Bernardeta, ja mam piłkę z Decathlona, są trzy rozmiary, każdy na inną wagę (bo to są piłki do ćwiczeń) i każdy innego rozmiaru. Moja jest ta średnia.
Do turlania, kopania, rzucania po hali czy padoku - bez problemu. Mój Karol niestety usiłuje ją jeszcze podgryzać, do czego średnio go zachęcam, bo nie wiem, jak się ta piła zachowa przy nagłym przedziurawieniu.



Likity wszystkie słodkie są jednakowo dobre 🙂 W smaku są podobne, różnią się jedynie zapachem - najbardziej intensywny jest wiśniowy i chyba dalej banan i jabłko. W Anglii najlepiej sprzedają się Likity cherry, w Niemczech - bananki. Moje zwierzaki miały ostatnio jabłkowe i bananowe - obydwa rodzaje szamały równie chętnie. Muszę teraz uzupełnić zapas, bo został mi tylko jeden wkład 😁