Czy można koniom podawać dynię do paszy ?
W jakich ilościach ?
moje ostatnio wpieprzaly dynie az milo.
Dynia jest bardzo chętnie zjadaną i niedocenianą paszą. Można ją podawać w postaci świeżej, suszu, można ją również zakiszać.
Jest mlekopędna, można ją podawać klaczom źrebnym i karmiącym, a z powodu dużej zawartości karotenu (20 mg w 100 g świeżej dyni) - ogierom i klaczom w okresie stanówki. Świeże pestki dyni zwalczają pasożyty przewodu pokarmowego.
Koniom można podawać 8 - 10 kg dyni dziennie.
Ale pestki...hmmm...wyłuskane 😡 czy w całości?
Koniom można podawać 8 - 10 kg dyni dziennie.
Czy to nie przesada, taka ilość ?
To przecież bywa 3/4 całej paszy dziennej 🙂
Nie wiem.. ale moje akurat dyni nie lubią.
Muffinka ja daję niełuskane pestki dyni, w końcu słonecznik też się daje niełuskany, albo wręcz samą łuskę 😎
Koniuty wcina.
Ale pestki...hmmm...wyłuskane 😡 czy w całości?
świeże, w dyni
[quote author=espana link=topic=9383.msg339143#msg339143 date=1253477719]
Koniom można podawać 8 - 10 kg dyni dziennie.
Czy to nie przesada, taka ilość ?
To przecież bywa 3/4 całej paszy dziennej 🙂
Nie wiem.. ale moje akurat dyni nie lubią.
[/quote]
dawka wg tabeli zootechnicznych, podejrzewam, że bardziej dla koni roboczych, natomiast nie uważam, żeby taka ilość była szkodliwa dla koni, które są przyzwyczajone do dużych ilości okopowych i innych warzyw (dla porównania marchwi lub buraków koń może zjeść 20 kg i więcej). Jeśli chodzi o zastąpienie dynią innej paszy to w grę wchodzi pasza objętościowa (siano, zielonka), a konie całodziennie wypasane pobierają dużo więcej zielonki niż 10 kg.
A co ze skorupą? To się tak daje całą dynię? Przerąbaną na pół? Czy wydrążoną ze skorupy?
dawka wg tabeli zootechnicznych, podejrzewam, że bardziej dla koni roboczych, natomiast nie uważam, żeby taka ilość była szkodliwa dla koni, które są przyzwyczajone do dużych ilości okopowych i innych warzyw (dla porównania marchwi lub buraków koń może zjeść 20 kg i więcej). Jeśli chodzi o zastąpienie dynią innej paszy to w grę wchodzi pasza objętościowa (siano, zielonka), a konie całodziennie wypasane pobierają dużo więcej zielonki niż 10 kg.
To jeszcze bardziej mnie dziwi 🙂
Marchwi , buraków 20 kg i więcej -dziennie ??? 😲
Widziałam , że były tak karmione konie zimnokrwiste, ale wyglądały naprawdę jak czołgi.
Jeśli konie codziennie jest wypasany , to po co mu marchew i inne okopowe?
Siano tez pewnie dostaje, bo to podstawa ( poza sezonem pastwiskowym ), to jak niewielki żołądek koński ma zmieścić takie ilości jedzenia? 🤔
No i jak ma się to do norm dla koni lekko pracujących ?
Wedlug tych norm koń nie powinien dostawać wagowo więcej jedzenia niż 2-3 % swojej wagi.
moje dynie żrą aż miło - jakieś 2kg/łeb - bez skórki 😉
O super, spróbuję taką swieżą rudemu zaserwować.
A czy takie suszone niełuskane pestki dyni można dawać? Pewnie można... 😉
edit: literówka
moje jedza ze skorka, tylo trzeba pokroic w mniejsze troche kawalki, bo nie maja sie jak za to zabrac.
pestki mozna 😉
Dynia jest niejadalna !!! 😲
Hucuły koleżanki też odmówiły konsumpcji. Nie mam pojęcia dlaczego bo w kilka osób jedliśmy dynie i są słodkie.
Te konie są dziwne jakieś... 🤔wirek:
Jeżeli ktoś chce to mam przyczepę dyni gratis - tylko trzeba sobie zabrać - można po troszkę
Rejon Skawiny
Moje też nie jedzą. Dyni, buraków, nie chcą takich rzeczy jeść. Nosem wywalają centralnie ze żłobu na ziemię.
Spróbowałam - Rudy świeżej dyni nie bardzo, pestki wywala ze złobu.
Bandos je prawie wszystko: ząbki czosnku, banany (uwielbia :emoty327🙂, lekarstwa, buraki, ukradzioną kanapkę z szynką, chipsy, ale Dynię ofukał i odwrócił się zadem...
Moja też dynie ofukała i jeszcze popatrzyła na mnie takim wzrokiem jakby miała wyrzuty że chcę ją otruć, ale tak jak Bandos jest wszystkożerna, nie zdarzyło się jeszcze żeby na coś kręciła nosem, ogólnie to kocha jeść 🤣 ale dynia wyjątkowo jest be
A moje konisko jak pierwszego dnia zjadło, tak teraz nawet tknąć nie chce.. No cóż... Moze po prostu dyni nie lubi? :P
wlasnie moje tez zarly dynie, a teraz nie chca 🤔