Ahoj żeglarze
Tak się pochwalę, że mój Pan Kapitan Tato zaczął sezon żeglarski na Bałtyku
Nie żebym się nie zastanawiała, czy na pewno wszyscy zdrowi? 😜
Ale film sobie zrobili zacny:
Dodam, że zgodnie z moim marudzeniem sprzed kilku dni w stylu: taato może za mieesiąc, bo do mnie statki w konwojach chodzą - do portu docelowego (Szczecin) blaszanki nie doturlali z uwagi na zalodzenie drogi wodnej Świnoujście - Szczecin... No kto by pomyślał że lód w zimie? 😂
Siedzą sobie zatem w Świnoujściu a ja mam tatową kotę na łbie dodatkowo , bo kota żeglować nie zamierza 😁