NAPRAWDĘ

Becia23   Permanent verbal diarrhoea
26 kwietnia 2013 15:21
Becia23, zgaduje, ze powinno byc: po linii najmniejszego oporu.

Aaa, no tak! :emot4:
m.indira   508... kucyków
26 kwietnia 2013 20:13
[quote author=m.indira link=topic=91367.msg1759072#msg1759072 date=1366894227]
Kujka, masz przykład wyżej, nie piszesz z dużej nie czytam, a więc?
Żeby podlizać się szemranej i mnie zechciała czytać, napisałam z dużej, więc? Podlizałam się czy nie?

Swoją drogą, pisze się "literą". Nie "z litery".
Wkurza mnie to na równi z "na prawdę", "napewno", "bynajmniej/przynajmniej", "po najmniejszej linii oporu" i "w każdym bądź razie". Brrr!
[/quote]
Nigdzie nie użyłam słowa Litery 😉
A wracając do tematy tej nieszczęsnej Litery, to zamiennikiem zdania np; piszemy z dużej litery, będzie; piszemy dużą literą
I taka dywagacja na temat; http://blendy.pl/pisac-cos-z-duzej-litery-pisac-cos-wielka-litera

A tak nawiasem, kilka lat wcześniej stwierdzono u mnie utajoną migrenę, może to dziwnie zabrzmi ale ma ona ogromny wpływ na to jak piszę na klawiaturze lub czasami nawet na moją mowę, co na całe szczęście jest bardzo rzadkie, objawia się to np tym że klepię wyraz w klawisze a wychodzi taka maniana że głowa mała, szyk liter poprzestawiany, sens zdania poszedł się paść i muszę nieźle główkować co to za wyraz by go poprawić... Jak pan lekarz stwierdził można z tym normalnie funkcjonować, tylko jest to mega kłopotliwe, niestety i bardzo wkurzające dla mnie samej... cóż, życie...
Należy zaznaczyć, że w języku polskim zdania nie zaczyna się "dużą", ale "wielką" literą - to tak gwoli ścisłości 😉
emptyline   Big Milk Straciatella
26 kwietnia 2013 20:24
zielona_stajnia, obie formy są poprawne. Niedopuszczalne są tylko opcje z dużej i z wielkiej.
Wyszło, że dawno chodziłam do podstawówki 😉. Za naszych czasów polonistka się oburzała za "dużą" literę.
emptyline   Big Milk Straciatella
26 kwietnia 2013 20:27
Za moich też, ale niesłusznie. 🙂
Chodzi chyba o to, że wielkie litery to  "ABC", a duże litery to "abc".
Tak się łatwiej trafia do dzieci.
Nie wiedziałam. Jestem pewna, że u mnie w podstawówce nauczyciele mówili "z dużej litery".
No to już wiem. 😀
dylemat mam, może ktoś pomoże?

otóż, mamy dwa słowa "wyrachowany" oraz "wyrafinowany". wyrafinowany zawsze kojarzył się pozytywnie, jako wysublimowany, pełen kunsztu, wykonany ze smakiem, natomiast wyrachowany miał wydzwięk pejoratywny. w słowniku wyrafinowany ma dwa znaczenia, jedno  podobne do wyrachowania, drugie o wydzwięku pozytywnym. więc czy można ich używać zamiennie w takim razie? jesli mówię o kimś "ależ ona jest wyrafinowana" to równocześnie mogę kogoś obrazić, jak i pochwalić (w domyśle "ależ ona ma klasę", bądz "ależ ona jest wyrachowana"😉, i obie wersje są poprawne?

1. «będący wyrazem wysokiego poziomu umysłowego, artystycznego, technicznego itp.; też: o kimś reprezentującym taki poziom»
2. «przejawiający się lub odbywający na wiele wymyślnych sposobów; też: o kimś zachowującym się w taki sposób»
• wyrafinowanie
wyrafinować «oczyścić, metodami chemicznymi lub fizycznymi, substancję ze zbędnych domieszek»
wyrafinowanie
1. «cecha tego, co jest wyrafinowane»
2. «dążenie do osiągnięcia własnych celów, nawet kosztem innych, zachowując pozory szlachetności»

wyrachowany «pamiętający zawsze o wyciągnięciu korzyści dla siebie; też: świadczący o czyimś wyrachowaniu»
wyrachować — wyrachowywać
1. daw. «określić wielkość lub liczbę czegoś za pomocą liczenia»
2. «obmyślić sobie coś na podstawie posiadanych informacji»
wyrachowanie «chęć wyciągnięcia ze wszystkiego osobistych korzyści»
dempsey   fiat voluntas Tua
28 kwietnia 2013 19:41
Aby nadać słowu "wyrafinowany" znaczenie (czy też konotacje) negatywne, powinnaś użyć go w zestawieniu z drugim, które będzie miało wiodący wydźwięk.
Czyli "wyrafinowany oszust", "wyrafinowana niegodziwość", "wyrafinowana złośliwość"  itp.
Bo samo słowo jest neutralne lub wręcz pozytywne.
"Cóż za wyrafinowany gust" - można to oczywiście powiedzieć ze złośliwym przekąsem, jednak jest to raczej komplement.
"Ależ ty jesteś wyrafinowana" - to określenie jest niejasne, nie wiadomo jakiej cechy danej osoby dotyczy. Ale raczej z góry zakładamy, że chodzi o komplement, nie obelgę. Chyba, że po krótkiej pauzie dodasz "... oszustka"  👀 😁

Natomiast "wyrachowany" nie potrzebuje dookreślenia żeby zabrzmieć jak ocena negatywna. Po prostu jest to jasne określenie negatywnych cechy człowieka.

(to wszystko na wyczucie, nie umiem tego poprzeć dowodami naukowymi 😉 )
Gdyby powiedziec o kims 'to bardzo wyrafinowana osoba' to naprawe pomyslalabys, Dempsey, ze to mila, fajna, serdeczna osoba, chyba warto sie zaprzyjaznic? I zaufac! ??? :-) A nie - ooo, musze sie miec na bacznosci i zobaczyc co w trawie piszczy? Bo ja nie odebralabym tego jako komplementu pod adresem tej osoby, raczej ostrzezenie, ze sposoby jej dzialania niekoniecznie musza byc zgodne z moja ulubiona zasada 'nie rob drugiemu co tobie nie mile' i naprawde mocno mialabym sie na bacznosci.
Ale, tu sie zgodze, moze  byc uzyte rowniez jako komplement, np gdy pochwalamy metody dzialania tej osoby - np gdy uzywajac sprytu, wiedzy, inteligencji uzyskala efekt ktorego nie nie dala rady osiagnac w bezposredni sposob, wszystko jedno: bardzo mily lub wrecz przeciwnie, gwaltowny lub niegrzeczny. Dla mnie to slowo powinno byc doprecyzowane, tam gdzie kontekst tego nie wyjasnia.
Gdyby powiedziec o kims 'to bardzo wyrafinowana osoba' to naprawe pomyslalabys, Dempsey, ze to mila, fajna, serdeczna osoba, chyba warto sie zaprzyjaznic? I zaufac! ??? :-) A nie - ooo, musze sie miec na bacznosci i zobaczyc co w trawie piszczy? Bo ja nie odebralabym tego jako komplementu pod adresem tej osoby, raczej ostrzezenie, ze sposoby jej dzialania niekoniecznie musza byc zgodne z moja ulubiona zasada 'nie rob drugiemu co tobie nie mile' i naprawde mocno mialabym sie na bacznosci.
Wyrafinowana nie oznacza kogoś 'swojskiego, prostego' tylko kogoś o wyszukanym guście, subtelnego. Jak takich ludzi z góry nie lubisz, to Twoja sprawa, ale nie jest to obraźliwe, ani nie służy to jako ostrzeżenie 'trzymaj się od niego z daleka'.
No przepraszam, naprawdę, ale ewidentnie pomyliłaś znaczenie słów i nie kojarzy Ci się ono z tym, z czym powinno.
Zresztą jest to często słowo używane do pochwalenia czyjegoś gustu/smaku.
Alveaner, a gdzie ja napisalam, ze oznacza to kogos prostego, swojskiego  itd ?  😲 Wrecz przeciwnie, pisalam o intelektualnych mozliwosciach takiej osoby - wyboldowalam Ci w cytacie. Moze zajrzyj do innego slownika, poczytaj wiecej o znaczeniu tego slowa, bo nie mnie sie myla znaczenia, tylko Twoj odbior tego slowa jest mocno jednoznaczny i tym samym ograniczony  :kwiatek:


Ale, tu sie zgodze, moze  byc uzyte rowniez jako komplement, np gdy pochwalamy metody dzialania tej osoby - np gdy uzywajac sprytu, wiedzy, inteligencji uzyskala efekt ktorego nie nie dala rady osiagnac w bezposredni sposob, wszystko jedno: bardzo mily lub wrecz przeciwnie, gwaltowny lub niegrzeczny. Dla mnie to slowo powinno byc doprecyzowane, tam gdzie kontekst tego nie wyjasnia.






Na moje to "wyrafinowany" w połączeniu z dodatkową cechą - wzmacnia tę cechę, no jakby spirytus 🙂 rafinowany, czysty: cwany oszust, wysublimowany gust. Natomiast w odniesieniu do osoby oznacza niebagatelne zdolności i umiejętności towarzysko/społeczne, odwrotność prostoduszności i będąc raczej pozytywnym - jest jednocześnie ostrzeżeniem (przed tą osobą).
Np. "X to wyrafinowany negocjator", "Moja teściowa jest wyrafinowana". Trudno podejrzewać osobę wyrafinowaną o zupełną bezinteresowność - to się kłóci.
Alveaner, jestem pod wrazeniem, tyle znalazlas, naprawde szacun, ale dlaczego brakuje tu definicji slowa wyrafinowanie, bo o takim dzialaniu byla mowa w pierwotnym watku i slowo to zostalo uzyte wedlug definicji ze slownika polskiego pwn : «dążenie do osiągnięcia własnych celów, nawet kosztem innych, zachowując pozory szlachetności»' wg http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=wyrafinowany
A co do upartego przekonania, ze slowo to oddaje tylko pozytyw, to pozostaje mi chyba tylko zyczyc jak najwiecej takich wyrafiniowanych sytuacj i osob w najblizszym otoczeniu  🤣
pierwotnie wzięło się z tego cytatu z innego wątku
rada jak rada, moze z kosmosu a moze troszke wyrafinowana

na moje to rada wyrafinowana to właśnie rada wysublimowana, ze smakiem, w dobrym guście, z klasą (o ile taka rada może być), dlatego wydaje mi się, że powinno się tu użyć słowa wyrachowana, czyli działająca z premedytacją (bo też o to chodziło, tylko jako działająca z premedytacją zostało użyte-wyrafinowana).
Ojtam ojtam - rada pragmatyczna i tyle 🙂
Isabelle, ale rada nie byla wyrachowana, jak juz tlumaczylam w tamtym watku, bo nie zakladala niecnego wykorzystania faceta, tylko spokojne rozeznanie sie w swoich uczuciach, calej sytuacji, dopuszczala mozliwosc zarowno pozostania razem jak i rozejscia sie. Wiec gdzie tu wyrachowanie? To za mocne slowo ta to co zostalo przeze mnie napisane. Wiec sie na nie nie zgadzam  🤣
edit. ooo, pragmatyczna to juz calkeim calkiem okreslenie na to  😎  Chociaz, z drugiej strony,  pragmatyczna to znowu troszke za lekkie slowo w moim odczuciu, bo jednak troszke niecnego dzialania w tym by bylo, chociazby ten ewentualny  zamiar odejscia i to nieszczesne mieszkanie w tle..  🤣 Ale, rzeczywiscie, mozna uznac, ze rada byla pragmatyczna a nie wyrachowana  😎
Wątek spadł na drugę stronę i znowu mamy same orły  😂
Zresztą, zresztą, zresztą...
emptyline   Big Milk Straciatella
30 kwietnia 2013 21:37
Pokemon, mam coś lepszego niż 'naprawdę'.
http://ogloszenia.re-volta.pl/inne/szczegoly/14282?kategoria=4
Co powiesz na 'stojimy' i całą resztą cudów? 🙂
No a "wzrosot 176 kłembie!" zasługuje na Poczwórnego Karnego Pokemona
opolanka   psychologiem przez przeszkody
15 maja 2013 19:51
A'propos błędów, polecam krótki filmik.
Szkoda, że brakło w nim "przynajmniej" i "bynajmniej" 😉

czy naprawdę słowo ZAZDRASZCZAM jest takie fajne 🙄 ?? jak mnie ono irytuje...  😤 😤 👿 👿
czy naprawdę słowo ZAZDRASZCZAM jest takie fajne 🙄 ?? jak mnie ono irytuje...  😤 😤 👿 👿

A to serio ktoś tak mówi?
Ja tego używam jako żartu.
Podobnie jak "załacwić" zamiast "załatwić". Kiedyś usłyszałam, jak ktoś mówi i używamy jako hermetycznego rodzinnego żarciku.
CzarownicaSa   Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.
05 czerwca 2013 07:48
Ja też "zazdraszczam" używam w żartobliwej, wesołej formie. To takie trochę luźniejsze "zazdroszczę Ci", bo to drugie brzmi bardzo poważnie 😉

A co sądzicie o pisaniu/mówieniu "strasznie" w formie np. strasznie zazdroszczę/strasznie dużo?
Podobnie do "strasznie", nadużywa się "niesamowicie".
CzarownicaSa   Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.
05 czerwca 2013 07:52
Bardzo długo używałam formy "strasznie", a ostatnio się reflektuję i zamiast "strasznie" piszę np. bardzo. Wcześniej nie miałam pojęcia, że to zła forma, dopiero jakiś czas temu ktoś tutaj na forum mnie o tym uświadomił :kwiatek:
Ja też się staram pilnować z tym "strasznie" zamiast "bardzo". 🙂

A w ogóle zauważyłyście, że od kiedy ten wątek był przez kilka dni na samej górze, to jakoś mniej tych "na prawdę" się zrobiło? 🙂
Taniu niestety. tutaj na forum widzę to non stop...  🙄
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się