Życie bez telewizora?
Ja ogladalam w tv jakis film ostatnio podczas urlopu i niestety reklamy to jakas porazka 🙁 Film nawet fajny, ale co z tego jak reklamy byly tak dlugo, ze zapomnialam jaki film ogladam 🙄 Zdecydowanie lepsze sa filmy na plytkach, bez niepotrzebnych przerywnikow 🙂
A ja nie mam od prawie 10 lat chyba (no, może trochę przesadziłam). Zepsuł się, początkowo pan mechanik powiedział, że lepiej kupić nowy, bo naprawa tego będzie kosztowała fortunę, rodzice powiedzieli "a właśnie że nie!" i do tej pory nie mam 😉 Seriale ściągam z internetu, wiadomości czytam, sporadycznie obejrzę coś w internetowej telewizji. Daje radę 😉
Omg, wszystkie tu takie oświecone i alternatywne, bo nie mają telewizora, a siedzą całymi dniami w "końskiej rewii mody" i tematach w stylu "paznokcie, żele, tipsy". Urocze totalnie =)
Jasne, że tv ogłupia, jak się ogląda tańce, śpiewańce, biesiady i Big Brothery. Albo się siedzi jak zombie i chłonie wszystko po kolei.
Ja osobiście oglądam tv, ale szukam w nim rzeczy, które naprawdę mnie interesują. Dziś na przykład:
- kinopolska - seans w iluzjonie: Wyrok życia - 1933, świetna rola Ireny Eichlerówny.
- planete - The World Of Nat King Cole - świetny dokument nie tylko o Nacie, ale i o rzeczywistości lat 50 i 60.
- tvn24 - z cyklu Ewa Ewart poleca - część niestety mi uciekła, więc tytułu nie pomnę, ale zobaczę na powtórce.
ciąg dalszy nastąpił - właśnie leci, można sobie przypomnieć o niektórych sprawach =)
Poza tym, jeśli chce się wiedzieć, co dzieje się na świecie, nie ma przeproś, bbc, cnn, euronews, aljazeera, tvn24, tvpinfo.
Nie mam - od kilkunastu lat.
To nie było drastyczne przejście. Coraz mniej telewizor był potrzebny, coraz bardziej był zawalidrogą.
Z obserwacji własnych - męczy mnie telewizja. Wiadomości, posiekane, pędzące. Jak ostatnio oglądałam, to czułam się jak stara babulka, która nie nadąża. Potrafię się też jak sroka w gnat zapatrzeć,jak gdzieś coś obok mryga, może straciłam odporność 😉
Tez nie mam od kilkunastu. I rowniez mam identyczne objawy. Np MTV mnie wciaga tak ze potrafie sie gapic tepo przez godzine na teledyski ale sie sobie nie dziwie 😉 W koncu TV robia najlepsie specjalisci od przykuwania uwagi za bardzo duze pieniadze. Ogolnie po ogladaniu i czuje sie przezuta i wypluta, pusta i zmeczona. TV nie ma zadnych zalet. Dobre filmy, biezace informacje, cwiczenie jezyka mozna sobie zafundowac roznymi sposobami "na zadanie", unikajac w ten sposob calej zbednej, oglupiajacej i kradnacej czas sieki.
Strzyga, tylko, ze programy, ktore wymienilas sa dostepne tylko na platformach, czy innych satelitach 😉 ja tego nie mam i nawet nie chce miec. a w "zwyklej" telewizji rzadko jest na co popatrzec. tu nie chodzi o alternatywnosc. ogolnie ogladam malo filmow- chcoc chcialabym wiecej. ale jakos tak... sie nie sklada. ale jesli leci jakis dobry film, a P. i tak ma wlaczony telewizor, to siade i obejze czasem.
Ja z chęcią wyrzuciłabym telewizor przez balkon. Każda rodzinna impreza, to siedzenie przed tv i zajadanie się różnymi smacznościami. Każdy weekend przed durnymi programami.
Przyznaję, że sama lubię oglądać filmy, niektóre "showy", ale mogę obejrzeć sobie w internecie, a jak włączam coś w tv, to zaraz się okazuje, ze tam coś zaraz leci, tu za chwilę ciekawy program i tak mija ten czas...
Gdybym nie miała telewizji, to może w końcu przezwyciężyłabym to swoje lenistwo i wzięła się za coś pożytecznego. Komputera nie zawsze chce mi się włączać, bo jest stary i czekam 20 minut zanim wszystko się uruchomi 😉
a tak z innej mańki, to mój brat dostał dwa tygodnie temu szlaban na kompute, przy którym przesiedział niemal całe wakacje. Słuchajcie, on stracił sens życia. Siedzi tylko w swoim pokoju przy zgaszonym świetle. Zazwyczaj śpi, albo turla piłkę. Raz na tydzień wyjdzie z "kolegami" na godzinę pograć w kosza. Nauki zero, żadnych książek, niczego. Po prostu leży na łóżku i wegetuje.
Ale to też tv przecież.
Życie bez telewizora, chyba ogólnie o tym, co w tv możemy znaleźć a nie na pakiecie dostępnym dla wszystkich.
Jasne, że tv ogłupia, jak się ogląda tańce
A co zlego jest w ogladaniu tych "tancow" i dlaczego to musi oglupiac? 😉 Ja tancem interesuje sie od dawna - ba, zaczelam tanczyc, zanim w tv pokazal sie Taniec z Gwiazdami (dacie wiare, kto pamieta tamte prehistoryczne czasy?), nie mowiac juz o You Can Dance. Mam meza ex-tancerza. Z checia czasem ogladam taneczne programy w TV (relacje z turniejow, ale nie tylko, bo TzG tez lubie, choc wolalabym sam taniec, bez tych "gwiazd"😉.
Strzyga troszkę mnie zabolała Twoja wypowiedź, ale może za bardzo wzięłam ją do siebie. Nie mam telewizora, co było decyzją rodziców nie moją, wszyscy twierdzimy, że oczywiście można znaleźć ciekawe programy/filmy, nie mniej jednak uważam że da się żyć bez 😉
Na końskiej rewii mody, czy paznokciach nie siedzę, bo najzwyczajnej w świecie na codzień nie mam na to czasu...
Pisałam personalnie o Tobie? Napisałam o zjawisku, jeśli się poczuwasz, no to ja już niestety nic na to nie poradzę.
natchniuza - chodziło mi o typ, nie o konkretny program. Sama oglądam tap madl, bo amerykańska wersja miała bardzo dobre zdjęcia, można było podpatrzyć jak pracują zawodowcy, w naszej cóż, można zobaczyć jak pracują nasze "gwiazdy"...
Strzyga, chodzilo chyba o posadzenie o "alternatywnosc" 😉 ja tam sie alternatywna nie czuje. telewizor mnie drazni, nawet jak jest wyciszony slysze jego "cwierkanie", taki charakterystyczny odlgos 😉 ale ja mam stary telewizor. choc i tak nowszy bo 25 letni sharp umarl 😀 a wydanie kupy kasy na nowy, superasny telewizor budzi moj gleboki sprzeciw. wole ta kase zainwestowac w auto, leczenie konia, cokolwiek. telewizor jest, jakos dziala, wlaczony jest niestety duzo jak P. jest w domu. i drazni mnie. i to nie jest alternatywne, a wrecz... klopotliwe. bo do szalu doprowadza mnie, kiedy mam gosci nocujacych i przy sniadaniu pierwsza rzecza jest wlaczenie tv. przez grzecznosc sie nie odzywam. ale szlag mnie trafia.
"Taniec z Gwiazdami" i mu pokrewne to w sumie bardzo ciekawe zjawisko. Jak nam w ogóle wkręcono - i kiedy - że ludzie pracujący w show-biznesie są tacy interesujący do oglądania, nawet na prezentują swój słaby śpiew lub taniec? Bo mają interesującą pracę? Chirurdzy też mają, a nikt ich do takich programów nie zaprasza 😀
Co do samych telewizorów, to ostatnio byłam w Media Markcie po jakąś pierdołę i zapuściłam się w alejkę z najnowszymi plazmami. Wiadomo - wielu producentów oferuje jakość jak na żywo i to dośc powszechnie akceptowana marketingowa kiełbasa. Tak przynajmniej dotąd myślałam: aż ujrzałam wielki telewizor, stanęłam w miejscu i zrobiłam jakąś głupią minę z rozdziawioną gębą. Jakość obrazu była tak niesamowita, że czułam się jak poddana jakiejś perfidnej iluzji optycznej. Kilka metrów od telewizora właściwie nie mogłam się zdecydować, czy bardziej realistyczne są wyścigi pokazane na srebrnym ekranie, czy otaczające mnie wnętrze Media Marktu. Paskudne, zbijające z tropu wrażenie, mój mózg próbował w jakiś sensowny sposób przetworzyć to dziwo i słabo mu wychodziło, więc pośpiesznie wróciłam do alejki z AGD i uznałam, że aż takiej jakości obrazu to może bym nie chciała 😜
Do ogladania filmow polecam rzutnik - kosztuje tyle co TV a efekt powala 😀 nawet mimo tego ze nie mamy jeszcze ekranu i rzucamy na sciane. Szczegolnie fajnie oglada sie filmy przyrodnicze z duzymi zblizeniami. Nawet na duzej przkatnej monitora czy TV, nie widac wszystkich szczegolow.
Co do tanca z gwiazdami, czy czegos, kazdy oglada co mu pasuje. Mam kumpla ktory lubi mode na sukces i co z tego. Chodzi o forme, nie o tresc. TV narzuca ci kiedy i co masz ogladac. Kupa w tym psychotechniki, migajacych obrazkow, reklam i cholera wie czego jeszcze, a wszystko po to zeby widz nie wzial pilota i nie zmienil kanalu albo zeby zmienil jak najpozniej. I moze dopiero trzeba wyrzucic odbiornik zeby poczuc roznice 😉 TV wydaje mi sie wciaga, bo przy nim nie musisz wykazywac inicjatywy, masz wszystko pod nosem, tak jak Ci to pod nos podsuna. A jak nie masz, to musisz przeciez pojsc do sklepu, kupic gazetke i jeszcze wybrac ktora albo zdecydowac, ktory artykul na ktorym portalu przeczytasz. Moze to jest problem na poczatku ale naprawde z czasem czlowiek przyzwyczaja sie do wolnosci wyboru i nie odda jej za nic w swiecie 😀
TV narzuca ci kiedy i co masz ogladac
z jednej strony narzuca a z drugiej nie mając telewizji, a chcąc coś samemu wynaleźć w internecie - to skąd mam wiedzieć czego szukać?
PS. Weekend bez TV przeżyłam bez większych końplikacji, za to oczywiście w internecie siedzialam.
Rany,jacy teraz wszyscy swiatowi,ogladajacy tylko wzniosle I gornolotne programy 😉 ja mam tv,a jak! Wieeelka plazma na scianie :P ogladam sporadycznie,glownym uzytkownikiem jest moj syn,wiec wlasciwie wiem,gdzie jest minimini,tvn turbo,tvn I tvp kultura (no a jakze). Nie zmienia to faktu,ze ogladalam wczoraj przez chwile taniec z gwiazdami (o ja glupia,nakarmiona sieka,uszkodzilam zapewne polowe mozgu),posmialam sie I uznalam,ze Bulecka to naprawde fajny facet 😉
Mam kumpla ktory lubi mode na sukces i co z tego. Chodzi o forme, nie o tresc. TV narzuca ci kiedy i co masz ogladac.
Ja oglądam M jak miłość. Ba oglądam na TVP seriale od 5 odcinka, a leci już chyba prawie 200. Zostałam zmanipulowana i odmóżdżona, no trudno.
Nie można być "wielkim i poprawnym" intelektualistą przez 24/dobę, bo to nie jest moim zdaniem normalne.
I mnie śmieszy to licytowanie (tak, ciągle śmieszy) kto ile nie ma TV, bo ja nie znam takiej osoby, która nie ma.
A tu się okazuje, że 90% społeczeństwa nie ma 😵
Więc wydaje mi się, że lwia część z wypowiadających się tutaj pisze dla samego pisania - nie mam.
Jak jest na tyle bezmózgiem, że go TV wciąga i uzależnia, to już jego problem...
Ja żyję bez takiego LCD czy tam plazmy.
Jak na ekranie są trzy osoby, nieraz widzę jedną.
Miałam kupić, ale zawsze są pilniejsze wydatki.
Jak się ma konia to.... ech...
Poza tym wyczytałam, że taki nowoczesny odbiornik zżera masę prądu.
No i zrezygnowałam.
ja mam i jest włączony i sobie brzęczy cały czas (oczywiście w czasie gdy jestem w domu, czyli jak wrócę z pracy o 20😲0)
Zwykle mini-mini (leci bardzo często cały dzień - mój synek przy tym zasypia), canal+, discovery
czasem TVP1 i 2
Reklamy oglądam służbowo więc nie wyłączam.
Wiadomości czytam w necie.
[quote author=bobek link=topic=67678.msg1134504#msg1134504 date=1316415755]
Mam kumpla ktory lubi mode na sukces i co z tego. Chodzi o forme, nie o tresc. TV narzuca ci kiedy i co masz ogladac.
Ja oglądam M jak miłość. Ba oglądam na TVP seriale od 5 odcinka, a leci już chyba prawie 200. Zostałam zmanipulowana i odmóżdżona, no trudno.
Nie można być "wielkim i poprawnym" intelektualistą przez 24/dobę, bo to nie jest moim zdaniem normalne.
I mnie śmieszy to licytowanie (tak, ciągle śmieszy) kto ile nie ma TV, bo ja nie znam takiej osoby, która nie ma.
A tu się okazuje, że 90% społeczeństwa nie ma 😵
Więc wydaje mi się, że lwia część z wypowiadających się tutaj pisze dla samego pisania - nie mam.
Jak jest na tyle bezmózgiem, że go TV wciąga i uzależnia, to już jego problem...
[/quote]
Nie wiem czy sie dobrze zrozumialysmy ale wlasnie o to mi chodzi, ze jak ktos potrzebuje sie odmozdzyc to why not ale nie musi tego robic za pomoca tego akurat nosnika, bo jest to nosnik gorszy moim zdaniem od plyt DVD czy gazet. A co do tego ze wszyscy maja TV, to faktycznie malo jeszcze widzialas 😉 Wsrod moich znajomych w przedziale wieku powiedzmy 25-35 lat, Ci ktorzy maja w domu TV to ABSOLUTNA mniejszosc. I przypomina mi sie jeszcze jak na studiach znajoma oznajmila mi ze nie bedzie miala nigdy telewizora w domu, to sie popatrzylam z poblazaniem, przeciez dla mnie to byl okres przejsciowy. Nie mam bo jestem biedny student i mnie nie stac ale przeciez jak skonczymy studia, pozakladamy rodziny to WSZYSYCY bedziemy miec telewizor. I co sie okazalo? Ze nikt z nas nie ma...
TV narzuca ci kiedy i co masz ogladac
z jednej strony narzuca a z drugiej nie mając telewizji, a chcąc coś samemu wynaleźć w internecie - to skąd mam wiedzieć czego szukać?
PS. Weekend bez TV przeżyłam bez większych końplikacji, za to oczywiście w internecie siedzialam.
Ja z TV to tylko seriale. Jakie mam ogladac, dowiaduje sie z forow intenetowych od znajomych itd. Tak samo jak w przypadku kremu do twarzy, czy samochodu: szukam informacji o produkcie i WYBIERAM najlepszy dla siebie.
Widzisz, ale newsy w necie, to tylko jakiś ułamek. Jak chcesz mieć pełen obraz Pana z Telewizora na konferencji prasowej, ni hu hu, musisz obejrzeć samą konferencję, musisz obejrzeć posiedzenie sejmu. Bo inaczej karmią Cię wycinkami, tylko połową historii. Z tego, co mówią eksperci, też wyciągasz tylko ułamek. Więc nie masz pełnego obrazu. Więc kto Cię karmi sieczką? Tv na żywo transmitująca jakieś wydarzenie, czy subiektywny artykuł napisane na kolanie przez jakiegoś dziennikarzynę?
Ja nie bronię za wszelką cenę tv, bo nie jestem uzależniona, oglądam stosunkowo niewiele, czasem jednym uchem wlatują mi wiadomości, bo pracuję nad zdjęciami. Wakacje bez pudła nie są dla mnie problemem, nie odczuwam braku, ale nie można go demonizować, siedząc w necie i uważając, że tylko przez tv człowiek jest manipulowany 😀
a tu musze sie z toba zgodzic- tylko w pelnej transmisji nie bedzie manipulacji.
Tak samo jak w przypadku kremu do twarzy, czy samochodu: szukam informacji o produkcie i WYBIERAM najlepszy dla siebie.
To urocze jak nieświadoma jesteś =)
[quote author=bobek link=topic=67678.msg1134590#msg1134590 date=1316421167]
Tak samo jak w przypadku kremu do twarzy, czy samochodu: szukam informacji o produkcie i WYBIERAM najlepszy dla siebie.
To urocze jak nieświadoma jesteś =)
[/quote]
Naprawde Strzyga, po co te zlosliwosci. Przykro mi jezeli Cie urazilam, mowie tylko o moich doswiadczeniach bez zadnych zlych intencji.
Widzisz, ale newsy w necie, to tylko jakiś ułamek. Jak chcesz mieć pełen obraz Pana z Telewizora na konferencji prasowej, ni hu hu, musisz obejrzeć samą konferencję, musisz obejrzeć posiedzenie sejmu. Bo inaczej karmią Cię wycinkami, tylko połową historii. Z tego, co mówią eksperci, też wyciągasz tylko ułamek. Więc nie masz pełnego obrazu. Więc kto Cię karmi sieczką? Tv na żywo transmitująca jakieś wydarzenie, czy subiektywny artykuł napisane na kolanie przez jakiegoś dziennikarzynę?
W tv leca pelne konferencje prasowe, bez ciec i manipulacji? Z tego co wiem dzienniki tv maja po 30 minut, a przedstawienie newsa zajmuje 2 min. Oczywiste jest ze jezeli zechce sobie wyrobic dokladny poglad na jakas sprawe, to bede musiala szukac poza telewizja... Ale nie o to chodzi. Gdzie sa "lepsze" informacje i jak je zdobywac, to temat na inna rozmowe. Chodzi mi w tym momencie nie o tresc ale o forme.
BTW dziennikarstwo telewizyjne jest mocno wtorne w stosunku do prasowego. Nie bez przyczyny redaktorzy dziennikow zaczynaja dzien od lektury prasy, nie na odwrót.
Strzyga
a mi jakos starcza tych newsow co sa na euronews, reszte czytam w artykulach. Jak cos mnie bardziej interesuje to google i tyle.
Apropo, r-v tez jest niezlym zammieniekiem tv, bo w sumie wszystko co powaznego sie dzeje w kraju predzej czy pozniej (a zazwyczaj od razu) laduje w towarzyskich i wiecej mi daje czytanie wypowiedzi (wraz z zalaczanymi artykulami albo wlasnie krotkimi wideo).
Nie wiem czemu sie doszukujecie ze te co nie maja tv to alternatywni, i bierzecie to tak bardzo do siebie. 🤔wirek:
Ja żyję bez takiego LCD czy tam plazmy.
Jak na ekranie są trzy osoby, nieraz widzę jedną.
Miałam kupić, ale zawsze są pilniejsze wydatki.
Jak się ma konia to.... ech...
Poza tym wyczytałam, że taki nowoczesny odbiornik zżera masę prądu.
No i zrezygnowałam.
Mam LCD 40 calowe (kobyla duza a cienka) od Grudnia.
Kupiona na raty, zeby dac rade splacic. Nie zauwazylam zebym placila wyzsze rachunki za prad, a uwierz, zauwazylabym na pewno przy napietym budzecie jakim mamy.
A chodzi sporo. Takze wydaje mi sie ze Cie ktos nastraszyl 🙂
Szajsunga mam🙂
bobek - to tylko w 30 min. wiadomościach puszczają np. konferencje prasowe, wywiady, rozmowy, posiedzenia sejmu, konwencje, itp, itd? To co te biedne stajce przez całą resztę czasu pokazują. I co ja tyle razy oglądałam? Jaka zbiorowa halucynacja?
Nie złośliwość, dla mnie to naprawdę urocze, że twierdzisz, że po przeczytaniu informacji w necie, sama dokonujesz wyboru...
W tv leca pelne konferencje prasowe, bez ciec i manipulacji? Z tego co wiem dzienniki tv maja po 30 minut, a przedstawienie newsa zajmuje 2 min.
Tak, na TVN24 bardzo czesto leca cale konferencje prasowe. Ogladam niemalze codziennie.
To urocze jak nieświadoma jesteś =)
Swoja droga, to urocze, jak Ty, Strzygo, kreujesz sie na jedyna uswiadomiona tego forum 🙂
Poza tym wyczytałam, że taki nowoczesny odbiornik zżera masę prądu.
Plazma zżera masę prądu. LCD nie. Dlatego nie ma plazmowych ekranów w laptopach. Chyba, że ktoś chce laptop stacjonarny.
A bez telewizora jest fajniej niz z nim.
No ja właśnie jestem nieuświadomiona i manipulowana, bo mam tv i go oglądam =)