Co byście chcieli w życiu robić?

ElaPe   Radosne Galopy Sp. z o.o.
23 lutego 2009 12:17
śmieszne, ale zawsze jak już coś się robi nawet tego wymarzonego to chce się robić coś innego...
bo przeważnie życie wygląda inaczej niż sobie wyobrażaliśmy że będzie wyglądało 😉
Dokladnie tak to jest...
Ja wlasnie podjelam decyzje co do dalszych moich losow o czym sie szef niedlugo dowie - juz widze jego mine .... Ale coz, zyje sie tylko raz..
Ja bym chciała tyle rzeczy robić,że życia by mi na wszystko brakło.
Z takich bardziej abstrakcyjnych,chciała bym kręcić filmy przyrodnicze albo być jak Bear Grylls 😁 z Ultimate survival.
Lov   all my life is changin' every day.
23 lutego 2009 21:54
A czy ma ktoś może jakiegoś znajomego policjanta? 😁
kujka   new better life mode: on
23 lutego 2009 21:56
Lov, ja mam wujka w policji.
smerfi a co to za pomysł  🙂?

Lov   all my life is changin' every day.
23 lutego 2009 22:33
kujka, na jakim wydziale? ;D
kujka   new better life mode: on
23 lutego 2009 22:51
Lov, przez jakis czas na interwencji pracowal, chyba tez troche jako kierowca.... w kazdym razie zadne tam wyzsze stanowisko :P bo on dosc pozno zaczal pracowac w policji... chyba nawet 10 lat jeszcze nie pracuje.
A czy ma ktoś może jakiegoś znajomego policjanta? 😁


Kilku znajomych jest policjantami - jeden w gospodarczej, dwóch w konnej, no i zwykli krawężniki/dzielnicowi. Sama zastanawiam się nad pracą w policji, ale:
- zawsze zaczyna się jako krawężnik, więc zanim bym doszła do wymarzonej funcji (oczywiście, że konna) to bym straciła chęci.
- informatyk kariery w policji nie zrobi i lepiej wyjdzie jak będzie pracować jako cywil dla policji.
kujka, na jakim wydziale? ;D


A w jakim wydziale potrzebujesz?
Lov   all my life is changin' every day.
24 lutego 2009 14:42
bera7 ja nie wiem, jak to sie fachowo nazywa, ale o wydział zabójstw mi chodzi 😁
KarolaLiderowa   Lider moj dobry smok
24 lutego 2009 15:03
Ja czego bym nie zrobila to itak koncze w ubraniach haha ,jestem stylistka i to w baaardzo szerokim pojeciu ale pieniadze mam z robienia stylizacji dla duzych firm na ich akcje promocyjne.Ale nie ubieram dziewczyn stojacych w marketach a raczej modelki i hostessy w klubach na duzych imprezach itd.Praca tez przy pokazach mody,reklamach,sesjach,a teraz dodatkowo sprzedaje ubrania super marek.Powiem Wam ze jak mam isc i cos sobie kupic to plakac mi sie chce,nie moge juz patrzec na ubrania haha 🙂 ale na to zeby zyc z koni niestety talentu zabraklo a z czegos musze utrzymac swojego Diabelca . Hmmm ta wygrana w totka kusi 🙂 wtedy to juz tylko konie by byly bo zawsze to to wlasnie chcialam robic.
Kryminalistyka.
Generalnie przed przyjęciem do pracy w policji określany jest Twój profil psychologiczny. Na podstawie testu wychodzi czy nadajesz się do pracy w policji i do jakiej sekcji. Przy najlepszym wyniku masz możliwości wyboru. Choć prawda jest jeszcze taka, że mogą wrzucić Cię tam gdzie akurat mają wolny etat.

Lov a czy nie jest tak, że pod wpływem seriali na TVN się kierujesz? Jeśli tak to realia tej pracy są nieco inne 😉
hehe, no wlasnie.. Na filmach temat kreci strasznie, a w zyciu wszystko wyglada mniej atrakcyjnie 🙂
jak sie "wbic" do czegokolwiek zwiazanego z kryminalistyka
http://kryminalistyka.fr.pl/serwis_nauka.php

Tak sobie mysle i mysle, i mysle ze postawa sznurki jest mi najblizsza.. Caly ten wyscig zupelnie mnie nie pociaga, nie odnajduje sie w tym ze MUSZE miec taka a taka prace zeby moc sie realizowac (tylko wlasnie, raz, ze moze nie byc czasu/sily po pracy, a dwa ze przeciez nie wszystko da sie kupic.. wiec po co sie uganiac za tym szmalem nie wiadomo za jaka cene?) Marzymy z chlopakiem o gospodarstwie, moze malej wiosce ekologicznej, gdzie beda mogli przyjechac zmeczeni zyciem ludzie, wziac udzial w rozwojowych warsztatach, odpoczac, pocwiczyc joge, pojezdzic konno, sprobowac nowych rzeczy. I moze cos przewartosciowac 🙂 Nie chce szybkiego, bezrefleksyjnego zycia.
Lov a czy nie jest tak, że pod wpływem seriali na TVN się kierujesz? Jeśli tak to realia tej pracy są nieco inne 😉


Rzekłabym duuuuużo inne.😉
Lotnaa   I'm lovin it! :)
24 lutego 2009 17:34
Marzymy z chlopakiem o gospodarstwie, moze malej wiosce ekologicznej, gdzie beda mogli przyjechac zmeczeni zyciem ludzie, wziac udzial w rozwojowych warsztatach, odpoczac, pocwiczyc joge, pojezdzic konno, sprobowac nowych rzeczy. I moze cos przewartosciowac 🙂 Nie chce szybkiego, bezrefleksyjnego zycia.


Ehh, jakbyś mi to z ust wyjęła. Szkoda tylko, że mój chłopak o tym nie marzy  🙄
nerechta, Lotnaa, uwazajcie bo zaraz bedzie ze nie macie ambicji hihi
olac takie glosy zazdrosnych biurw co to tyraja od rana do nocy za 1500zl.

dla mnie rowniez praca regularna, w biurze, w korporacji- to kosmos. probowalam nie raz i nie dwa- i sie nie nadaje do tego cyrku, do bycia trybikiem.

ale na lono natury tez sie nie nadaje. nie widze siebie zwyczajnie w takiej roli..

teraz sobie krece swoja wlasna droge i nikt mi nie mowi co i kiedy mam robic.
z mila checia za to bym urodzila kolejne dziecko i sie zaszyla w domu. ale niespecjalnie widze niestety to z czego bede wtedy zyc.
olac takie glosy zazdrosnych biurw co to tyraja od rana do nocy za 1500zl.

dla mnie rowniez praca regularna, w biurze, w korporacji- to kosmos. probowalam nie raz i nie dwa- i sie nie nadaje do tego cyrku, do bycia trybikiem.

ale na lono natury tez sie nie nadaje. nie widze siebie zwyczajnie w takiej roli..

teraz sobie krece swoja wlasna droge i nikt mi nie mowi co i kiedy mam robic.
z mila checia za to bym urodzila kolejne dziecko i sie zaszyla w domu. ale niespecjalnie widze niestety to z czego bede wtedy zyc.



ja lubię pracę w korparacjcha - bo lubie duże pieniądze... co do bycia trybikiem-zależy na jakim stanowisku jesteś  😉

zen - nie rozumiem w końcu gdzie pracujesz?
u siebie czy nie u siebie? bo w innym watku piszesz, że do pracy przyjęto osobę starszą od Ciebie na stanowisko juniora - co mi traciło  korporacją...
od marca calkowicie u siebie.

o pieniadzach nie lubie rozmawiac, ale na swoje zarobki w firmie nie narzekam. wole zgarniac wszystko dla siebie niz dzielic sie z reszta korporacyjnych automatow.
Ja się w naprawdę mało typowych miejsca nadaję  🙄

1) Do korporacji no way- myślałam, że to dla mnie dopóki nie spróbowałam (na bardzo niskim stanowisku wprawdzie, bo byłam wtedy na drugim roku studiów). poro rzeczy mi się w tym podoba, np. wymóg schludnego stroju i dbania o swój wizerunek, ale siedzenie na tyłku 8h i uśmiechanie się do ludzi, których się praktycznie nie zna i gadanie non stop o pierdołach... nie dla mnie. No i ja bałaganiara jestem, pomogłam rozwiązać tam parę problemów, za co mnie doceniono, ale bajzlu narobiłam przy tym co niemiara.

2) Łono natury, czyli jakaś agroturystyka lub życie z koni- to też nie dla mnie. Nie lubię wracać od konia brudna, z czarnymi połamanymi paznokciami. Od razu się kąpię i ogarniam. Jak bym miała cały pracujący dzień tak wyglądać... to nie dla mnie. Lubię tez cywilizację, duże miasta- a stajni w ich bliskich okolicach zazwyczaj nie ma.

3) Własny biznes, praca na zlecenie w domu (np. tłumaczenia)- totalnie nie dla mnie. Nie umiem się sama zmobilizować, muszę mieć jednak bat nad głową (chyba, że robię coś b. interesującego, to nie- mogę cały dzień bez przerwy siedzieć).

4) Poleganie na bogatym mężu i siedzenie z dziecmi w domu- nie ma mowy, niestety jestem typem ambitno-rywalizującym i by mnie trafiało (bez względu na stosunek partnera do mojego nieróbstwa).

No i co mi zostaje? RATUNKU!!
możesz zająć się np. czymś...nielegalnym i niezgodym z prawem  😎
ooo. dobre  🙂 Masz może jakieś wtyki do tego biznesu  😁 ?
handel żywym towarem pasi?  😎
Jasne. Byle nie konie, bo z tego się nie da wyżyć  😉
dzionka,
ale co cię interesuje? w czym jesteś dobra?

No i co mi zostaje? RATUNKU!!



ja też się do żadnego z ww nie nadaję (jeszcze  własna firma i robienie czegoś w domu to jak cię mogę, ale to jedyne co i to tylko jeśli juz nie będzie żadnego innego wyjścia - twoje pozostałe rzeczy w ogóle odpadają, to nei dla mnie, a na konie jestem za chuda w ramionkach 😉 ), więc po prostu pozostaje ci zostać sławną modelką/aktorką/piosenkarką/projektantką mody/pisarką itp 😉

a ja juz 1,5 miesiąca czekam na studio, mam obiecane że "juz w przyszłym tygodniu na pewno" i dostaję świra  😤

kilka osób było ciekawych jak śpiewam, to mozecie sobie posłuchać, chociaż jakość jest tak beznadziejna, że trochę mi to wstyd pokazywać jak mam być szczera... mój głos brzmi jednak "troszkę" inaczej na żywo i w ogóle troszkę inaczej brzmi  🤔

[url=http://www.facebook.com/home.php#/video/video.php?v=27218120322&subj=532754293&oid=12189732273]http://www.facebook.com/home.php#/video/video.php?v=27218120322&subj=532754293&oid=12189732273[/url]
Lotnaa   I'm lovin it! :)
24 lutego 2009 20:18
nerechta, Lotnaa, uwazajcie bo zaraz bedzie ze nie macie ambicji hihi


😁  🤣 wiem wiem, łono natury = brak ambicji. Do pracy trzeba chodzić ładnie ubranym, najlepiej siedzieć przed komputerem, grzecznie się uśmiechać do ludzi którzy na każdym kroku obgadują nam d***, starać się o awans, użerać z ludźmi, i przede wszystkim - pracować W WYUCZONYM ZAWODZIE  👀
A zakładanie kaloszy i oswojenie z widłami nijak się ma do ambitnych przedsięwzięć.
Ehh, ciężkie życie.

Naprawdę mnie martwi moja przyszłość, bo jak dotąd jedyną frajdę sprawiała mi właśnie praca z końmi i tłumaczenia, ale jeśli chodzi o to drugie to nie mogłam tego traktować jako stałe źródło dochodu.
Chciałabym mieć jakąś własną firmę, wychowałam się w domu gdzie "firma" była dla rodziców treścią życia i jakoś pochłonęła mnie ta atmosfera. Ale, samemu ciężko, na chłopa liczyć nie mogę, pomysłu wciąż brak, o funduszach nie wspominając. I chyba mogłabym zostać takim wiecznym studentem pracującym part time z końmi - nikt by mi nie zarzucił, że się nie rozwijam, a przy biurku siedziałabym tylko podczas nauki  🤔wirek:

Kapri, co tak mało  😤 Ale próbuj z tą płytą, fajnie się słucha  🙂
[quote author=sznurka link=topic=965.msg184611#msg184611 date=1235499490]
nerechta, Lotnaa, uwazajcie bo zaraz bedzie ze nie macie ambicji hihi


, i przede wszystkim - pracować W WYUCZONYM ZAWODZIE  👀

Kapri, co tak mało  😤 Ale próbuj z tą płytą, fajnie się słucha  🙂
[/quote]

chyba masz wypaczone spojrzenie na prace zawodową... ja znam naprawdę bardzo mało osób pracujących w wyuczonym zawodze
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się