Zachowanie w stadzie= zachowanie przy człowieku?

JEszcze zależy jak imprinting jest zrobiony. I kiedy - chodzi najbardziej o pierwszą godzinę, wtedy zwierze to co sie nauczy zapamiętuje na całe życie, dalsze godziny nie są już tak kluczowe. Czyli jak człowiek go będzie głaskał, aż będzie spokojny to zawsze będzie to dla niego normalnym zjawiskiem w przyszłości(ale jeśli chwile sie za syzbko przerwie głaskanie to sie ugruntuje źrebakowi strach i potem sie robi dzikus na całe życie - ja nie radze eksperymentować z imprintingiem, można od małego oswajać źrebaka z sobą, ale trzeba uważać, bo przy tej metodzie zachowania zostaja na całe życie, coś pójdzie źle i można stworzyć niefajnego konia).
Ale imprinting to także takie zwykłe przebywanie przy źrebaku zaraz po wyźrebieniu sie klaczy, tak naprawde wszyscy ci którzy masują, głaszcza źrebię, w czyms mu pomagają po porodzie, to je nieświaodmie imprintingują, takie źrebie wtedy nie będzie się wiele różnić od tego specjalnie szkolonego w ten sposób. Dlatego źrebaki stadninowe są takie spokojne zazwyczaj, bo od malutkiego widzą ludzi w otoczeniu, są dotykane, itp.  Ale wiadomo, że imprinting to nie odpowiedź na wszystko, w życiu konia tyle rzeczy sie może wydarzyć... zaimprintingowane źrebie może miec problemy z odnalezieniem sie  w świecie, a nie imprintingowane może super funkcjonować.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się