wróciłam, byłam jeszcze w mieście po odwiedzeniu kota
dzisiaj zapłaciłam 197 zł paragon wrzucę niedługo.
z tym jego jedzeniem samodzielnym to nie jest tak różowo, tzn on chce-rzuca się na pokarm ale trzeba go karmić,
dzisiaj odbyłam pierwszą lekcję karmienia Piratka ze strzykawki z dużą dziurą
chodzi o to ze on ma tam przetokę od urazu czaszki i pokarm się dostaje tam gdzie nie powinien 🤔 jak sam je karmę i dlatego trzeba robić to z "góry"
i trzeba bedzie jeszcze trochę go tak karmić
no i mruczy "okiem' i nadstawił mordke do miziania
edit:

z Panią Doktor 🙂
do tej pory wydałam
128 +240+197 = 565 zł
zdjecia jeszcze jutro wstawię
w każdym razie mówią że ta lewo-skrętność ustąpi 🙄
aha: siedział będzie jeszcze minimum tydzień w klinice