konie fryzyjskie

Zarejestrowalam, i maila wyslalam, i odpowiedz dostalam 🙂 I moge pytac dalej, wiec chyba w koncu zrozumiem te zawilosci 🙂
o proszę, zupełnie zapomniałam, że mam na dysku zdjęcia czwórki fryzów!
Możliwość ponad godzinnej przejażdżki w okolicach góry Monserrat - bezcenne  😜

Startują w zawodach, ostatnio zdobyli tytuł mistzów katalonii!


A poniżej historyjka obrazkowa, jak łatwo można wspiąć się pod górkę mając 4 konie! 🙂
To ja też sie chce pochwalić fryzikami🙂
na 1 zdjęciu mała sierotka wykarmiona na butelce Fibisia🙂
2,3 zdjęcie Tulinka
buyaka - noo!!!! zaprzęg nieziemski 😵

stella - śliczne czarnuchy 😜

zima - pochwal się w końcu, co?

edit: buyaka - myślałem, że góra Monserrat jest nieco większa 😂 😁
Wawrek, ano jest. I można się w niej zakochać  😍



i jeszcze jeno ujęcie. Teraz trochę z... innej strony  😉




PS od święta
biuuuuutiful 😜
Oj piękne, faktycznie. 🙂 Ostatnio tak sobie pomyślałam, że dużo bardziej ciągnie mnie do ujeżdżenia niż do skoków i gdybym znalazła jakiegoś fryzka blisko mnie, którego ktoś chce wydzierżawić, to bardzo chętnie bym się za to zabrała. 😎 Ale to tylko taki pomysł. Kiedyś się za to zabiorę. Na pewno. 😁
to przeprowadź się na Podlasie - mam 2 do zrobienia 😉
na stronie http://www.fps-studbook.com/ można oglądać transmisję live z tegorocznej HK
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
07 stycznia 2010 22:12
Hej!
A ja włąśnie odnalazlam,klaczke fryzyjską na której jeżdziłam mieszkając w Holandii.Kiedyś obiecałąm sobie że będie moja,wczoraj odpisałą mi babka że jest na sprzedaż!Za miesiąc jade po nią jestem taka sczęśliwa,nie chciałąm mieć po prostu fryza,ale włąśnie ją!Marzenia się spełniają! 😀 :kwiatek:
adrianna32 - to my też się cieszymy. Tylko nie zapomnij wstawić fotek jak już będzie u Ciebie 😉
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
08 stycznia 2010 10:41
Nie zapomnę!
Mam jedno jak teraz wygląda,wysłała mi właścicielka!
Ale wyśle jak będzie 😀
Mazia   wolność przede wszystkim
08 stycznia 2010 12:27
adrianna32
wiem jak się czujesz, tego się nie da opisać, taka niesłychana radość...miałam podobną sytuację, klacz którą opiekowałam się prawie 3 lata nagle sprzedano, nie musze opowiadać jak wielka była moja rozpacz...po 3 miesiącach okazało się, że jest ona znów do sprzedania, bez chwili namysłu kupiłam, byłam bardzo bardzo szczęśliwa.
Gratuluję, że Ci sie udało odkupić ukochaną klacz!!! Na pewno nie będziesz żałować! A cuda się zdarzają, wiem coś o tym...
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
08 stycznia 2010 13:18
MAZIA
3 miesiące to nie tak żle!
Ale 8 lat???Dzieli nas 1400 km,nie znałam nazwy stajni,adresu bo byłam wtedy mała!
I znalazłam ją przez internet rozpłakałam się w niebo głosy widząc jej zdjęcie .Naprawde nie jestem w stanie opisać szczęścia 🤣
Mazia   wolność przede wszystkim
08 stycznia 2010 13:29
adrianna32
a ktoś "nie w temacie" powiedziałby: szalona ❗ ❗ ❗
😀 😀 😀
MAZIA
3 miesiące to nie tak żle!
Ale 8 lat???Dzieli nas 1400 km,nie znałam nazwy stajni,adresu bo byłam wtedy mała!
I znalazłam ją przez internet rozpłakałam się w niebo głosy widząc jej zdjęcie .Naprawde nie jestem w stanie opisać szczęścia 🤣


Tak mialo byc 🙂 Gratuluje!!

Ja w moim Kseniu zakochalam sie przez ogloszenie, nie wiedzac jeszcze za bardzo co to za kon. Ale czulam, ze albo ten, albo zaden. I tak trulam i trulam, az go sobie wytrulam i od miesiaca jest moj  😅

Takze impulsy rozumiem jak najbardziej 😀
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
08 stycznia 2010 18:07
Zima
To cudownie że Ci się udało,czasami wiadomo coś od razu.Ja miesiąc temu wykupiłam konia z rzeżni i też wiedziałam po zdjęciu że to ten!Chciałam fryza ale byłam wierna przez tyle lat,tylko mojej czarnej księżniczce!Chociaż po tylu latach można stracić wiarę,na przekór dałam rade!Najlepsze jest to że kiedy ją poznałam byłam gówniarą,teraz mam 19 lat i aż dziwne że po tylu latach,ona żyje i jest całkiem młoda!Moje całe dzieciństwo,żale i najpiękniejszy czas z nią i na jej grzbiecie🙂Chyba mam już wszystko czego chciałam,moj żrebol będzie miał całkiem dostojne towarzycho!Moój synek,wsiądzie na konika na którym jeżdziła jego mama kilka lat wcześniej a mój narzeczony nauczy się jeżdzić na niej!Normalnie chcę płakać,ze szczęścia!No to teraz mam 2 amstaffy,2 koty,2 konie syna i faceta piękna rodzina!Dziękuje wszystkim a miłe słowa! 🤣  😅  :kwiatek:
Zima
To cudownie że Ci się udało,czasami wiadomo coś od razu.Ja miesiąc temu wykupiłam konia z rzeżni i też wiedziałam po zdjęciu że to ten!Chciałam fryza ale byłam wierna przez tyle lat,tylko mojej czarnej księżniczce!Chociaż po tylu latach można stracić wiarę,na przekór dałam rade!Najlepsze jest to że kiedy ją poznałam byłam gówniarą,teraz mam 19 lat i aż dziwne że po tylu latach,ona żyje i jest całkiem młoda!Moje całe dzieciństwo,żale i najpiękniejszy czas z nią i na jej grzbiecie🙂Chyba mam już wszystko czego chciałam,moj żrebol będzie miał całkiem dostojne towarzycho!Moój synek,wsiądzie na konika na którym jeżdziła jego mama kilka lat wcześniej a mój narzeczony nauczy się jeżdzić na niej!Normalnie chcę płakać,ze szczęścia!No to teraz mam 2 amstaffy,2 koty,2 konie syna i faceta piękna rodzina!Dziękuje wszystkim a miłe słowa! 🤣  😅  :kwiatek:


To mi do kompletu brakuje tylko dwoch amstaffow i syna 😂
Ja swojego pierwszego konia tez kupilam na takiej zasadzie, ze zobaczylam i od razu wiedzialam, ze to ten, mimo, ze prawie mnie zabil na dzien dobry. I nie zaluje, mimo roznych perypetii.
Wrzucaj szybciutko zdjecie, jak tylko bedziesz miala!!
Raz jeszcze gratuluje i zycze powodzenia 🙂
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
08 stycznia 2010 18:31
ZIMA:Mam zdjęcia swoje,spred kilku lat  😀 na niej ale w albumie,mam jej zdjęcie świeże babka mi przysłała ale mnie tam nie ma chcecie??? 🤣 Jak cytam wasze słowa to saleje  :kwiatek: zara pójdę do Holandii z buta  🤣 I tak spać nie mogę
No pewnie, ze chcemy!! Pytanie retoryczne 🙂
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
08 stycznia 2010 18:43
Ok tylko zjem,jem jak łamaga bo mam kark połamany od niespania 🤣 zaraz wrzuce  :kwiatek:
Na pierwszym dziewczyna co jeżdziła na niej wyścigi,tak się to tam nazywa nie wiem jak dokładnie tłumaczyć na Polski.Na drugim zdjęciu,jej córka w zielonej koszulce  😍

Ladna dziewczynka (w sensie, ze klacz 🙂😉
Ale chyba duza jest? Ile ma w klebie?
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
08 stycznia 2010 19:13
165 ale jest podkuta,nie wiem czy nie pomyślicie że jestem dziwna że to napisałam ale w Polsce nie spotkałam się z podkutym koniem!To było dla mnie dziwne  🤔  🤣!Dzięki pewnie gdyby nawet była najbrzydsza dla mnie była by najpiękniejsza 😉
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
09 stycznia 2010 13:55
😁 😁 😁 Tak sobie myśle że jestem najlepsza  🤣
Mieszkam na samej górze Polski, kupuje konia z Krakowa zamiast gdzieś bliżej, taniej. Za transport oczywiście `1500  😁
Mieszkam w Polsce a jade do Holandii po fryza  😁 dobrze jest ze mną?  🤔wirek:
Ależ oczywiście, że dobrze z Tobą. Bliżej nie zawsze znaczy lepiej. Ja po fryzy do Holandii jeździłam 10 lat temu (jak ten czas leci...), kiedy jeszcze były granice i wszystko było dużo trudniejsze. I wcale nie widziałam w tym nic nienormalnego... z resztą nadal nie widzę.  🙂
adrianna32   oni wojne pokazuja a o pokoj walcza
14 stycznia 2010 13:11
GALUTKA
Pamiętam granice i 13 lat temu, heh porażka tyle godzin stania masakra.  😂
A mam takie pytanie....wasze Fryzy są jakieś takie bardziej płochliwe???
w jakim sensie bardziej?
Fryzy, które znam, okreśłabym raczej jako mniej płochliwe niż inne znane mi konie (no może oprócz hucułów).
izydorex  z tymi z którymi ja miała styczność były jakies bardzo płochliwe, potrafiły sie wystraszyć kamyczka który same kopnęły albo zasunięcia zamka w kieszeni....wiec dlatego pytam czy wy sie też z czymś takim spotkaliście
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się