mi zaswita. nie umialabym chyba co prawda okreslic co dla mnie jest kultura bo do dzis chyba filozofowie, antropolodzy, kulturoznawcy nie sa co do tego zgodni. o ile dobrze pamietam jest ok 100 jej definicji, chyba nie osmielilabym sie tworzyc wlasnej, ale moze o jakas gotowa sie opre..
no nic, mam troche czasu, to i pomysle nad tym...
dzieki jeszcze raz!

Strzyga na przykladzie Marksa? to chyba jeszcze nie tak najgorzej, tylko trzeba troche poczytac (niestety/stety).
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
16 grudnia 2010 17:48
kujka, temat jest ogólny ' ile filozofii w politologii", ale zawęziłam go sobie do marksa, bo wydaje mi się to jeszcze w miarę do przełknięcia.
kujka   new better life mode: on
16 grudnia 2010 18:11
Strzyga, aaa no to mysle ze dobry wybor 🙂
kujka, Wiesz no, strony, które podałam wysokich lotów nie są 😡 ale internet się rządzi własnymi prawami i ja - dziecko neostrady 😁 mając do napisania jakąś pracę, gdzie trzeba skorzystać ze źródeł, szukam po takich najbanalniejszych stronach jakichś nazwisk, haseł i ogólników, które potem sobie w bibliotece mogę rozwiązać. Skoro definicja filozofii kultury jest tak mglista i "niezgodna", to faktycznie chyba najlepiej będzie, jak się oprzesz na którejś konkretnej i napiszesz "zgadzam się z tym postulatem". 🙂 Skoro miałaś teksty przerobione na zajęciach to pewnie znajdziesz kilka innych punktów zaczepienia. 🙂
O, tu byłoby coś lepszego:
http://www.ignatianum.edu.pl/filozofia-kultury-page_286.html
http://chomikuj.pl/cyranka/Galeria/knigi+r*c3*b3*c5*bcne/Filozofia+kultury

betty_scarpetty, chodzi ci o geologię na UG, na wydziale oceanografii?
Studiuję oceanografię na I roku MSU, na specj. geologia morza, więc to bardzo powiązane.
Co chcesz wiedzieć? 😉

Moon, w takim układzie studiujemy w tym samym budynku. 😉 Pytanie było zupełnie na zasadzie "z ciekawości" heheh. Ale fajnie, że ktoś się znalazł. Dużo masz przedmiotów stricte geologicznych na tej specjalizacji? Bo u mnie z kolei w tym roku doszło trochę przedmiotów z oceanografii - w tym semestrze walczę z "chemią zawiesin"... 😉
domiwa   W poszukiwaniu prawdy, mojej prawdy...
16 grudnia 2010 20:11
Pytanko mam :kwiatek: Jest ktos tutaj kto studiuje psychologie?
Dzionka, z tego co wiem  😉
Moon   #kulistyzajebisty
16 grudnia 2010 20:56
Dużo?  🤣 Te MSU na geologii morza to jest jakiś kiepski żart - w tym semestrze mam AŻ sedymentologię i geomorfologię brzegów morskich.
Oh, sorry plus dynamikę strefy brzegowej, z której miały być wykłady od października, są od grudnia, w ramach "pracowni specjalistycznej", na którą... uwaga, prowadzącego brali nam z "łapanki" z IM, w chwili obecnej także nie ma prowadzącego.
A na przyszły semestr nie mają jeszcze prowadzącego z tektoniki - Normalnie sejm przy tym to banda pedancików i porządnisi  😎
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 grudnia 2010 23:07
Ktoś dziś markuje, zakuwa, pisze pracę, uczy się? Czy w swej naiwności jestem sama?
Nie.... bo już nie mam zajęć przed świętami.  😉
Ale markować markuję, bo nie chce mi się spać. Ot, przyzwyczaiłam się ...
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 grudnia 2010 23:15
Klami, pfff
Ja mam, ale nie na nie haruję.  Muszę zacząć ogarniać się zaliczeniowo-przedsesjnie. Bo  to będzie lekki hardkor. A miało być tak, że pojawię się na wydziale, będą fanfary, girlandy, konfetti i dostanę stypendium. A nie, że będę musiała się uczyć =(
Po co już ogarniać ??
Ja mam na styczeń koła ze wszystkiego, oddać już coś do magisterki i tradycyjnie jak zawsze odpytę na każdych ćwiczeniach, ale ..... teraz jest wolne, są święta, więc nie mam najmniejszego zamiaru się na razie robotą przejmować.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 grudnia 2010 23:24
Po co ogarniać? Bo chcę, żeby choć raz było inaczej i nie chcę siedzieć po nocach z 5 nieoddanymi pracami i 5 egzaminami, nie wspominając już o zaliczeniach. Dlatego markuję. Jeszcze z 1,5-2 godzinki + 2 stronki do napisania i zmykam spać.
Aj tam .... przejmujesz się.

Przyznam, że pisanie prac to jakaś masakra. To juz wolę odpyty.
Co w ogóle mają na celu takie prace, bo mi się niezmiennie kojarzą ze szkolnymi referatami ?
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 grudnia 2010 23:36
Klami, humanizm.  muszę mieć wyrobione własne zdanie i radośnie o nim opowiadać, żeby zapełnić czas na antenie tvn24 i pisać radosne książki, których i tak nikt nigdy nie przeczyta.

Nawet nie to, że się przejmuję. Stwierdziłam, że przynajmniej przez pierwszy semestr będę przykładną studentką, mam się ucieszy, pyknę mam nadzieje stypendium i będzie gucio.
Edytka   era Turbo-Seniora | Musicalowa Mafia
20 grudnia 2010 23:48
a ja dzisiaj oblałam egzamin  😅 pierwszy raz w życiu i taki miałam zamiar.
nie miałam sie czasu przygotować, swierdziłam, że zdam w sesji poprawkowej, a dzisiaj pojade zobaczyć tylko pytania. po drodze jeszcze się wachałam czy w ogóle jest sens jechać, bo 1) zimno strasznie, 2) szkoda 6 euro na bilety. Ale pojechała i miałam radochę. na egzamin przyszło może  50% osób robiących ten moduł, reszta wymiękła, wszyscy zestresowani, a ja usiadłam i próbowałam odpowiadać na pytania- tak zupełnie bez stresu, bez patrzenia na zegarek, bez ciśnienia, że nie zdażę odpowiedziec na wszystkie pytania. jak zdobędę 30 punktów na 100 możliwych to będzie cud  🤣
ale przynajmniej wiem czego się spodziewać na poprawce pod koniec stycznia, wiem na co zwrócić uwagę itd

Ktoś dziś markuje, zakuwa, pisze pracę, uczy się? Czy w swej naiwności jestem sama?


Ja czytam do magisterki( ale jest 2 w nocy, wypadało by jednak pójść spać...) I mam problem z terminologią, tzn ogólnie jestem z nią już otrzaskana, ale czasem walną takie słowo, że nigdzie nie mogę znaleść co znaczy, albo ma 5 mozliwych znaczęń, z których każde w zasadzie mogło by pasować w danym zdaniu 😵

a ogóle mam w głowie ogromny dystraktor, ubzdurałam sobie, że mam ochotę na koktajl truskawkowy i nijak nie mogę przestac o tym myśleć! 🤣
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
21 grudnia 2010 01:16
branka,  mi też już siada na mózg. Wcinam nesquiki i wychodząc usiłuję pisać, ale dochodzę do coraz głupszych wniosków 😀
branka, Mogłaś nie mówić o tym koktajlu.... bo też zaczęłam mieć ochotę na taki koktajl! 😁

a ja nie kuję tylko cieszę się wolną nocą 😅 😁 Przede mną piętrzy się stos butelek, a goście już sobie poszli. Przerwy świąteczne są fajne. 🙂
Teraz to by wypadało coś do jedzenia znaleźć...

No.... jedną pracę oddałam, za dwie kolejne trzeba się zabrać.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
21 grudnia 2010 01:22
branka,  mi też już siada na mózg. Wcinam nesquiki i wychodząc usiłuję pisać, ale dochodzę do coraz głupszych wniosków 😀


Tylko nie wiem gdzie wychodzę >___> To obrazuje stan mojego umysłu 😀
Notarialna   Wystawowo-koci ciąg. :)
21 grudnia 2010 06:41
Edytka, Żeby tak większość miała takie spojrzenie na egzaminy. U mnie na roku wstępuje jakaś dzicz w ludzi podczas sesji, każdy bije się o notatki, ksero pracuje cały czas. Ja sobie pokserowałam większość już w grudniu i tylko patrzę jak się kłócą o kolejkę do kserowania 😁
Dobrze mieć własne notatki 😉
Idę dzisiaj oddać 1 rozdział mojej pracy  😅
martva   Już nigdy nic nie będzie takie samo
21 grudnia 2010 08:27
Dziś na 13.30 ostatnie ćwiczenia i.. WOLNE!  💃
a do mnie wielkimi krokami zbliza sie egzamin z farmakologii. Nic nie ruszylam  🍴
A ja siedziałam do 4, po czym obudziłam się o... 12 🤣

ale i tak nie mam czym dojechać dziś do stajni, więc nic nie straciłam śpiąc do południa.

Za to kupiłam przed chwilą truskawki mrożone i robię upragniony koktajl - ze świeżych byłby lepszy, ale trudno.
Taaaa.... fajnie jest mieć własne notatki, ale żeby je mieć to trzeba by być na wszystkich wykładach, a więc siedzieć na uczelni całe dnie.
napisalam te cholerna prace na filozofie, siedzialam nad nia prawie 3 dni, drukarka mi padla, wiec poszlam do fotografa, gdzie tez drukuja i co? spoznilam sie 15 min, jestem w czarnej d***, bo jutro o 8 musze miec ja wydrukowana w 2 egzemplarzach 😵
Nie macie ksera działającego 24h/dobre? Aż nie wierze. U mnie osiedlowe działa do 21.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się