Na smyczy trzymam filozofów Europy/ Podparłam armią marmurowe Piotra stropy/ Mam psy, sokoły, konie - kocham łów szalenie/ A wokół same zające i jelenie
tak myślę, że ok 10 dni... ja już po 5 dniach od zrobienia musiałam tachać plecak na lotnisko i nie bolało, nie odbierało i w ogóle nic, no ale ja mam tylko kontur na razie
Wredny... czego oczekujesz?? Że teraz wszystkie sznurkiem udamy się usunąć ten brud spod skóry, a jeśli coś nam zostanie z pieniędzy pozyskanych na ten cel ze sprzedaży nerek to pójdziemy się nauczyć chodzić?? Żeby ruch uliczny stawał gdy będziemy sunąć jako te monumentalne i piękne okręty poprzez morze męskiego zachwytu i przeciętności reszty niewiast, które przy nas będą jak kuter rybacki przy wspomnianym już galeonie.
Zawód wyuczony?- technik hodowli koni... z koniem nie miałam nic wspólnego od ponad roku. Studiuję sobie to jubilerstwo nieszczęsne, ale też wątpię w swoją przyszłość w zawodzie. Na razie pracuję w call center
poznajmy się autor: ŻuczekZWidłami dnia 07 stycznia 2009 o 12:35
No tak... to może ja. 😂 Rodzice uszczęśliwili mnie wdzięcznym imieniem Maria lecz data moich urodzin od stuleci przynosi pecha różnym nacjom- upadek miasta Jerozolima, powstanie Williama Wallace'a, rozpoczęcie wojny o sukcesję hiszpańską, przewrót wojskowy A. Pinocheta, a ostatnio atak terrorystyczny na WTC... więc i mnie nie może dziać się z tym dobrze i tak się męczę z tym od 21 lat. 😉 Permanentny szwędacz- od wczesnych lat dziecięcych kiedy to moi rodziciele porzucili Katowice na rzecz zapadłej dziury w materii zwanej pobłażliwie Kotliną Kłodzką po dziś dzień kiedy to przeprowadzam się średnio raz na miesiąc- mam zamiar w tym roku akademickim ukończyć mój trip po Wrocławiu i mieć za sobą zamieszkiwanie w każdej dzielnicy. 😵 Studentka drugiego roku jubilerstwa- wcześniej nie udało się z filologią angielską, ale nie żałuję. Technik hodowli koni- dumna i blada, sędzina III klasy w ujeżdżeniu, skokach, WKKW i powożeniu- aż mi głupio, bo wiem, że niewiele umiem 😡, pracownica call center ORANGE- kiedy ktoś z O. do Was dzwoni, nie krzyczcie- my też jesteśmy ludźmi. 😎 Poza czynnościami zawodowo edukacyjnymi zajmuję się również szeroko pojętą działalnością artystyczną- malarstwo, rzeźba, zdobienie ceramiki, metaloplastyka, gram na thin whistle D i C oraz low whistle (takie irlandzkie fujarki) oraz saksofonie altowym, śpiewam, tańczę, recytuję- wszystko z różnym skutkiem. 🥂 Należę to bractwa rycerskiego- w tej chwili zmieniam drużynę i odtwarzany okres ponieważ XIII wiek nie okazał się strzałem w dziesiątkę- zostanę kobietą- wikingiem, będę nosić hełm z rogami i śpiewać arie Wagnera- wygląd mam pasujący, a znajomi chcą wykorzystać mnie w czasie bitwy jako łamaczkę szyków. Jestem ogólnie niedzisiejsza... 🏇 Jeżdżę od 12 roku życia- z miernym skutkiem. Lubię ślązaki i konie w typie barokowym, przez długie lata byłam związana z Książem, ale teraz jakoś umarło z braku czasu. Pracowałam przy koniach w GB i Danii, byłam też wolontariuszką przy hipoterapii. 😍 Lubię książki- szczególnie fantastykę- Pratchett, (mając gorsze dni myślę o Niani Ogg), muzykę folkową i średniowieczną, a także rock i punk :P, drażnię ludzi i czytam książki w autobusach... nie wiem co jeszcze... aaaa szukam męża :P