TRU-FLA
Konto zarejstrowane: 29 maja 2009
Najnowsze posty użytkownika:
Siwy - Chce kochać ale nie ma kogo..
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 01:37
Bla bla bla.
Twój poziom TryFla prawda?
Zaniemowilam, Foczko 🙂 Wreszcie powiedzialas cos z sensem. Gratulacje! 🙂
A co do Siwka, to klikalam popoudniu dzis na Eldorado i jest napisane ze Eldorado jest uratowany i okreslone co dalej. Wiec ktos tu slabo patrzy. Nie kazdy administrator spedza 24 godziny na pelna przy komputerze, wiec moze nie dalo sie wrzucic tej informacji w tym samym momencie, co Pani Presja miala wysylane pianiadze.
Wydaje mi sie, ze decyzja co z koniem dalej nalezy do wlasciciela, czyli do Fundacji, bo w razie jak cos sie dzieje, to Fundacja za to odpowiada, a nie forumowicze. Ach, przepraszam., Forumowicze to wytkna, ale oczywiscie problem bedzie nalezal do fundacji 🙂 Foczko, zadna to łaska, ze Centaurus moze wziac konia. Moze, bo go kupil i za niego odpowiada. Mozecie patrzec co sie dzieje z konmi, bo drzwi ich stajni sa otwarte i zawsze byly, dlatego mi sie tam spodobalo. Ale nie sadze, aby Centaurus konsultowal z szanownym forum gdzie ma umiescic Siwego Eldorado. Ewentualnie bedzie rozmawial z Presja, ale decyzja nalezy do fundacji. Stary schemat, do szukania kasy na konia Was nie bylo, ale do kontrolowania i rządzenia tym koniem nagle wszyscy sa chetni. Zenujace.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 01:26
Z Tarą nie mam nic wspólnego.
A wlasnie moglabys miec, i byloby to znacznie pozyteczniejsze dla koni pomoc tarze w ratowaniu gawrosza, niz Twoja obecnosc tutaj. Przypomne, ze to Ty sie wtracilas do dyskusji, nikt Cie tu nie pytal o zdanie, bo tez i nie bylo takiej potrzeby ekspertyzy z Twojej strony.
Koncze na dzis, bo zaczynam sie czuc jak cala grupa forumowiczow uzalezniona od dolozenia komus paru zdan na jego pare zdan i dochodze jednak do wniosku, ze forum powinno sluzyc czemus znacznie innemu. Bo zaloze sie o swoje pensje (juz po raz drugi dzis.......) ze 99 procent z forumowiczow siedzialby z buzia na klodke i rumienila sie, gdyby przyszlo do spotkania w stajni w Wojnowie. Czytsa psycholigia, ze jako anonimy jestescier wyszczekani, Foczko. I kieruje to do tych osob, ktore gadaj trzy po trzy. Na rozne tematy. Bo na zywo czesto nie potrafi wycedzic 2 dobrze skleconych zdan. Nie mowiac o tym, ze pewnie do Centaurusa nigdy nie dotrzecie, bo a noz okaze sie, ze przez 3 lata gadaliscie bzdury i bedzie trzeba powiedziec "przepraszam", a tego sie nie zniesie ? Lpeiej bluzgac sobie tu, cicho, bezpiecznie, paczka chipsow na kolankach i jazda.
przypominam o istnieniu edycji. nagminne nieedytowanie postów będzie karane ostrzeżeniem / a.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 01:19
🙂🙂🙂 A jesli kogos tu reprezentuje to tylko i wylacznie siebie - nie Centaurusa. Tylko i wylacznie dlatego, ze wszyscy wolontariusze Pani Ewy dostali zakaz bluzgania po forum w sieci na innych ludzi i inne fundacje, bo Pani Ewa uwaza to za gowniarskie i jako strate czasu, co w pelni ponownie popieram.
Niestety, na Twoj pech, wystepuje jako osoba prywatna. I jestem bardziej obiektywna niz moze Ci sie wydawac. I nawet powolutku zaczynam sie domyslac kto sie kryje pod pseudonimem foczka, choc nigdy tej osoby nie dane mi bylo poznac osobiscie twarza w twarz.. jesli mam racje, to ktos sie zdziwi. Wspomnialam juz, ze mam narzeczonego programiste ? Tajniki sieci nie musza byc tajnikami.
A Ty poza tym foczko, jak juz taka chcesz byc bojowo nastawione i odwazna, bo bluzgac chcesz, to moze sie nam przedstaw ? Bo anonim to troche jakby wstyd w ogole.. Ja jestem Anita, Poznań/Warszawa/Wroclaw/Gdansk. Milo mi nadzwyczajnie, Foczko 🙂
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 01:13
Tru-Fla - do niczego Cię nie próbuję przekonać.
Za to Ty próbujesz mnie obrazić.
Sorry - ale kolejny temat gdzie Centaurus się przewija i kolejna "dorosła" dziwucha stara się za wszelką cenę obrazić dyskutanta.
To tylko świadczy o fundacji niestety.
Twoje złośliwości sączone tak jakby nigdy nic sprawiły tylko tyle, że utwierdzam się w tym, że nigdy przenigdy nie wolno dawać kasy Centaurusowi i wszystkim moim znajomym będę jasno i dobitnie tłumaczyć to, że tam gdzie dziewczęta radosne dużo mają do gadania kasy nie należy dawać.
Żegnam.
Foczko, ja jestem kulturalna. Nie przeklinam, nie rzucam slow na wiatr. Nie za duzo wymagasz wiec ?
Poza tym nie za bardzo widze powod do dyskusji z Toba, bo urwalas sie jak z firanki, nagle - i nie mam pojecia o czym ja mialabym z Toba dyskutowac. Odpowiedasa ciagle swoje i to samo, bez rzeczowych argumentow. W gruncie rzeczy, nie odpowiedzialas na nic z moejgo postu, tylko skwitowalas plytkim stwierdzeniem, ze Cie obrazam. Nie swiadczy to specjalnie o Twojej wiedzy, ani elokwencji, no ale tez nie musisz byc ani madra ani elokwenta, ani mi tego udowadniac. Namieszalam cos ? 🙂 I nie sugeruj, ze cokolwiek mam w kierunku bylej wlascicielki Ventla, bo tak nie jest. Slyszalam o niej od Ewy i Krzysztofa same pozytywne rzeczy, wiec nie mam powodu. O Oldze tez same dobre mowili, a sytuacji nie chcieli komentowac z Ventlem - slepa natomiast nie jestem.
Znajomym gadaj, Foczko, gadaj. Gdyby za gadanie placili, zbilabys fortune pefno. Moze zamiast tego dla przyklady wez puszeczke i pozbieraj pieniadze dla Fundacji Tara, ktora tez teraz bardzo potrzebuje pieniedzy na Gawroszka. Bedziesz bardziej pozyteczna.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 00:57
Branko, a wyjasnij mi dlaczego kon wykupiony z rzezni z ma nic nie robic, jesli jest zdrowy, a kon hodowlany ma zasuwac cale zycie, bo akuratt kupila go stajnia sportowa, albo rekreacja, taka jak np Hucul we Wroclawiu, ktory dla mnie jest istna makabra ? W czym lepszy jest kon rzezny od innego ? Mowie o zdrowym koniu rzeznym.
Poza tym zgadzam sie, ze konie nie powinny pracowac w rekreacji. Centaurus zastrzega, czego bylam swiadkiem, ze konie nie pracuja w rekreacji. Zreszta jest to tez na umowie. Nie oddaja koni do szkolek, co znowu robia inne znane fundacje - co ucieklo waszej uwadze, forumowicze. zastanawiam sie, skad Twoj pomysl, ze koniowi pracujacemy w siodle pod osoba prywatna bedzie znacznie lepiej niz wlasnie takiej Siwulce, ktora 2-3 godziny dziennie oprowadza dzieci ? Bylam w Czeszewie i widzialam na wlasne oczy te 3 konie Centaurusowe - bo kladlam na ich ratowanie, wiec chcialam zobaczyc. Te konie maja tam taki raj, jakich malo. Nie wiem czy jakis kon adopcyjny ma taka opieke i warunki, taka pasze i tyle wybiegow. I taka opieke weterynaryjna. Widzialam juz nie raz osoby pywatne trzepiace tylki na konskich kregoslupach - to bezmyslnosc i totalny brak wiedzy - kierowanie koni do osob prywatnych zamiast do hipoterapii.
Co do Tary - to kazdy pomaga tam gdzie chce 🙂 ja pomagam rowniez Tarze, ale przede wszystkim wlasnie Centaurusowi i Komitetowi. Kiedys Pegasusowi, teraz juz nie.
Ewa jest szczegolnie uczulona na rekreacje - jak chcesz to jedz do niej, to Ci pokaze konie po takich prywatnych jazdach i prywatnej opiece. Oni sami z Krzysztofem prawie w ogole nie jezdza, i konie w Wojnowie nic nie robia. Chore nigdy nic robic nie beda. A dla mnie bez sensem jest trzymanie setki zdrowych koni jak Tara - i wlasnie dlatego dam na wykup, ale nie pomoge w utrzymywaniu zdrowego konia w Tarze, ktory moze isc do ludzi, bo uwazam to za wyrzucanie moich pieniedzy. Ale wykup popieram i szacunek ogromny dla Tary. I kazdej fundacji, i kazdego zaangazowanego stworzenia w ratowanie zwierzakow.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 00:43
Oczywiscie, Foko, ze fundusz placi. Ale nie za hipoterapie. Jak juz taka jestes zorientowana, to wybacz ze zwroce uwage, ze pomylilas NFZ z PEFRONem. Roznica bagatelna, wiec pominmy to, prawda ze tak bedzie dobrze ? 🙂
Widze, ze rosnie nam pokolenie wolontariuszy, Foczko 🙂 🙂 🙂 Cieszy mnie bardzo, ze Ty jak dorosniesz, zrobisz kurs hipoterapeuty, i bedziesz prowadzic zajecia za darmo. A nawet jesli pokusisz sie o PEFRON, to nie zaszalejesz - tak sie sklada, ze moj brat prowadzi rowniez inne zajecia, i dostaja tacy specjalisci 1200,00 pln miesiecznie. Powtarzam wiec, biznes jak zaden inny. Nic, tylko biegnij robic kurs!
Odnosnie koni, juz napisalam wyzej. Nie bede powtarzac sie dwa razy. W fundacji pozostaja konie chore, albo narowiste, albo stare. Moge powiedziec, w przeciwienstwie do was, ze bylam, widzialam, i dotykalam 🙂 Reszta idzie do adopcji, albo nieliczne do hipoterapii.
Poza tym, ja powiem juz bez zlosliwosci. ja bym nie powierzyla swojego dziecka, mojego maluszka, oczka w glowie - wolontariuszowi, do hipoterapii. Wolontariusze moga zajmowac sie roznymi rzeczami, ale nie sa to ludzie na ktorych mozna polegac.
I na koniec to na razie Centaurus nie ma zadnych profitow z hipoterapii, a nawet nie tylko nie ma, ale rowniez pomaga w utrzymaniu tych koni, bo PEFRON nie dotuje paszy dla lkoni, a jedynie pensje dla specjalistow. Wygodniej by im bylo oddac w adopcje. Ale wybrali bardziej wyboista droge.
I tak jak wy nie przekonacie mnie - a ja was - to ja zostane przy Centaurusie, w ktorym widze jakis sens dzialania, i np nie przemawiaja do mnie zueplnie masowe schroniska dla koni, w ktorych konie sie rozmnaza, albo trzyma setkami. Nie i tyle. I nie dam tam swoich ciezko zarobionych pieniedzy. Dam tu, gdzie mi pasuje. I kazdy z Was ma takie prawo. I wydaje mi sie, ze o gustach sie nie dyskutuje, chyba ze bawimy sie w lobbing 🙂
Siwy - Chce kochać ale nie ma kogo..
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 00:32
Foka, Ty sie z choinki urwalas ? Nigdzie Cie nie bylo przy akcji na Siwego, w ktorej forumowicze brali udzial. Jestesmy Ci wdzieczni, ze siedzialas w fotelu i trzymalas kciuki, ale koniowi to nic nie przysporzylo, wiec odyzwanie sie teraz troche nie przystoi. Wroc na fotel 🙂
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 30 maja 2009 o 00:01
Foczko, poza tym ja przeoczylam fakt, ze pytasz czemu kieruje jakies oskrazenia w strone bylej wlascicielki Ventla, Cierpienia. Blad. Oj blad.
Nie czytasz i starasz sie odwrocic moja uwage od Pani Olgi. Po co, nic to nie da. Ja wyraznie napisalam, ze moim zdaniem to Pani Olga nie umiala sie zajmowac koniem, a nie byla wlascicielka. Bo uznajmy, ze Pani Olga wlascicielka byla tylko przez moment i nie opkreslam jej tym mianem.
Pani Marta, z tego co Pani Ewa mowila, byla raz u Ventla zobaczyc jak sie, i miala z nim dobry kontakt. Ale to wiem z relacji Ewy wlasnie. Oni swoje komentarze zachowuja dla siebie.
Przy czym musze przyznac ze ani Ewa ani Krzysztof nigdy nie powiedzieli zlego slowa ani na byla wlascicielke, ani nawet na Olge, i sa to moje wlasne obserwacje sytuacji.
I sie zorientuj najpierw dobrze na co NFZ daje pieniadze - bo nie daje na hipoterapie! 🙂 Czego osobiscie zaluje. Centaurus prawie 20 koni oddal do roznych osrodkow dla dzieci za darmo, pomaga w ich utrzymaniu i leczeniu i te konie nic nie zarabiaja, ani dla osrodkow, ani dla centaurusa. Widocznie Ty masz inne informacje, ktore bardziej pasuja do tego forum 🙂 Wlasnie dlatego nigdy sie nie wypowiadam na zadnym forum, bo nie widze sensu. Raz sie pokusilam, i widze, ze sensu to wcale nie nabiera i jest to typowa polska mentalnosc.
Zreszta Foczka, to wolny kraj i kazdy moze pomagac w tym kraju komu chce. Sa ludzie, ktorzy chca ratowac konie chore. I w tym widza sens i na to chca dawac swoje pieniadze. Sa tacy, ktorzy chca ratowac konie zdrowe i przy okazji przysluzyc sie jakos dzieciom i mlodziezy. Sa tacy, ktorzy ratuja i to, i tamto, bo maja ogromne serce. Ja nigdy w zyciu nie powiem zlego slowa na zadna fundacje, a ich sciny miedzy nimi to ich sprawa - wiem po centaurusie i tychach jak ciezka prace robia, i jaki kawal zycie poswiecaja, a takze co za to dostaja. Nie gniewaj sie, ale nie jestes dla mnie warta dyskusji, Foczko.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 29 maja 2009 o 23:55
Foczko. Rozwalilas mnie. To jakbym weszla w studnie zmij i nagle ktos mowi zaskoczony, ze sycze jadem. Hipokryzja.
Zobacz, zarzucasz mi, ze nie wiem, ale pisze. Blad. Ja pytam. Pytanie chyba nie boli ? Zwracam sie grzecznie do tej Pani. jakos tu jak czytam, to normą jest pisanie przypuszczen jako faktow i dorabianie teorii.
Ja nie napisalam, ze w Centaurusie sa zaje*** ludzie i tylko oni daja sobie rade (choc ja ich znam osobiscie i wierz mi, na wiele, wiele lat z konmi i roznmi stajniami- ale ze akurat oni daja sobie rade, bo z takimi konmi maja do czynienia od wielu lat. Ja jako osoba ktora ma swoje 4 konie i jezdzi rekreacyjnie od dzieck, nie poznalam ani jednej osoby ktora tak by sobie radzila z konmi jak Pan Krzysztof) - ja na ten przyklad nie wejde do boksu. I nie uwazam tego za cos negatywnego.
W dodatku, o ironio, gdyby ludzie z Centaurusa jezdzili i trenowali Ventla codziennie, jak Cierpienie sugeruje, tez byloby zle i byliby mysle "be", bo robia sobie konia do siodla. Brak zdecydowania powienien skutkowac brakiem wypowiedzi publicznej, a nie pleciem co slina na jezyk przyniesie byle klepac klawiature.
Fundacja chyba nie zminila profilu dzialalnosci, bo z tego co mnie pamiec nie zawodzi, jak pierwszy raz przyjechalam do nich we Wroclawiu, to juz wtedy pomagali dzieciom. Organizowali dla nich warsztaty cyrkowe z ktorych do dzis mam piekne zdjecia. I robili za darmo warsztaty ruchowo konne dla dzieci niewidomych. ZA DARMO robili. I Pan Krzysztof robil je swoich prywatnych koniach. Nie nakkoniach Fundacji.
Wiec idac za wlasna rada - nie wiesz, to nie pisz. Nie podoba mi sie to 🙂
A widzisz moze roznice miedzy "ZMIENILA" a "ROZSZERZYLA" profil dzialalnosci ?
Centaurus nie dostaje zadnych dotacji od NFZtu i nie zamierza. Zamierzaja budowac osrodek terapii, wszak takiej dzialalnosci nigdy nie za duzo. Ale ma byc darmowy - pospieszylas sie, co jest typowe na tym forum, wiec troche nie tak zwraca mi uwage na takie fakty, nie uwazasz ?
Poza tym mam pytanie - ja wspieram rozne fundacje. Pomagam Tarze od 8 lat, pomagam Tychom i Pegasusowi. Kiedys wysylalam kase pro equo. Dwie ostatnie rowniez oddaja konie do pracy. Konie pegasusa pracuja w rehabilitacji. I w sporcie. Konie pro equo maja na siebie zarabiac pracujac w rekreacji - wiec czemu błoto nie leci ?? Ja to oni wszyscy smia w ogole zbierac pieniadze - no strasznie, Foczko.
Zdrowe konie, fajnie wygladajace, to Centaurus oddaje do adopcji. Bylam tydzien temu, i przedstawiam co maja na stanie w tej chwili.
Ogier do kastracji. Potem stoja klacz i walach, nie wiem jak maja na imie, ale walach ma chore trzeszczki, a klacz zerwane sciegna i chory kregosłup. Obydwa maja po 18 lat. Potem stoi Izolda, klacz ze zrebakiem, narowista. Ale ladna, to prawda, bo sama sie zakochalam po uszy. W nastepnym boksie stoi o ile sie nie myle mlody ogier, ma kilka miesiecy, musieli go zabrac bo jakas ich klacz sie wyzrebila i ludzie nie chcieli ogierka trzymac w adopcji. Potem stoja dwa kuce, jeden po ochwacie od ich weterynarza, niejakiego Krzysztofa Kmiecika, z wroclawia az. jest tam jeszcze walach gniady, ma cos z noga, stary uraz, ale nie wiem, i jest do adopcji, ale plochliwy bardzo. Druga stajnia to same okazy, zacznijmy wlasnie od Ventla i Everesta. Wraz nimi Kasia, ktora chcialam adoptowac, ale okazalo sie, ze ma wykostkowany staw i nie dostalam jej. Kasia ktora bije przodem i tylem, kwiczy i gryzie. I ma około 185 cm. Obok Kasi stoja dwie kare klacze, jedna ma lat 17 po calym zyciu i pracy na roli, gruba, fajna, kochana. Nic nie robi. Druga kara klacz ma 15 lat, po sporcie, utyka na tylne nogi lekko. Obok nich stoi ulubieniec wolontariuszy kasztan, slepy na jedno oko, tracacy wzrok na drugie. Lat okolo 19.
Na srodku, niewidoma klacz z astma, ktora ma lat 23. Przy niej w boksie stoi 24 letni dedal, po sporcie, chore stawy, chory zab.
Stawka do robienia biznesu jak byk 🙂
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 29 maja 2009 o 23:29
Fundacja to nie jest miejsce do treningu koni, przynajmniej nie Fundacja Centaurus. Ventyl na pewno nigdy nie jechal tam na zadne treningi. Ewa i Krzysiek maja dosc roboty przy dwudziestu koniach, zeby pracowac indywidualnie z Ventlem, a nie jest to mysle kon, ktorego powierzą beztrosko wolontariuszowi. Totez jedyną pracą Ventla jest wiecznie siedzenie na padoku przy pasniku, albo zarcie siana w stajni.
Osobiscie nie poznalam Pani Olgi, totez powiedziec nic na jej temat nie moge 🙂 Ale rowniez nie poznalam jej dlatego, ze prawie nigdy w stajni nie byla i w ogole sie koniem nie zajmowala, wiec gdzie mialabym ją poznac.
Wiem, ze Krzysiek bierze go jedynie i lonzuje, ale ta Pani na pewno tego nie robi, podobnie jak to ja pomagam w utrzymaniu jego i Kabalki od czasu do czasu, i jestem jedyna pomagajac w utrzymaniu tych dwoch koni. Wiec raczej Pani Olga nie udziela sie w tym temacie.
Wiem tez ze kupilas z pomoca Fundacji innego konia. I wiem od Ewy jakie mialas z tym koniem problemy - i zastanawiam sie, czy rowniez Olga Ci naopowiadala bredni na temat tego, jaki to wspanialy kon ? Bo znam rowniez tego handlarza, bo staram sie naganiac tam prywatnych klientow. A Ewa mowila, ze kupoliscie zdrowego, spokojnego konia - a po paru dniach wyszlo na jaw, ze masz w stajni pod opieka dzika. To pisze dla tych, co mowili, ze swietnym pomyslem jest szukanie klientow prywatnych na konie u handlarzy 🙂 Głupota. Sorry.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 29 maja 2009 o 23:08
Widac nie wiem wszystkiego, jak 99,9 % osób na tym forum - ale ze z tego co przejrzalam rozne watki pobieznie - jest to normą, ze nie majac o niczym pojecia, wszyscy smialo snuja domysły przyprawiając im rogi faktów, mniej lub bardziej realnych - dorzucilam swoje grosze.
Oczywiscie przepraszam, masz racje, nie wiem czemu sprzedalas Ventla. Moze wiec zapytam - czemu ? 🙂 🙂 🙂
Udalo mi sie poznac sytuacje Ventla i Everesta od srodka, bo kazdego czesciowo sponsorowalam - dla Ventla oplacalam deski na rozbudowe boksu i rodzielenie z inna klacza, o imieniu Kabałka. A na Everesta przerzucilam fragmencik pensji. I z tego co bylam informowana od samego poczatku Ventyl mial od razu po kupieniu dla Centaurusa przez Pania Monike - trafic wlasnie do fundacji. Nie bylo, jak przyjechal, ale bylam tam po paru dniach. I stal, nie byl sztucznie wypchany. Gryzl i kopal, rzucal sie do innych koni. Jestes pewna ze nie ma to zwiazku z tym, ze go sprzedalas ? Nic nie sugeruje, zadaje grzeczne pytanie. Bo ja widzialam, ze temu koniowi ktos zrobil duza krzywde.
I teraz nie wiem kto Cie oszukal, Centaurus czy Olga ? Bo Olga jest wolontariuszka Centaurusa, jak masa innych osob. Nie pracuje tam i nie reprezentuje go nigdzie oficjalnie. Poza tym ja nie mialam z nia stycznosci, ale jesli ktos sie tak zajmuje koniem, jak zajela sie Ventlem, to nie sa to odpowiednie rece w jakie sprzedaje sie ukochanego konia, bez urazy rzecz jasna.
Everest - nieścisłości i niedomówienia w Fundacji Centaurus
autor: TRU-FLA dnia 29 maja 2009 o 22:47
Puchatku, czytam czytam, i az sie zarejestrowalam. Pomagam Centaurusowi od 2 lat. Poznalam Ventla.
Jesli ktos uwaza, ze jest to zdrowy, zwyczajny kon, ktory bez problemu moglby znalezc wlasciciela - to niech przyjedzie do stajni i zobaczy, jak daleko sie mija PRAWDA z bezmyslnym powtarzaniem za reszta, rowniez bezmyslnego, tlumu.
Poza tym zdaje sie, ze poprzednia wlascicielka sprzedala Ventla wlasnie dlatego, ze sobie z nim nie radzila, i wiem to nie od fundacji, ale z innych zrodel. I wcale sie nie dziwie, ale nie wiem co sobie wyobrazala sprzedajac takiego konia, ze gdzie on niby trafi - do raju ?
Za te kwote mozna dzis kupic swietnego, zdrowego konia do sportu, a nie malego, gryzacego i kopiacego - jak jestescie tacy swietni, to dawajcie wyloznowac tego Ventla, stawiam swoja pensje, ze zadne z was nie wejdzie do boksu nawet.