rtk, powiem Ci szczerze, że ja do samego LO też nie, ale już do problemów z LO tak, oj tak...
jak nie urok, to sraczka, jak nie sraczka to przemarsz wojsk...
strach telefon odbierać. 🙄
o tym, że w sumie świat jest piękny! ach, ta wiosna 😁
O tym, że jak mam motywację to i polskiego się potrafię nauczyć i to na dwa sprawdziany 😁
Nikt i nic nie przychodzi mi do głowy bez powodu... Teraz jestem pewna. Powoli odchodzą Ci, którzy dawali nam szczęście w przeszłości. A wraz z Nimi smak dzieciństwa się zaciera.
Zastanawiam się, czy mam jakiś pieprzony czujnik, system ostrzegania, czy co?
"Ty masz jakiś czujnik? Monstrum jesteś? Przepowiadasz, kur.wa? Jasnowidz? Co Ty jestes, do cholery?!" ~moja przyjaciółka.
No cóż... 😕
O tym, że pogoda ma chyba opóźniony zapłon. To Boże Narodzenie miało być białymi świętami, a nie Wielkanoc. 🙄
O tym ile zjadlam i chyba za chwile pekne 😁 i ze co Wielkanoc zawsze te same problemy 🙄
O sasiedzkiej krowie. Zycie rolnika bywa ciekawe. Takze w swiateczny poranek ;-).
że się nigdy szwedzkiego nie nauczę. wymowa niektórych słów doprowadza mnie do rozpaczy.
O tym, że innym potrafię doradzać w sprawach sercowych, a potem odbieram telefony z podziękowaniami typu: " Dziękuję, że tak mnie namawiałaś bym zrobiła ten pierwszy krok!". Zacieszam z czyjegoś szczęścia, ale jak sobie uświadomię, że sama jestem taką du... i nic nie potrafię zrobić w związku z moimi sprawami, to mi mniej wesoło... Wściekła na siebie jestem.
o tym, że wczoraj ostro zabalowałam i dzisiaj nie miałam siły zrobić nic 🤔 a książki siedziały i patrzyły na mnie cały dzień.
o tym że nie poprawię matury 😵
o tym, że mam ochotę kopnąć siebie w dupę, za moje jeździectwo sprzed 3 miesięcy. szkoda mi straconego czasu, kręgosłupa mojego konia i mojej głupoty. boże, dzięki za re-votlę...
ententa, czasem trzeba stracić trochę czasu, by wrócić na nowo 😉
I niekoniecznie ten czas trzeba spisywać na straty. wiem coś o tym 😉
:kwiatek:
Ponia mam nadzieję, że masz rację :kwiatek: dziękuję!
o tym komu ja upchnę moje tymczasy
Aktualnie myślę co by tu napisać, a moją wcześniejszą myślą było który by tu wziąć, bo jak wiecie (albo nie) jem słonecznik i nie wiem, które ziarno wybrać. 🤔wirek:
O tym, że o 21 wyjechałam sobie na krótki, fajny terenik 🏇
I o tym, że jutro zapytam mojego weta, czy jest jakiś magnez podawany dożylnie, dla koni z kumulacją energii 😎 😁
o tym, że za 2h mam egzamin i czuję się jakbym nic nie potrafiła 😵
że czekają mnie 4 dni nieprzerwanej imprezy z doborowym towarzystwem! 💃 :pijacy: 😅 😍 😜 :allcoholic:
w końcu tak się zgraliśmy, że wszyscy będą 🙂
o wakacjach, które chyba nie nadejdą... 🙁
O tym , dlaczego czas tak szybko leci i dlaczego 14 dni obozu minęły jak jeden ..
O tym jak wiele rzeczy bezpowrotnie przemija i na jak wiele rzeczy nie ma się zupełnie wpływu
i czasami człowiek pozostaje z własnymi myślami czy było warto...
O zestawie Happy Meal... i nie mogę przestać 😲
Wybaczcie OT, ale Czarownica no padłam 😂
No co? Ciąża karmi się swoimi prawami 😁 Ale telefon wykonany, informacja w świat puszczona, za godzinę będę miała 😍
o tym, że mój koń stoi na padoku a strasznie leje i chyba wolałabym, żeby był w stajni a jest środek nocy więc przecież teraz nie pojadę go ściągać 🙁
O tym, że jeszcze 7 godzin siedzenia w pracy, a mi tak bardzo chce się spać...
O tym że znowu chciałabym jeździć..