Zabawki dla koni (piłki, likity itp.)

Hahaha, co Ty mówisz? Ale tą wielką kulę taką ok 20-25cm średnicy czy takie małe, jak wkład do likita?
Tą WIELKĄ! Zjadł 70zł w godzinkę, a co. Inna sprawa, że musiało mu bardzo smakować, bo się cały zapluł, wysmyrał etc i jeszcze jak wróciłam, to ssał ten sznurek, na którym ta kula wcześniej wisiała...  🤔wirek:
Hahaha dobre :P. W takim razie macie może jakiś pomysł na konia który się bardzo nudzi w boksie, a nie może wychodzic na padok na wiecej niz na 40-60 min?
Ja widziałam raz cuś takiego:
wisiała taka butelka (z grubego plastiku chyba) i miała dziurkę albo dwie albo trzy 😀 I koń tym machał i wodę sb zlizywał 🙂 Tzn. w wodzie chyba coś było, że on się tak oblizywał 😀

Kurde już nie pamiętam, bo to daaaaaaawno było...
mój koń bardzo lubi likit, cały się przy tym brudzi ale dobrze się bawi, mam pytanie jak często koń może dostawać nowy wkład??

piłką też się bawi🙂 mam taką w boksie i czasem widzę jak się bawi😉
natomiast mój poprzedni koń ani piłki ani lizawki likit nie tknał, za to lubił sól himalajską
Dementek   ,,On zmienił mnie..."
18 grudnia 2011 13:22
Brat wieszał mojemu koniuchowi marchewkę na sznurku. Koń strasznie zawzięty był, najróżniejsze figury przy tym wyprawiał, a jak coś mu nie szło, to się bulwersował i do mnie podbiegał zły, że coś mu nie wychodzi  😀
ekuss   Töltem przez życie
24 grudnia 2011 11:44
Mojej kupiłam zabawkę-aporter dla psów... zawiązałam na uwiązie i albo siano przekładam,albo jabłka układam lub polewam wodą z cukrem żeby była słodka

Zaczynam poważnie zastanawiać się nad piłką dla kopytnych.
Jedna użytkowniczka pokazywała zdjęcia z piłką Stayer, pisała że super zdała test wytrzymałościowy. Może ktoś jeszcze mógłby coś o nich napisać? 🙂
http://allegro.pl/pilka-rehabilitacyjna-85cm-pompka-test-500kg-i2032541558.html 🙂
Ja też polecam nawlekanie pokrojonych marchewek na sznurek. Dementek ma rację, wygibasy i miny konia są niesamowite.
ekuss   Töltem przez życie
14 stycznia 2012 18:36
Moja to by ze sznurkiem zeżarła...ostatnio mi chciała rękawiczkę wciągnąć...jakieś kozie geny czy coś? hahaha
Ale na sznurek tą marchewkę i co? Wieszamy w boksie tak, żeby nie mógł oprzeć? Dobrze myślę?

Rudy to by chyba pierdolca został, on żyje dla marchwi  😜
ChingisChan   Always a step ahead! :)
26 stycznia 2012 23:01
Drodzy Likitowcy! 😀 W Gnl.pl są już w sprzedaży SAME uchwyty do holdera jak i zestawy lizawek (po 12 w jednym pudle 😲).
Ja się muszę pochwalić, bo Haxley swojego likita liże bardzo powoli, moja skarbonka już odetchnęła 😀. Liże ją tak powoli, że starcza nam na 3 tygodnie.
Odkopuję. Gdzie mogę kupić fajną piłkę do boksu? Znalazłam na stronie amigo jakąś, ale kosztuje 30zł i mam obawy, że nie wytrzyma jednej nocy 😉 zwłaszcza że Rudy uwielbia memłać wszystko, co znajdzie się w zasięgu paszczy.
kolebka - jeśli obawiasz się, że piłka nie wytrzyma, proponuję zainwestować w piłkę padokową, taką z dużym i mocnym uchwytem. Propozycja tutaj, zapachowa, wzbudza duże zainteresowanie, bardzo mocna. Tylko trzy razy droższa 😉 Albo tutaj, minimalnie tańsza, za to z tego co wiem, mniej wytrzymała. No i bez zapachu.
z ciekawości jak sie sprawdziły w końcu te piłki 75-85 cm?

moj z nudów rozwala sobie nogi i musze coś wykombinowac, bo jednak wole zeby piłkę kopał niż wannę 🤔wirek:
słyszałyście o drewnie owocowym? to podobno dobry pomysł, powiesić w boksie na sznurku taki owocowy klocek. macie jakieś doświadczenie?
Ja próbowałam z igliwiem i z drewnem - olewka na jedno i drugie.

Za to likit pycha
I są takie piłki ze zlepionego musli do powieszenia o średnicy tak ok 20cm, kosztują ok 70 zł, więc to już pewny wydatek, myślicie, że jak wcina likit to to też będzie pożerał?


Czy ktoś wie gdzie mogę takie kulki z muesli dla koni kupić?  Albo jak się nazywają? Bo szukam i szukam i nic nie znalazłam...
Pytanie do testerów likitów:
jakie smaki preferują Wasze konie? Mój miał tylko jabłkowego i w ogóle nie był nim zainteresowany. W końcu dostał się sąsiadowi, który rozprawił się z nim w ciągu jednego dnia. Chciałabym jednak dać mu drugą szansę i kupić nowy wkład. Być może inny smak bardziej zainteresuje wybrednego księciunia.  😉
ChingisChan   Always a step ahead! :)
12 listopada 2012 18:53
Espana mój jabłkowym gardził, za to czereśniowy skubał. Ale teraz likity zastąpiłam o wiele tańszymi gałązkami sosnowymi 🙂.
mtl   I M Equestrian
16 listopada 2012 22:37
kupilam siwemu pilke - lize, podgryza i bardzo mu sie podoba  😜
ja szukam sposobu hand made dla konia nujajacego sie.Mloda besatia a tak sie biedny kiwa. Narazie przeniesli go miedz kolegow, zeby sie nie nudzil. Troche jeden go skubnie troche drugi. Ale on i tak sie buja. Potrzebny mi pomysl taki zeby kon mial zajecie caly dzien a nie tylko godzine czy dwie 😵
anil22, polecam butelki po mineralnej - wypełnione do polowy wodą/ kamykami
moj przy areszcie boksowym bawił się taką bardzo, a jak był zły, sfrustrowany to maltretował wręcz 😉

fajne też są gałęzie do obgryzania - np. brzozowe (nie każdy wie ze to dobre, do tego ciekawe zajęcie, mój nie wiedział np, musiał się nauczyć od koników) grube są okorowywane, małe żute w całości 🙂
Miał ktoś taką piłke http://www.gnl.pl/pilka-koni-equi-theme-p-11235.html jakie wrażenia było jakieś zainteresowanie czy totalna olewka ? Polecacie jakąś większą piłke do zabawy na hali ?
Polecam pomysł horse_art.
Mój koń ma w boksie kilka butelek wypełnionych do połowy wodą. Uwielbia się nimi bawić.
Zwłaszcza jak któraś pęknie 🙂
U nas konie miały również gałęzie iglaków powieszone. Żaden się nie oparł zjedzeniu ich 🙂

Mój miał przez pół roku piłkę w boksie. Ani razu jej nie ruszył.


Miał ktoś może taką piłke?  widzę ,że sznurka   ma podobną 😉ta jest z Lida Jeśli tak to ile wytrzymała ?
espana, mój koń pożera wszystkie smaki, jednak najlepiej smakują jej wkłady bananowe i lukrecjowe.
Wgl to moja kobyłka jest świetna. Jak dostanie Likita to nic się nie liczy. Problemem jest to, że 10min i po wkładzie. Śmieszy mnie to, bo jak już zje to podrzuca uchwyt i pokazuje, że już nie ma. 😀
Bernardeta, ostatnio zakupiłam podobną piłkę do boksu... co by się koniczka nie nudziła. Na początku zainteresowana, ale myślałam, że nie będzie się bawić. Na następny dzień przychodze, a koń stoi i podgryza sobie piłeczkę. 🤣 Tylko cały czas się zastanawiam, jak zmieściła ją CAŁĄ do pyska. 😀

Ja bym się bała tej butelki z wodą... Jako iż mój koń ma ADHD to butelka by zaraz wylądowała w słomie, a później nie wiadomo co by było.
Co myślicie o takiej zabawce - http://www.gnl.pl/zabawka-likit-boredom-buster-p-8084.html ?
Pytanie do testerów likitów:
jakie smaki preferują Wasze konie?

mój koń wciąga wszystkie, i każdy starcza na jakieś 15-20 minut. Sama też próbuje smak i wg mnie wszystkie smakują tak samo, poza elektrolitowym który jest słony i miętowym, gdzie czuć jednak dość mocno mięte. Wiśniowe, jabłkowe, bananowe, marchewkowe - ja nie czuje różnicy.
Bernardeta, ja mam piłkę z Decathlona, są trzy rozmiary, każdy na inną wagę (bo to są piłki do ćwiczeń) i każdy innego rozmiaru. Moja jest ta średnia.
Do turlania, kopania, rzucania po hali czy padoku - bez problemu. Mój Karol niestety usiłuje ją jeszcze podgryzać, do czego średnio go zachęcam, bo nie wiem, jak się ta piła zachowa przy nagłym przedziurawieniu.







Likity wszystkie słodkie są jednakowo dobre 🙂 W smaku są podobne, różnią się jedynie zapachem - najbardziej intensywny jest wiśniowy i chyba dalej banan i jabłko. W Anglii najlepiej sprzedają się Likity cherry, w Niemczech - bananki. Moje zwierzaki miały ostatnio jabłkowe i bananowe - obydwa rodzaje szamały równie chętnie. Muszę teraz uzupełnić zapas, bo został mi tylko jeden wkład 😁
Moje konie miały kupioną najzwyklejszą piłkę gimnastyczną antywybuchową. Nie pamiętam jaki był maksymalny nacisk na nią, w każdym razie brałam tą najbardziej wytrzymałą. W początkowej fazie obszyłam ją grubą warstwą polaru i nie zagrażały jej żadne zęby.


Po roku czasu mój młodszy gad rozprawił się z ubrankiem i piłka została oskalpowana. A u mnie brak czasu i..chęci - piłki nie obszyłam na nowo co poskutkowało po czasie śmiercią tragiczną. Została przegryziona. Chociaż jak na takie brutalne zabawy i tak sporo wytrzymała.
Tutaj kilka zdjęć upamiętniających piłkę o szlachetnym imieniu Franki w jej ostatnich dniach życia  😁




Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się