Równowaga w ruchu

Myślę, że warto porozmawiać o równowadze jeźdźca 🙂


  poprawny dosiad ujezdzeniowy jest generalnie jeden- reszta to 'wariacje na temat' - 


Myślę , że ten cytat mówi o takim dosiadzie - na dodatek uśmiechniętym 😀




Dla miłośników sztywnych linii - w ruchu 🙂



I dla odmiany- dosiad ujeżdżeniowy choć inny styl


na młodym koniu


Myślicie , że brak równowagi na tych ostatnich zdjęciach , bo linia bark- biodro-pięta nie jest zachowana.? 🙂

Zapraszam do dyskusji w temacie równowagi w ruchu- czym jest, jak ją zachować.
Bo przecież jazda konna to ruch, a nie bezruch. 🙂
guli, też się zastanawiam nad tym westowym dosiadem na zdj., bo przeczy on zasadom podanym tu. bo jak się wczytać to dosiad jest jeden-prawidłowy  http://wwr.com.pl/artykuly/trening/Podstawy_jazdy_western2.html
Jak dla mnie w oczy rzucają się garby na plecach, na drugim zdjęciu to raczej mi się z rekreacją kojarzy a nie z westernem. Ale może tak ma być...
Ale może warto na spojrzeć na temat równowagi  szerzej , nie tylko pod kątem różnic dosiadu w danym stylu. 🙂

Bo przecież jest i taka francuska  szkoła - w Polsce też jest kontynuowana.
To akurat dosiad skokowy



Ja uważam, że w ruchu ciągle dochodzimy do równowagi , a często skłaniamy konia do zrównoważenia się pod nami.

Jest to zmienne , dynamiczne, w zależności co robimy.

No i jedni ludzie mają znakomita równowagę, a innym ciągle jej brak,
Od czego to zależy? 🙂 
guli ale to jest przeciez stara francuska szkola.Michael Robert tez tak kiedys jezdzil,a teraz?Chybaby tego nie zmieniali,jesli nowy dosiad,z innym punktem ciezkosci nie bylby lepszy? Ja slyszalam ze s dosiad francuski byl stosowany dlatego,ze kiedys siodla skokowe mialy mniej wiecej taki profil i nie dalo sie w nich inaczej jezdzic.Mam wrazenie ze powolujesz sie na Jean'a d'Orgeix ?
Na pewno szkoła Jean'a d'Orgeix, a na zdjęciu jest jedna z sióstr Grabowskich które na mazowszu jako jedyne ten styl pokazują. 
gracja03   "Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"
07 lipca 2009 11:57
Ale czy w stylu west taki "garbaty" dosiad nie jest wymuszany przez budowę siodła ? Jeździłam chwilę w typowej westówce (oczywiście rekreacyjnie) i przyznam, że bardzo trudno w nim utrzymać ładną prostą sylwetkę.
Nie wiem może się myle ale wydaje mi się że zbyt mocne przysiadanie młodych koni, czy przesadne obciążanie tyłu czy przodu wcale nie ułatwia im zrównoważenia się pod jeźdźcem i raczej środek ciężkości powinien być w takim miejscu żeby jak najmniej przeszkadzać im w dążeniu do tej równowagi. Co do garba to nie wiem czy westernówka wymusza akurat garb w górnej części a jeżeli tak jest to widocznie na mnie wymusić już tego nie potrafiła.
guli, nie wydaje mi się żebyś wstawiła obrazki typowe dla stylu, albo bardzo bliskie temu, jak powinno to wyglądać..  ostania także, zaś sam d'orgeix  nie siedział AŻ tak o ile pamiętam jego filmy  🙄

we własnej osobie na okładce jednego ze swoich produktów



wiem jaka była tendencja, ale wydaje mi się, że w którymś momencie ktoś coś wyolbrzymił i przesadził w interpretacji i wykonaniu tego stylu.. idealnej równowagi to nie zapewniało









zaś dosiad ujeżdżeniowy by być niemalże wzorcowym też nie musi być sztywny

caroline   siwek złotogrzywek :)
07 lipca 2009 12:10
Ale czy w stylu west taki "garbaty" dosiad nie jest wymuszany przez budowę siodła ? Jeździłam chwilę w typowej westówce (oczywiście rekreacyjnie) i przyznam, że bardzo trudno w nim utrzymać ładną prostą sylwetkę.

w wypasionej ujezdzeniowce tez łatwo jest sie garbic.
nie szukajmy usprawiedliwien dla wlasnych błędów... złej baletnicy... 😀iabeł:

mnie się nie podoba żadne (oprócz drugiego 😉) ze zdjęc wrzuconych przez guli - nie uzylabym ich jako przykładu ani dobrego dosiadu ani dobrej równowagi :/
Jak dla mnie Ingid Klimke ma idealny dosiad ujezdzeniowy. W rownowadze, podazajacy, elastyczny:




mnie się nie podoba żadne (oprócz drugiego 😉) ze zdjęc wrzuconych przez guli - nie uzylabym ich jako przykładu ani dobrego dosiadu ani dobrej równowagi :/


Widzę,  że przeważa krytyka . :/

Ale może ktoś pokusi się  i  da  swoją definicję  dobrej równowagi w ruchu ? 🙇

K-cian

Pokazałam zdjęcia z zwodów prestiżowych 4 SPIN -  ostatnie zdjęcie to znany zagraniczny trener- myślisz , że nie wie co robi? 😉
fakt faktem guli ale on wcale nie musi miec dobrej rownowagi 🙂 Popatrzmy na jezdzcow  z polskiej czolowki skokowej.No nikt mi chyba nie powie ze G.Kubiak ma dobra rownowage,a mimo tego jego doswiadczenie i umiejetnosci powoduja ze wygrywa konkursy.Dla mnie nie ma idealow.idealy sa dobre w ksiazkach,narysowane.
caroline, widze ze odczucia podobne

guli, myślę że nawet mistrzowie nie maja non stop idealnego dosiadu i im także potrafią zdażyć się wypadki przy pracy

myślę także, że idąc za przykładem pewnego również znanego skoczka, który jeździ gp z wynikami a styl ma gorszy niż nie jeden zaawansowany rekraant, wcale nie musi być to przykład prawidłowego i zrównoważonego dosiadu

i na koniec, myślę również, że sam fakt w jakich zawodach wystartował, w jakiej klasie i papier jakim się szczyci - a już tym bardziej że jest zza granicy - nie sprawia że jest przykładem pięknego dosiadu oraz że należy go naśladować kapka w kapkę, może być skuteczny, może dobrze uczyć.. ale to jeszcze nic nie znaczy 😉 i nie musi znaczyć że wie co robi, widziałam trenerów którzy nie wiedzieli - mimo papierów itd
tak uważam 😉

Anka - piękna para,też jestem fanką 🙂
Widzę, że nie da rady wyjść poza interpretację  zdjęć  🙁

I oczywiście poza definicję jedynie  poprawnego dosiadu.

Tu też brakuje równowagi, bo dosiad odmienny?


Nic nie zależy od ruchu konia, od zadań , jakie mu stawiamy , od naszego ruchu??

incognito   W życiu należy postępować w zgodzie ze sobą.
07 lipca 2009 13:02
caroa co jest nie tak w pierwszej focie wstawionej przez guli?
dajesz zdjęcie, które jest jakimś wyrywkiem jakiegoś przejazdu. Czort jasny nie wie, co ten jeździć robi/bądź usiłuje zrobić i dziwisz się, że interpretacja się zrobiła  🤔 🙄

zresztą nie bardzo rozumiem jak można oglądając zdjęcia, wyrywkowe zdjęcia i oceniać czyjąś równowagę.
Można ocenić zdjęcie, ale całokształt? No way!
na zdjęciu da się tylko i wyłącznie ocenić równowagę w chwili uchwyconej na zdjęciu więc i to jest oceniane - uważasz że powinno być inaczej? niby jak?

uważam że na zdjęciach które wstawiłam - również westowych - jest znacznie więcej równowagi niż na tym, które wstawiłaś Ty - więc nie mów tu o tym, że jak inny styl to już fuj 😉 bo wcale nie fuj, oceniam tylko obrazek który pokazujesz jako zrównoważony dosiad

[quote author=_kate link=topic=7458.msg292153#msg292153 date=1246968166]

zresztą nie bardzo rozumiem jak można oglądając zdjęcia, wyrywkowe zdjęcia i oceniać czyjąś równowagę.

[/quote]

Pisałam również ogólnie


Ja uważam, że w ruchu ciągle dochodzimy do równowagi , a często skłaniamy konia do zrównoważenia się pod nami.

Jest to zmienne , dynamiczne, w zależności co robimy.

No i jedni ludzie mają znakomita równowagę, a innym ciągle jej brak,
Od czego to zależy? 🙂  



To nie jest zachęta do oceniania  tylko zdjęć , ale one  pokazują jeźdźca  na koniu , moim zdaniem w równowadze.

ale dajesz zdjęcie i pytasz:
Tu też brakuje równowagi, bo dosiad odmienny?

to jest pytanie ogólne?  😲
guli mam wrażenie że kolejny raz motasz się w tym wszystkim i sama nie do końca wiesz co chcesz 😉 mimo tego (a może dlatego?) że drążysz

jak działają prawa fizyki powinnaś wiedzieć, powinnaś też wiedzieć gdzie jest środek ciężkości konia i jeźdźca - równowaga jest wtedy, gdy środki cięzkości współdziałają - nie zaś się rozmijają

spóbuj na lodowisku przybrać różne postawy, sama się przekonasz w jakiej pozycji jesteś zrównoważona a w jakiej nie, czy pozycja gdzie nogi lecą do przodu a tułów do tyłu jest zrównoważona czy nie, czy jeśli wypniemy pupę w tył, to nogi powinny lecieć w przód czy być w ździebko innej pozycji by jednak równowaga była zachowana i nie grzmotnąć o lód? 😉
stań w strzemionach i wysuń łydkę do przodu, następnie do tyłu - gwarantuję że nie ustoisz, potem zrób to samo jedynie z górną częścią ciała - tez grzmotniesz i będziesz czuła jak Ci mechanicznie zmienia to pozycję nogi - pochylasz ciało w przód to musisz aktywnie przypilnowac by noga została z przodu, bo inaczej sama cofnie się w tył i polecisz na  nos ! i to samo jak przechylisz tułów w tył, jak nie przytrzymasz nogi w odpowiednim miejscu to polecisz bezwładnie na zad
a że w szybkim galopie czy skoku kimś może bujnąć i mimo to wysiedzi, to nie znaczy że pozostał w równowadze 😉 każdy się stara rekompensować pewne ruchy - odruchowo, różny ma to obraz

[quote author=k_cian link=topic=7458.msg292180#msg292180 date=1246969353]

spóbuj na lodowisku przybrać różne postawy, sama się przekonasz w jakiej pozycji jesteś zrównoważona a w jakiej nie, czy pozycja gdzie nogi lecą do przodu a tułów do tyłu jest zrównoważona czy nie, czy jeśli wypniemy pupę w tył, to nogi powinny lecieć w przód czy być w ździebko innej pozycji by jednak równowaga była zachowana i nie grzmotnąć o lód? 😉 

[/quote]

Intrygujące porównanie.
Wzajemne oddziaływanie dwóch poruszających się ciał - konia i człowieka z zachowaniem człowieka na martwym,  sztywnym lodzie ,  nie zmieniającym swojej pozycji.

Czego ma dowieść to porównanie- że nie ma różnicy? 🤣
guli, nie wiem z czego masz ubaw, temat dość poważny
podaję Ci dwa różne przykłady jak działa równoważenie, napisałam Ci żebyś potestowała sobie różne ruchy na lodzie - by wiedzieć namacalnie jak równoważy się ciało ludzkie, nastepnie zaś przetestować na koniu różne ruchy -ździebko inne niż na lodzie a jednocześnie mające wiele wspólnego - grawitacja działa zawsze tak samo - i poobserwowała jak zachowa się ciało,nie wiem w czym widzisz problem

natomiast nie rozumiem dlaczego uważasz, że jak tyłek siedzi w siodle to już cała reszta nie ma znaczenia gdzie się znajdzie?  - bo tak wynika z Twoich postów i zdjęć za którymi obstajesz

swoją drogą ciekawe ile wspólnego ma m.innymi zachowywanie równowagi w innych sportach z zachowaniem rownowagi w jeździectwie.. nie widzisz analogii? ja dużo

edit:

polecam swoją droga ten film szkoleniowy


oraz książkę równowaga w ruchu, wiele wyjaśniają

i jedno z ćwiczeń guli które proponuję Ci przećwiczyć to może pojmiesz dlaczego równoważy się tak a nie inaczej - skróć strzemiona jak tylko dasz radę - a nawet bardziej przez owinięcie strzemiona puśliskiem - by być w pozycji podobnej jak dżokej, i wtedy pokombinuj z ułożeniem ciała - najpierw w stój, potem w stępie, kłusie a na koniec w galopie 😉 przestaniesz mieć wątpliwości kiedy równowaga jest zachowana i na któych z Twoich zdjęć jest podobnie

tyle ode mnie, EOT jeśli dalej tak chcesz dyskutować
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
07 lipca 2009 15:46
Ja jeszcze w temacie półsiadu. Jak dla mnie, bardzo przyjemny obrazek dla oka. I w dodatku praktyczny jak widać. W trakcie pokonywania crossu, dziewczyna dalej ma, prawie, że książkowy półsiad. Co niejako kłóci sie z tym, że nie da sie mieć książkowego półsiadu w różnych okolicznościach.

http://www.toffi-images.de/index.php/foto/content/view/full/10200
Guli, czy Ty przypadkiem nie chcesz udowodnić sobie [albo i nam wszystkich] czegoś? Pewnych hmm.... "braków"? Z góry przepraszam tak daleko idącą interpretację, ale nie mogę patrzeć jak motasz się w pojęciu tak naprawdę nie do końca wiedząc o co w tym chodzi, ale próbując być na siłę "obeznaną w temacie".
Ja tam żadnym "orłem" jeździeckim nie jestem, ale lubię czytać i słuchać ludzi, którzy dają konkrety i wiedzą o co im chodzi, a szczerze powiedziawszy - ja nie wiem o co Ci w tym momencie chodzi.
Po coś w końcu ludzie wymyśliły linię ucho-ramię-biodro-pięta, by ułatwić późniejszym pokoleniom i naukę i nauczanie jazdy konnej, podstawy, jak powinien wyglądać prawidłowy dosiad są przecież po to, by było wygodnie i w równowadze właśnie. Cała sztuka polega na tym, by w tym wszystkim dopasować się do ruchów konia, gdzie postawa jest praktycznie taka sama, odpowiednio zmodyfikowana w zależności od potrzeby, ale nie tak zmodyfikowana, by każde jedne zdjęcie przestawiało zupełnie inny "styl" i "dosiad" jednego człowieka. Owszem, nasze ciało poprzez ruch konia zmienia nieco "położenie" niektórych elementów i to, że w którymś momencie ramiona pójdą pół centymetra w tył czy pięta u jeźdźca x jest pół centymetra wyżej niż u jeźdźca y nie robi wielkiej różnicy jeśli obaj ci jeźdźcy siedzą rozluźnieni, wyprostowani, swobodni i w równowadze. To nie jest tak, że będąc w ruchu koń wymusza na nas przesadne odchylenie się do tyłu, do przodu [nie mówię o półsiadzie] czy wpadanie nogą w strzemiona, trzymanie się kolanami, pompowanie całymi ramionami czy cokolwiek jeszcze innego tylko dlatego, że jest w ruchu.
Dla mnie przynajmniej równowaga w ruchu, na koniu, składa się na taką postawę jeźdźca, w której pozostaje on przez większość jazdy, która się pozornie nie zmienia oraz na tak delikatny i subtelny "system" działania pomocy, gdzie obserwator ma wrażenie, że koń sam idzie, a jeździec siedzi jak przymurowany, a mimo wszystko rozluźniony.
Artykuł 418 - DOSIAD I POMOCE ZAWODNIKA
1. Wszystkie ruchy konia winny być wykonane przy użyciu niewidocznych
pomocy i bez widocznego wysiłku ze strony zawodnika. Zawodnik
powinien mieć dobra równowagę, elastyczność, siedząc głęboko na
środku siodła przy rozluźnionych lędźwiach i giętkich stawach biodrowych,
spokojnych udach i łydkach wyraźnie obciągniętych w dół. Pieta powinna
być najniższym punktem. Górna część tułowia powinna być nie
usztywniona i wyprostowana. Kontakt powinien być niezale5ny od
dosiadu, Ręce powinny być ustawione blisko siebie z kciukiem jako
najwyższym punktem i z linią prostą poprowadzoną od elastycznego
łokcia, poprzez dłoń do pyska konia. Łokcie powinny być zbliżone do
tułowia. Spełnienie tych wszystkich kryteriów pozwala zawodnikowi na
płynne i swobodne podążanie za ruchem konia.

2. Skuteczność pomocy jeźdźca umożliwia precyzyjne wykonanie
poszczególnych zadań wymaganych w programach. Musi być zawsze
wrażenie harmonijnej współpracy pomiędzy koniem a zawodnikiem.

Tyle Przepisy Ujeżdżenia.
Pewien kłopot wywołuje fakt, że w języku angielskim występują "balance" i "equilibration", które na polski tłumaczy się trudno, bo w zasadzie mamy jedno pojęcie - równowagę. To drugie pojęcie trzeba chyba rozumieć jako równowagę dynamiczną, równoważenie.
Tu też brakuje równowagi, bo dosiad odmienny?

Brakuje równowagi! nie dlatego, że dosiad odmienny, tylko dlatego, że wspólna równowaga "ratowana" jest załamaniem w biodrze, co zakłóca wrażenie jedności konia i jeźdźca.
Myślę, że ważnym kryterium oceny równowagi (jeźdźca, konia i wspólnej) jest... prostota. Wszystko co zbędne - jest błędne  😀iabeł: To umożliwia posługiwanie się, jak guli twierdzi - "sztywnymi schematami".
Równowaga wg mnie nie polega na tym, żeby się nie wywalić - polega też na przemożnym wrażeniu harmonii - tak, jakby się "nic nie działo", choć w układzie dynamicznym dzieje się wiele.
A wiedza jeździecka istnieje - podobnie jak zasady mechaniki (także dynamicznej) i konstrukcji w budownictwie. Grawitacja dotyczy nas wszystkich i w taki sam sposób. Anatomia różnie warunkuje - ale fizjologia pracy układów ciała - już mniej.
I co - np. w sztukach walki może być "jedynie słuszny" sposób wykonania padu czy danej techniki (który "tłucze się" w nieskończoność)? A w jeździectwie nie? Jeśli modyfikuje się takie podstawowe techniki, to powstaje "nowa szkoła" a często oddzielna federacja  😀 albo nowa sztuka walki - ale nie robią tego początkujący - tylko mistrzowie.
incognito   W życiu należy postępować w zgodzie ze sobą.
08 lipca 2009 09:37
W książce Sally Swift ,którą ostatnio miałam przyjemnosc przeczytac,również jest mowa o równowadze i środku cieżkosci.Polecam tą książke wszystkim ,którzy chcą się jeszcze zagłębic w ten temat.
halomiło,że dzielisz się wiedzą na forum,Twoje posty w takich tematach zawsze wiele wnoszą i w dużej mierze wyjaśniają zagadnienie,o którym mowa :kwiatek:
Tutaj już troche off topic ale smiesza mnie ludzie,którzą mówia,że nie będą się trzymac tych zasad ręka tak,noga tak,bo oni jeżdża dla przyjemnosci...nie rozumieja tego,ze siedzac poprawnie itd ułatwiaja prace koniom-ale coz jak wiadomo mentalnosci takich ludzi juz sie raczej nie zmieni i znow tylko koni żal.

PS:halo-moge wykorzystac w celach własnych ten artykuł,który przytoczyłaś?z góry dzięki 😉


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się