Lonżowanie na czambonie
piglet aha dzięki :kwiatek: zapytałam, bo spotkałam się z przypadkami, że czambon zapinano tak jak gog z 2 zdjęcia. Ok więc będę zapinała przepisowo tak jak na 1 zdjęciu 🙂
jesli kon bedzie lepiej chodził jak na gogue to zapinaj tak 😉 poeksperymentuj, pobaw się z koniem, zobacz jak najlepiej reaguje, tylko linki od czambona są krótsze zapewne, to po prostu wez dluzsze 😉
powodzenia :kwiatek:
Isabelle dziękuję :kwiatek: myślałam, że drugie zapięcie jest niedozwolone przy czambonie 😉 ok zatem będziemy eksperymentować 😀
Czy waszym zdaniem na takim czambonie można jeździć? Jeśli się nie powinno to dlaczego ?
No i przede wszystkim czy młodego konia na czambonie jeździć - pytam gdyż moje zdanie - NIE ale dużo osób to praktykuje i zastanawiam się czy są jakieś + czy same -
+ to raczej pozornie więcej bezpieczeństwa dla jeźdźca .........
Katharina, zlituj się - nie ma czegoś takiego jak "inne zapięcie" czambonu. Inne zapięcie tworzy inną pomoc - gog.
777, ludzie miewają różne pomysły w swoim kreatywnym poszukiwaniu rozwiązań. Czasem bywa, że zupełnie, zdawałoby się, od rzeczy pomysł - zadziała.
Zgodnie z zasadami sztuki jeździeckiej czambon nie służy do jazdy. Do jazdy służy gog. Czy wyłącznie w zapięciu "aktywnym" - do ręki - tu zdania są podzielone.
Dziękuje za odpowiedz . Jeszcze tylko dopytam czy czambon zapięty jak gogue może służyć do jazdy na młodym zajeżdżanym dopiero koniu ?
777 a nie lepiej zwiekszac bezpieczenstwo spokojnymi konmi dla poczatkujących?
skoro mówisz "pozornie" to jednak chyba nie jest to plus 😉
jedna mądra osoba ( :kwiatek🙂 poleciła mi pracę na czambonie, bardzo fajny efekt, choc długo trwało przekonywanie konia do tego, teraz jest duzo lepiej. ta sama osoba powiedziała bardzo mądre zdanie ( :kwiatek🙂 "nie uznaję patentów z którymi się jezdzi, a nie ma jezdziec nad nimi kontroli"
po co czambon, skoro ktos np ma koszmarną rękę? z jednej strony czambon konia ciagnie w dół, z drugiej niestabilna reka poczatkujacego ciagnie w górę. po co wiec czambon ?
kazdy praktykuje to na co ma ochotę. dla wielu osób jezdzenie na wypinaczach jest ok.
ja czasem chlopa wsadzam na czambonie. na lonzy, bez wodzy, tylko się stara tam klepac(zaczał anglezowac :hurra🙂 bo gdy kon wypycha plecy, to mniej jej szkodzi, gdy chlop z rytmu wyjdzie i jej niewygodne usiądzie. ale gdy ma wodze przyczepione do kantara, to nie ma sensu niczego przypinac, bo i po co.
jak zapiąć czambon, zeby szedl do ręki?przeciez tam jest tylko kawalek sznurka do wędzidła. a poza tym, linki są krótsze i musialyby byc bardzo mocno zapięte zeby zapiąć jak gog.
Isabelle, założyłam, że linki są dłuższe. Zapięcia czambonu - że czambonu (z krótkimi linkami) jak gog - zupełnie sobie nie wyobrażam - masakra jakaś. No - ew. koń cob, czambon full - maksymalne poluźnienie - może się zdarzyć, że "styknie".
777, zależy co to znaczy "do jazdy"? Trzeba zawsze myśleć jakie ew. są pozytywy a co może przynieść szkodę. Przewieszanie czy bierna jazda "na pasażera" - nawet na czambonie jest do przyjęcia. Nie w każdym przypadku - bo może być niebezpieczna (zaplątanie, szarpnięcie przy jakiejś "akcji"😉 - ale nawet wytok (jak przekonała się moja koleżanka) może być niebezpieczny 🙄. Największy "zysk" z goga: zwiększone poczucie bezpieczeństwa jeźdźca. Negatywy też są - lepiej, żeby młody koń w razie W uczył się "rozwiązywać do przodu" - nawet w nieco nieobliczalny sposób. Itd. Itp. Plusy i minusy w różnych sytuacjach długo by rozważać 🤔
Dzięki. Osoba bynajmniej nie jest początkująca a jedynie koń młody i bardzo, bardzo niepokorny 😉
Ja bym się nie odważyła na zajeżdżanego konia zakładać patentów. Na samą myśl mam czarne wizje.
halo sama widzisz, że wyżej doradzono mi, że można eksperymentować i tak samo jest w realu - co osoba to inna opinia więc chyba sama rozumiesz, że wolałam się upewnić prawda? 🙄 Teraz rozumiem, że jeśli zapnę tak jak przedstawiono na zdjęciu 2 uzyskam pomoc działającą jak gog :kwiatek: 😉
zapnę tak jak przedstawiono na zdjęciu 2 uzyskam pomoc działającą jak gog
nie jak gog tylko poprostu uzyskasz gog :P
Zorilla z tego co wiem, to TeQ. chodził raz w tygodniu przez pół h na pessoa na dolnym wpięciu, może dlatego dziwnie mu w czambonie 🙂
Tak włąsnie już słyszałam, ale teraz takie cuda by go 'zabily' pomijajac że ja się na tym nie znam. Razem nic dobrego by nie wyszło. Teraz stawiamy zabawę i luzik 😅
i super. Chłopak zasłużył 🙂 ciężko pracował, za ciężko...
Mam pytanie do tematu.
Jaki krótki ustawić czambon? Kombinuję z moim i cały czas podczas kłusa majta się na boki i buja szarpiąc za pysk.
Z kolei jeśli go skrócę, tak żeby się nie bujał to jest wypięty na sztywno. Jak powinno być książkowo? Kompletnie zgłupiałam 🤔wirek:
rtk,
to zależy w jak niskim ustawieniu chcesz na tym czambonie pracować.
Kombinujesz z długością aż będziesz miała zadowalający efekt.
Jak się majta to może trzeba dolny pasek skrócić (o ile masz możliwość regulacji).
majta mi się ten pasek mimo skrócenia. U Was też tak lata czy jest wypięty na sztywno?
Na sztywno nie, ale jak potylica jest na linii kłębu, no może ciut wyżej to jest napięty i działa na pysk, wtedy trochę mniej majta się wszystko między nogami. Ja wypinam tak...,młody dopiero ogarniał czambon, ale jak już załapał i chodził niżej to tak strasznie ten pasek nie latał.
to mój sznurek jest dużo krótszy od tego na zdjęciu, a pasek skórzany dużo dłuższy.
Ma ktoś może czambon Daw Maga? Gryzie mnie mocno w sumienie to podszarpywanie czambonu, musi być jakieś wyjście 😉
rtk, pomyślałabym o innym wypięciu, bo czambon takie lewo-prawo może utrwalić, a to nic dobrego. Może już gog by wystarczył, bo ciut lepiej stabilizuje bocznie?
Pytanie natury technicznej - jaką długość w waszych czambonach ma linka od popręgu do kółeczka? Muszę wykombinować takową, bo mój czambon jakiś zubożały - jest bez takowej linki i w zamian służy wypinacz skórzany 😵
Klacz ogólnie zaczyna pracę na czambonie (4-5 raz max, a nie forsuję jej i nie zmuszam - pomijam, że kombinujemy z długością).
Co zdjęć są robione parami - bez czambonu podczas rozgrzewki i z czambonem. Starałam się dobrać zdjęcia mniej więcej w podobnej fazie. Kłus ogólnie rzecz biorąc jest bez większej różnicy - schodzi co jakiś czas na chwilę tylko.






Czy jest w miarę prawidłowo? Ogólnie praca na lonży oprócz samego czambonu skupia się na robieniu przejść stęp-kłus-stęp + stój co jakiś czas tylko na głos (staram się kontrolować tempo). Można powiedzieć, że się uczy pracy na lonży w taki sposób dopiero.
W prawie każdym czambonie ta część to po prostu wypinacz, więc z Twoim wszystko w porządku 😉
Ja bym jeszcze trochę skróciła go
Z długością jeszcze trochę kombinujemy 🙂 Ogólnie to na pierwsze 15-20 min lonżuje ją bez patentu - rozgrzewka, no i wykorzystuje to żeby wzmacniać w niej reagowanie na głos (nie odpuszczam tego punktu przez cały czas pracy na lonży). Potem wpinam dopiero czambon - najpierw na najluźniejszą dziurkę wypinacza (co obrazują zdjęcia). Po chwili pracy w taki sposób przepinam na krótsze i kombinujemy z długością.
O wypinacz pytałam, bo wydaje mi się, że on dodatkowo swoją wagą ściąga i wywiera nacisk na kąciki/potylicę. Nie majta się na boki co prawda, ale czasami zaczyna to gumowe kółko lekko majtać góra-doł i to mnie w sumie drażni/martwi. Dargana co prawda (póki co) nie irytuje się, no ale przy żywszym tempie sądzę, że zacznie ją irytować takie podciąganie. Ew wykombinuję jakiś skórzany pasek, długości zbliżonej do wypinacza - choćby ze spodni 😁
Viridila, to ile trwa u Ciebie lonza, skoro 20 minut to rozgrzewka?
15-20min to tak max już i praca głównie stęp, nieco kłusa (tak jak pisałam i na czym się wtedy skupiam - rozgrzewka to może nieco złe słowo, za ostre). Przeciążana w żadnym razie nie jest - staram się uważać na te kwestie. Praca właściwa to max drugie tyle. Tylko póki co to raczej spokojne (w sensie tempa) początki pracy - stęp, trochę kłusa. Zależy mi na tym aby najpierw płynnie reagowała oraz przechodziła między stępem i kłusem. No i nie lonżuje też co dzień, jeśli o przesadę w tym zakresie chodzi 😉 Z czasem tempo się może nieco podnieść, wtedy zacznę nieco inaczej czasowo to rozwiązywać i zobaczę jak kobyła pracuje. Jej ogólnie potrzeba dobrych kilku chwil żeby się ogólnie pozbierać do roboty i zacząć nieco odpuszczać.
hej
nie moglam sie doszukac , przepraszam jak ponawiam pytanie.
Czy lepiej uzywac czambonu gumowego czy skórzanego jesli chodzi o konia 5 letniego juz pracujacego pod siodlem?
Wg mnie gumowy jest mniej stabilny.
moze byc odp na priv 🙂
Mada, to zależy na czym koń pracuje lepiej.
Ja gum nie używam, bo koń potrafi nauczyć się je wyciągać.
Ja lonżuje na skórzanym.
uzywam skórzanych wypinaczy, ale zaczynam sie zastaniawac wlasnie nad chambonem, albo gougem... Zeby jednak bardzie zaangazowac grzbiet konia podczas pracy z ziemi.
na kazdym z tych patentow kon moze uzywac grzbietu (i powinien!). tylko lonzujacy powinien tez wiedziec co robic.
juz 100 razy na forum pisalismy - nikt nie da zlotej recepty. kon ci powie ktory patent pasuje mu najbardziej i na ktorym pracuje najlepiej.