Słusznie, niesłusznie, na pewno jest więcej niż jedna metoda leczenia tak wyglądającego kopyta. I gwarantuję, że istnieją mniej inwazyjne i niemniej skuteczne. W niektórych szkołach nie dopuszcza się tak głębokich resekcji kopyta, a już na pewno nie w takim przypadku jak omawiany.
To, co bym chciała zobaczyć na stronie pana podkuwacza to nie łapiące za oko, kapiące posoką fotki - z głębokiej resekcji wykonywanej na trawie (operacja??), ale serie zdjęć z rehabilitacji - do czego Pan Specjalista doprowadza swoim postępowaniem. Coś takiego jak tu na przykład:
http://www.hoofrehab.com/rehabilitations1.htmPolecam spojrzeć np. na ten przypadek:


...albo na ten przypadek:


O, proszę, jest infekcja grzybiczna i resekcja ściany kopyta - a jaki zakres tejże..?


Nikt nie wycinał połowy kopyta ani skręcał kopyta na śrubki.
A może to?
http://swedishhoofschool.com/Evidence/Ouch.htm leczone przez profesjonalnego kowala na starcie! Trudny był przypadek, trzeba było wykonać resekcję właśnie (mówił weterynarz, tnąc koronkę, żeby ją "odciążyć"😉 - uwaga, fotki drastyczne.
Albo tu?..
http://swedishhoofschool.com/Articles/Solecrack.htm dziura w podeszwie na wylot?
Bez kropli krwi. Bez dziergania do żywej tkanki.
Tyle od szamana fanatyka.
Szamańsko, fanatycznie pozdrawiam 😀iabeł: