Budowanie, architektura, projekty

dempsey   fiat voluntas Tua
01 maja 2013 12:20
dempsey, a czemu archicad? 🙂

bo znam go b.dobrze i mogę z niego jednym ruchem eksportować 3ds do różnych zewnętrznych silników
poza tym nie znoszę przesiadek i nie mam na nie czasu... 🤔

sketch+blender to dla mnie zupełnie nowe środowisko i dwie nowe platformy.. to już wolę ze znajomego środowiska wrzucać do blendera i się go uczyć. Ale nie wiem czy to by działało? Wiem, że on czyta 3ds, ale muszę sprawdzić. Jak znam życie, to będzie jakaś kicha po drodze, zdaje się tam skalę trudno zgrać.

3dmaxa nie nauczę się - nie mam szans wykroić na to czasu, to jest kobyła
poza tym nie oferuje tego czego ja potrzebuję: zarządzania dokumentacją w 2d

A jednocześnie rozglądam się za CADami z wbudowanym swoim silnikiem: Palette Cad, Cad Projekt Pro, InteriCAD T5. To jest wtedy jednorazowy wydatek, mam wsparcie techniczne i gwarancję itp. No ale przesiadka w nowe środowisko. I jakoś wizualizacji nie powala.

Najwygodniej by mi było pozostać z ArchiCADem, tylko wywalanie 11 tysięcy na 1/2 softwaru jest trochę no.. hm. Niestety wiekowo nie łapię się na obniżkę z ich cennika a musiałabym zakupić zupełne nową licencję.
Z trzeciej strony jednak ArchiCAD to gigant i potęga. Robiąc na nim stosunkowo niewielkie opracowania pojedynczych lokali czuję się jakbym kombajnem kosiła trawnik 😉 Luksusowym i precyzyjnym kombajnem, wykorzystując 1/50 jego możliwości. Trochę bez sensu.

2h mówisz.. hm. No może i masz rację. Chociaż ja niepotrzebnie włażę na fora typu blenderartist, i się jaram tymi renderami,  a potem czytam jak ludzie np. piszą "zajęło mi to 6 tygodni"  😁

Alice no właśnie nie.
są jeszcze "gorsze", zobacz tu
Potem wchodzę w przykładową galerię renderów programów typowo projektowych i się załamuję jaki to syf  😵
(Ale inna sprawa, że w tych przykładowych galeriach to przede wszystkim jest masa syfu pod względem estetyki projektu w ogóle. No takie kupy są tam pokazywane,że się odechciewa oglądać.)

Nic, na razie idę szlifować moje stare rendery Artweaverem 😉 Wczoraj odkryłam jeden prosty myk gdzieś na tych forach fachowców.
Pandurska - właśnie chodziło mi o to z jakich materiałów. Ja mam dom na szkielecie drewnianym, budowany na miejscu- ale to w sumie ta sama technologia, jak w modułowym. Szukałam inf. o domach z kompozytu, ale u nas blisko nic nie było, a transport takich modułów jest jednak kosztowny, nasza działka mała, wjazd kijowy, a trzeba dźwigów do stawiania, więc się szybko wycofaliśmy.
Na terenie Niemiec dom modułowy stawiali od mojego męża z rodziny - też drewniany. Mogę zapytać, jaka firma, bo za tydz. będą w PL.
Jedno mogę powiedzieć- dom jest ciepły, zima była długa, mroźna, a my w porównaniu do sąsiadów spaliliśmy dużo mniej opału, bardzo szybko się nagrzewa i dobrze utrzymuje ciepło.
dempsey,
pytam dlatego, że ja nie modeluję nigdy w CADzie, tylko eksportuję podkłady do 3d i tam wszystko ogarniam 😉
ale jeśli znasz bdb archicada to jasne, że bez sensu zmieniać platformę 🙂 ja go nigdy nie umiałam ogarnąć 😉

poza tym programy 3d czasami mają problemy z interpretacją geometrii wyplutej z CADa i tego bym się najbardziej bała... Blender darmowy więc łatwo sprawdzić czy przerzucanie plików z 1 programu do 2 będzie Ci szło bezproblemowo. 3ds ma ograniczenia wielkościowe jeśli dobrze pamiętam, fbx jest chyba bardziej uniwersalny?

Te różne CADy mnie jakoś nie przekonują - ja to jednak wolę programy mainstream'owe 😉 Poza tym do maxa jest tyle fantastycznie ułatwiających życie pluginów, że nie wyobrażam sobie kupienia innego software'u 😉)) No i v-ray który jest mega silnikiem renderującym 🙂

ad fotorealistycznych wizualizacji to można o tym pisać epopeje 😉 Mnie ostatnio zachwyciło to:
http://www.evermotion.org/vbulletin/showthread.php?t=96136

A jeśli chodzi o czas - to wszystko zależy - jak masz modele i tylko misję "ustawić i wyrenderować" to oprócz samego czasu renderu to idzie dość szybko 😉 Ale jeśli wszystko robisz od 0 to już zupełnie inna bajka 😉
Ja teraz sobie robię "po godzinach" taki projekcik docelowo na mój demo-reel. Projekt, modelowanie większości od zera, chcę z tego zrobić stille i animację - zaczęłam we wrześniu zeszłego roku :P I nadal w lesie... 😉 Ale to też kwestia tego że biorę się za ten temat jak mam czas... więc - bywa różnie 😉

dempsey   fiat voluntas Tua
01 maja 2013 13:25
Dzięki Anaa za odpowiedzi, własnie brakowało mi kogoś kto mnie zrozumie 🙂

Ja z kolei nie umiem wyobrazić sobie pracy bez CAD i modelingu 2d/3d. To wszystko zależy od tego, na czym ktoś się wychował. Ja zostałam posadzona przed ArchiCadem i dostałam 3h szkolenie i dalej sama wszystko rozgryzałam. Bardzo żałuję, że nie mają czegoś w ofercie dla takich jak ja, małych pracowni. Przecież tym gigantem można opracować w 10 osobowej ekipie kompletną dokumentację wieżowca. Ja tego nie potrzebuję. A za tym idzie b. wysoka cena  🤔 .
No ale może się zdecyduję.. Zero wysiłku by mnie to kosztowało bo czuję się w nim jak w fotelu.
Na pewno sprawdzę zestaw ArchiCad + Blender.
Trochę żałuję, że nie los nie zetknął mnie z 3dmaxem. Może kiedyś (na emeryturze  :hihi🙂

Te nowe CADy kuszą mnie, bo są tańsze i kompaktowe. Takie właśnie małe archicady, z silnikami swoimi. Ale na razie rendery stamtąd mnie trochę odstraszają. Ale z kolei mają totalnie uproszczoną drogę np. do panoramy3d, jednym klikiem, np tutaj pokazane [[a]]http://www.palettecad.com/pl/wizualizacje/panorama-360%C2%B0[[a]]

Render który załączyłaś powala. Ale zwróć uwagę, że mało którą pracownię stać na taki bajer. Klient i tak zapłaci za projekt z renderem dwa razy gorszym bo nie doceni róznicy, zresztą on nie kupuje samego renderu. A żeby pokryć koszty wykonywania wizualizacji na tak wysokim poziomie (sprzętowe, czasowe, osobowe), to pracownia musiałaby pewnie podwyższyć ceny  sporo 😉 Więc takie bajery z górnej półki to chyba jednak bardziej jako sztuka dla sztuki. Ale ja od tego oczu nie mogę oderwać  😜
Tak samo jak od tego typa: http://enricocerica.myline.be/index.php/category/1-urban-apartment
Ale mnie na to nie stać, ja muszę zrobić sama masę innej roboty, a nie tygodniami polerować rendery.

Tak jak piszesz, ja robię wszystko sama. Nie tylko ustawiam i puszczam render, tylko wciąż go modyfikuję. Dlatego zależy mi na łatwości. Wywalam krzesło, wstawiam lampę, wywalam zasłonę wstawiam roletę, zmieniam tapetę, wywalam wazonik - i tak bez końca. Muszę to robić szybko i sprawnie. O np. tutaj kilka wersji 😉



i to wszystko najlepiej w ciągu jednego posiedzenia 🙂

dempsey, jasne 😉 Ja się wychowałam na zwykłym CADzie 2D, później trochę w im robiłam 3D, ale CAD mi do tego nie podchodzi 😉 Wolę sobie rysować na płasko.
A cena - no niestety - większość programów do projektowania to kupa kasy, szczególnie w Polskich warunkach, bo jednak np te 5 tys. euro dla kogoś z branży mieszkającego w USA czy w Londynie, a 5 tys. euro dla Polaka - to duuuża różnica 😉
Maxa zawsze możesz spróbować - triale są na stronie autodesku, więc spokojnie miesiąc lub 2 (zwykły max i max design 😉) można poćwiczyć. Dla mnie max mimo że jest machiną - jest dość intuicyjny. Ale z drugiej strony - ja siedzę w tym już dobrych kilka lat i może po prostu przywykłam...
Ad. renderów - z jednej strony masz rację, a z drugiej strony nie 😉
Akurat te wizki to prace bardzo młodej warszawskiej pracowni arch, moich znajomych ze studiów 😉 Zresztą co śmieszne - najpierw trafiłam na te wizki a dopiero potem chciałam pogrzebać co to - i trafiłam na ich stronę.

Są dwie strony medalu - zależy jaki klient... 

Rozpiętość jak pewnie wiesz jest porażająca. Jednego zadowoli wizualizacja toporna na maxa, inna osoba będzie się czepiać o drobne detale w czymś bliskim ideału (moja szefowa hi hi).
Ja coraz częściej widzę dobre wizualizacje a wizualizacje słabe głównie w miejscach typu salon sprzedający kuchnie albo coś w tym stylu - byle pokazać układ i kolory, zero finezji.
Natomiast przy większych projektach, konkursach, a już szczególnie w deweloperce - gdzie projekty idą na sprzedaż, do inwestorów - podanie graficzne jest bardzo ważne i nikt nie weźmie słabego wizualizatora 😉 Bo za dużo zależy od odbioru produktu.
Jest też wiele pracowni które zajmują się samymi wizualizacjami i zatrudniane są przez pracownie architektoniczne... I architekci też nie dadzą już sobie wcisnąć kitu 😉
Więc nie do końca - na szczęście - sztuka dla sztuki 😉

Tym bardziej, że to wszystko jest wbrew pozorom proste 😉 Cały cymes tkwi w oświetleniu i teksturowaniu bliskim ideału - znajomości programów z którymi się pracuje.
W maxie masz vraya, który jest naprawdę genialny do renderowania. Do vraya masz np nakładkę Solid Rocks, która optymalizuje Ci czas/jakość renderingu. Trochę jest to oszukiwanie 😉 ale z drugiej strony - czasem każdego termin goni 😉
Do robienia roślinności masz kilka rewelacyjnych pluginów, do tworzenia parametrycznych geometrii też jest kolejna świetna nakładka przyspieszająca pracę kolosalnie. I te nakładki to już nie są gigantyczne koszty - 100-300 euro/szt. 🙂 Więc bardzo się opłaca a efekt jest genialny.
I jak umiesz to wszystko ogarnąć to pracujesz bardzo szybko, a jednocześnie osiągasz mega efekty 😉

pokażę Ci kilku moich ulubionych artystów 😉

http://www.matheuspassos.com/
http://www.peterguthrie.net/blog/
http://www.ronenbekerman.com/
http://bertrand-benoit.com/
http://pixela-3d.com/category/home
http://www.zancanaro.com/

miłego oglądania 🙂


dempsey   fiat voluntas Tua
01 maja 2013 14:22
Hm skoro to wizualizacja faktycznie pracowniana, to szacun!
Heh co do zapotrzebowania na takie rendery to możliwe,że masz rację.
Zresztą faktycznie ogólnie rzecz biorąc klienci stają się wymagający pod tym względem - i to dobrze!
Ale też nie można przesadzić, idąc w polerowanie renderów kosztem elastyczności całego projektu. Bo wszak klient oczekuje dobrej wizualizacji za każdym razem gdy coś zmienia 😉
Poza tym ja jednak pracuję na razie ze specyficznym klientem. Czasem tz takim jeszcze właśnie wychowanym na darmowych projektach kuchni itp. - co jest dla mnie pewnym ułatwieniem  😁
Co do terminów: mnie zawsze goni jakiś termin  😜 😁

Hm  kiedys mam nadzieję, że będzie mnie stać na zewnętrzne wspomaganie wizualizacji przez fachowców. Na razie daleko mi do tego, a i koszty pracy własnej muszę minimalizować. A raczej optymalizować.

Dzięki za linki, kilku kojarzę, ale nie wszystkich! Już lecą do zakładek 🙂

A co do 3dmaxa, to zapomniałam napisać, że on niestety odpada m.in. ze wzgl. na cenę. 20 tysięcy..
Ale wiem, że jest to bardzo dobre narzędzie.

Co do tempa pracy, to wiem po sobie 😉  jak bardzo pomaga obczajenie kilku prostych tricków.
Ja tez Archicadowa jestem😉 chociaz zastanawiam się czy nie przerzucić się na Revita - mimo wszystko ma więcej możliwości.
Przez jakiś czas działałam Archicad + Max z v-ray'em, ale mam wrażenie, że muszę wtedy na rendery poświęcić o wiele więcej czasu (ustawienia materiałów itp.) Zdecydowanie wolę Artlantisa i potem obróbka w PS. Może to wynika z tego, że za mało znam Maxa.
marysia bardzo chetnie wyslucham opinii, o ktorej mowisz takze jesli chodzi o podwpowiedz co do wykonawcy!! I bardzo obiecujace jest to, co piszesz nt. ogrzewania, bo wlasnie jako energooszczedne okreslaja te domy w reklamach. A z reklama to roznie bywa.

My chcemy i pompe ciepla i odzyskiwanie wody szarej (chyba tak to sie nazywa) oraz deszczowki do toalety. Poniewaz moj maz pracuje przy rozwijaniu technologii solarnej, pewnie i solary pojda na dach.

Rozgladamy sie chwilowo za potencjalna dzialka, a u nas takie cudowne okolice, ze tylko oczy uciekaja na prawo i lewo...ah... 😀
Pandurska- Kuzynka męża przyjedzie za tydzień to się podpytam o wykonawcę domu jej teściów.  Oni też mają jakąś pompę, ale teraz tyle tych nowości, że nie napiszę jaką, bo mogłabym się pomylić.

Nasz dom nawet w założeniach nie miał być energooszczędny, ale np celowo mamy duże okna od południa i faktycznie bardzo się to sprawdza. Tylko trochę słońca, nawet zimą wystarcza by znacznie podnieść temperaturę w domu. Ściana wew. ma wełnę 20 cm, z zew. styropian od zew. 12cm, bryła domu jest zwarta. I w sumie dół wychodzi energooszczędny jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia certyfikatu energet. Góra ma marnie ocieplone skosy - ale wystarczająco by było bardzo ciepło. Mnie chyba do końca przekonało to, że ściana w dotyku nigdy nie jest tak zimna, jak w murowanym.
Oglądaliśmy domy w tej technologii przed budową i wszyscy zapewniali, że są to ciepłe domy. Tylko bezwładne cieplnie.

U Was pewnie technologia ta jest bardziej zaawansowana, u nas niestety w powijakach i raczej każdy nam odradzał. Pan, który budował nam dom kilka razy też musiał konsultować się z architektem, bo w projekcie były niejasności. U Was zapewne byłaby to usługa kompleksowa.

No właśnie, a jak z Revitem? Aktualnie wydaje się najbardziej obiecujący.
Bardzo dziękuje za tę rozmowę, zaczynam odświeżać swoją wiedzę i umiejętności. Wszystko bardzo "uciekło", chociaż... jest o wiele łatwiejsze - kiedyś to była męka.
Myślę o czasach, gdy pracę pisałam: jak skutecznie importować z Autocada do 3DS (bo to nie był jeszcze Max :lol🙂.
Zdecydowanie wolę Artlantisa i potem obróbka w PS. Może to wynika z tego, że za mało znam Maxa.

mam dokładnie tak samo 🙂 max mnie pokonał już przy instalacji - zupełnie nie chciał współpracować z moim systemem, a potem jeszcze pare razy się na nim przejechałam i od tej pory trzymam się z daleka. to jest właśnie dla mnie taki program, którego potrafię wykorzystać zaledwie 5-10% możliwości 😡

najnowsza wersja archicada (16 [poprawione]) została sporo udoskonalona w kierunku działania na bryłach (?), ale jeszcze nie próbowałam. to samo z revitem - część znajomych sobie bardzo chwali.

jakbym miała czas, to wizualizacje robiłam... tradycyjnie  😜

http://www.midcenturia.com/2011/06/1962-playboy-townhouse.html
Ja tam mam Archicada 16 apropo najnowszej wersji😉
vynter, śliczne! jak zrobiłaś?
przepraszam za błąd 😉 czułam, że coś nie tak będzie z tym numerem 😉

obrazek nie mój - pod spodem jest link 🙂
Rany - pamiętam gdy tapicerkę się grzecznie welurem wyklejało 😁
A moja kumpela uparcie pracuje wyłącznie... ołówkiem. Zamówień ma na kilka lat 🙂
dempsey   fiat voluntas Tua
01 maja 2013 23:19
Vynter, Alice, a jednak ArchiCAD + Artlantis to popularny zestaw. Chociaż konieczność wiecznego importu modeli i równoległej pracy w dwóch oknach jest daleka od ideału..

A właśnie, jeszcze Revit! Dzięki za przypomnienie.  A dokładnie Revit LT z dość przyjazną ceną, wtedy może jest sens wykupienia od razu szkoleń (a ponoć procad robi takie pod klienta).
Alice napisz coś pls  :kwiatek:

Halo, ołówkiem wow.. podziwiam, także za umiejętność przeskoczenia od koncepcji do dokumentacji
A wyklejanie tapicerki (i wytwarzanie takowej w odp. skali  🤔wirek🙂 pamiętam i ja, i pamiętają moje palce  😁
halo, dempsey - możecie pokazać takie wyklejane prace?  😀

Chociaż konieczność wiecznego importu modeli i równoległej pracy w dwóch oknach jest daleka od ideału...
prawda. ale w moim przypadku nadal jest bardziej efektowna... 😡

tak mi jeszcze przyszło ostatnio do głowy - zawsze można zrobić makietę + zdjęcie i obrobić w ps'ie - fotorealizm to nie będzie, ale efekt może być ciekawy /zależy co się chce uzyskać/ 🙂 tylko znowu - czas, czas, czas :emot4:
dempsey, ale co dokładnie? 😉 Revit jest moim zdaniem dosyć podobny do Archicada, tylko mniej intuicyjny. Za to o wiele łatwiej kształtuje się tam budynki o niestandardowych kształtach. Rendery z programu moim zdaniem są słabe, ale można łatwo importowac model do Maxa, bo to Autodesk w końcu.
Ja się przyłączam do użytkowników Archicada 😉
Czy ktoś wie, skąd bezpłatnie można pobrać do biblioteki obiekty 3d, a konkretnie zieleń?
dempsey   fiat voluntas Tua
02 maja 2013 21:00
halo, dempsey - możecie pokazać takie wyklejane prace?  😀

napisałam że pamiętam, a nie że mam udokumentowane 😉 to było naście lat temu, na studiach (na których brodaci profesorowie nie bardzo dawali się przekonać, że przyszłością zawodu są jednak wizualizacje a nie tekturowe makiety klejone glue-gunem..)

Ja się przyłączam do użytkowników Archicada 😉
Czy ktoś wie, skąd bezpłatnie można pobrać do biblioteki obiekty 3d, a konkretnie zieleń?

Ho, coraz więcej nas.. może wspólny klucz? (żart 😉)
co do zieleni to tutaj jest trochę:
http://www.archibase.net/gdl?category=22
to w takim razie nie wiele się zmieniło - mimo, że mamy czasy komputerów też się narobiłam ręcznie projektów 😉

jeszcze się okażę, że jest nas tu więcej niż np. wetów 🤣

edit.

nie znam glue-gunu. u nas rządził uhu, choć osobiście wole pattex 😉
U nas z kolei Magic 😉
dempsey   fiat voluntas Tua
02 maja 2013 22:45
dempsey, ale co dokładnie? 😉 Revit jest moim zdaniem dosyć podobny do Archicada, tylko mniej intuicyjny. Za to o wiele łatwiej kształtuje się tam budynki o niestandardowych kształtach. Rendery z programu moim zdaniem są słabe, ale można łatwo importowac model do Maxa, bo to Autodesk w końcu.


ups miałam odpisać
dzięki!  🙂
właśnie o takie spojrzenie użytkownika archicada mi chodziło
czyli rendery też średnio raczej i trzeba gdzieś je obrabiać dalej.. hmm  🤔
Chociaż np. znalazłam taki i [url=http://1.bp.blogspot.com/-irRa7LW-qE8/TnXenQgIMRI/AAAAAAAAAOI/UkX0Y9RLdac/s1600/3+revit.jpg]taki[/url] i piszą w obu przypadkach że tylko revitem robione. Mnie by to zupełnie wystarczyło heh

A czy w Revicie da się jakoś zarządzać dokumentacją 2D? są takie fajne arkusze pogrupowane w zestawy jak w ArchiCAdzie?

I jeszcze kolejne pytanie. Czy ktoś z Was orientuje się na czym polega praca (rendery) w chmurze?

[url=http://4.bp.blogspot.com/-ItJVSs0zqTI/Tft3Ku54jKI/AAAAAAAAANo/lVQm_3f4lVU/s1600/Glue+gun+memo+board.jpg]Glue-guny[/url] oo tak
byliśmy od nich uzależnieni w czasie sesji.. prawie spaliśmy w łóżku z gluganami  😁
dempsey, ta druga wizka - wow. Wiesz, przy odpowiednich umiejętnościach nawet ze sketchupa można wyczarować niesamowite rendery 😉 Chodzi mi o takie standardowe wizki bez czarów i tysiąca bliżej nieokreślonych ustawień - szału nie ma.

Jesli chodzi o dokumentację 2D to jest prawie tak samo jak w Archicadzie 🙂
o czym mówicie jak mówicie o dokumentacji 2D? 😉 Bo ja nie archicadowa i kompletnie nie rozumię :P

A właśnie, jeszcze odnośnie programów - Alice, nie wiem czy jesteś nadal na studiach, ale jako student masz 80 albo 85% zniżki na pakiet adobe, który później możesz wykorzystywać komercyjnie. Warto jak diabli, ja przeoczyłam okazję :/
I mam wrażenie że z 3dstudio też jest jakoś podobnie... że będąc studentem możesz się w dużo lepszej cenie zaopatrzyć w pełne wersje albo korzystać za darmo rejestrując się jakoś? Musiałabym pogrzebać w necie...
dempsey   fiat voluntas Tua
03 maja 2013 10:31
Anaa no nie wiem jak inni, ja jako że sobie jestem sterem-żeglarzem-okrętem  to przeważnie sama składam cały projekt techniczny. Co prawda nie są to kobyły, ale jednak jest trochę. Pogubiłabym się bez nazywania i grupowania arkuszy, bez możliwości aktywnego (tzn. takiego które się automatycznie aktualizuje) przeklejania fragmentów opracowania z ogólnego okna do poszczególnych arkuszy, jako nieedytowalne grafiki 2D. Potem export do pdf i już.
Zapewne ten program oferuje duuużo więcej w tym zakresie 😉 ale ja na razie ogarnęłam tyle. Może ktoś opisze inne opcje.
Anaa, chodzi o pracę na rzutach, a nie na bryle 😉 Bo tam się wszystko łączy tak jak w każdym programie z systemem BIM. Chodzi o to, że rzuty, ktore tam się tworzy, są tak samo dokładne jak byś robiła w Autocadzie. Tzn. przynajmniej jeśli mowa o koncepcji... budowlankę ja osobiście wolę robić właśnie w cadzie, chociaż Revit podobno pod tym względem jest lepszy niż Archicad. No i przekroje oczywiście standardowo robi sam😉

Studentką jestem jeszcze do października 😉 Nie słyszalam nigdy o czyms takim. Zniżki, albo darmowe programy owszem są, ale tylko na czas studiów...
Alice, tu masz o Adobe, ale trzeba by się u dystrybutora upewnić jak jest z aktualnością tej promocji i o dokładnych warunkach. Moja znajoma kupiła pakiet na podyplomówce za bodajże niecałe 2 tys. No i po skończeniu studiów może wykorzystywać komercyjnie, myślę że nadal jest podobnie ale trzeba by się upewnić.
http://www.adobe.com/pl/education/students.html
a Autodesk udostępnia software studentom za darmo na 36 mies.
http://usa.autodesk.com/adsk/servlet/item?siteID=123112&id=14185424
Chcemy zaadaptować strych. Podniesienie ścian 1-1,5 metra. No ale pojawia się problem - dom ma 50 lat i trochę się obawiamy, że fundamenty nie wytrzymają. Kilka lat temu zaczęły się już rozjeżdżać, ale wystarczyło chatę wesprzeć dodatkowym słupem i teraz jest ok. W drugą stronę może być też tak, że podniesienie strychu, dodatkowa konstrukcja, wzmocni dom. Jakie są koszty sprawdzenia, czy fundamenty wytrzymają takie obciążenie?
A macie dokumentację z budowy domu? Bo jeśli macie to kwestia obliczeń. A jeśli nie macie czekają Was wykopki 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się