Sauna
Postanowiłam pierwszy raz wybrać się do sauny 🙂 po basenie.
Trochę poczytałam co i jak, ale może znajdą się tu jacyś miłośnicy, którzy doradzą, co dokładnie ze sobą zabrać, na co zwracać uwagę za pierwszym razem.
Oczekuje podpowiedzi jak dokładnie z tym czasem? 🤔
Szepcik uwielbiam saunę. W zasadzie powinno się korzystać z sauny w samum ręczniku bawełnianym, sztuczne materiały kostiumu mogą parzyć, ale jakoś nie mogę się przekonać, by w saunie gdzie są obcy faceci tak występować 😉. Dlatego mam nadzieję, że jak już pobuduję sobie kiedyś dom, to będzie w nim moja prywatna sauna 😁
W zasadzie to nawet w ręczniku nie powinno się być 😁
Ja w sumie nie miałabym z tym problemu, ale nie wiem czy panowie nie mieliby zbytniego problemu 😁
Ale słyszałam, że większość kobiet chodzi po prostu w ręczniku na biodrach
Ile tych ręczników zabrać? 🤔
Szepcik ja chodzę w takich godzinach, że praktycznie nikogo nie ma. Nie spotkałame się z kobietami z ręcznikami tylko na biodra, biusty też zakryte.
Ja np. w hotelu z kolegami z pracy, tylko w kostiumie + ręcznik, na którym siedziałam (bo te kamienne ławki parzą). Ale moi koledzy czasem mieli głupie pomysły, a ja nie zamierzałam być "na tapecie" w firmie 😎
Ile tych ręczników zabrać? 🤔
ja biorę jedne ręcznik🙂 siadam na nim i tyle
koniecznie woda mineralna
są tez fajne maseczki do włosów, których działanie intensyfikuje ciepło
uwielbiam saune🙂 i zimny basen
Ja też lubię chodzić na saunę na publiczną w ręczniku prywatnie nago. Ja siedzę w takich seriach 20 min prysznic, 15 min prysznic, 10 min prysznic 5 min prysznic. Oczywiście prysznic zimny. Ale prawdziwym wielbicielem sauny jest mój D. który w saunnie okłada sie witkami wierzbowymi (damskimi) zbiera tymi witkami parę, robi witkami masaż a na koniec ponoć wychodzi jak po dobrym sexie. 😉
Ja mam w domu saunę 'suchą' i zazwyczaj korzystam w kostiumie - jednakowoż nie nastawiam na jakieś szalone tempteratury, siedzę ok 20 minut, szybko wskakuję do basenu z zimną wodą(albo w zimie - bardziej hardcorowo, na śnieg :hihi🙂, chłodzę się, wracam i tak w kółko.
W trakcie saunowania siedzę/leżę na ręczniku, od czasu do czasu polewam się wodą.
ja nienawidze jak ktos razem ze mna siedzi w saunie w kostiumie i klapkach. dostaje spazmow zarowno od fetorku materialu kostiumowego- jak i gumy.. ponadto nie cierpie jak ktos bez pytania postanawia zalewac piecyk olejkami.
do sauny zabieram trzy reczniki- jeden czeka na mnie po wyjsciu, w drugim urzeduje a trzeci mam do wycierania po prysznicu. zabieram czasami maseczki na wlosy i na twarz. chodze tylko do suchej- tylko jesienia i zima 😉
O Zen super z tymi ręcznikami, to chyba logiczne, że jak nie nago, to lepiej w ręczniku a nie kostiumie 🤔
A co z kolczykami w ciele? Tzn. mam takie dwa w chrząstce ucha, muszę wyjąć? Slojma jak robisz?
wyjmij, bo sie poparzysz 😉
A co z kolczykami w ciele? Tzn. mam takie dwa w chrząstce ucha, muszę wyjąć? Slojma jak robisz?
mam 5 kolczyków i ich nie zdejmuje,nie parzy mnie o dziwo 😎
pozbywam się za to całej innej codziennej biżuterii
A możecie mi niewiedzącej wytłumaczyć jakie są różnice w saunie suchej i parowej w sensie oddziaływania na organizm? Ja zawsze korzystałam z parowej.
Ita a z czego masz te kolczyki? 😎
bera- dzialanie ma takie samo- roznia sie wlasciwie stopniem/procentem wilgotnosci. stad ja, jako astmatyk, do parowej nie wejde, bo zaraz sie dusze 😉 poza tym w suchej jest wyzsza temperatura.
Technicznie to wiedziałam, liczyłam na jakieś rewelacje typu "ta działa lepiej na gładkość, a tamta na jędrność" 😜
szepcik- ja nie wyjmuję kolczyków i nigdy mnie nie poparzyły, ale łańcuszki odradzam bo one się poruszają i mogą parzyć.
Bera7 to raczej kwestia gustu - ja uwielbiam parowe (a najlepiej mentolowy hardkor gdzie wilgotność sięga 100% suuper), mój mąż tylko suchą. Kwestia jak się w której czujesz, bo w parowych niektórzy faktycznie wysiadają, bo choć temperatura niższa (około 45C a w suchej może być nawet 80C) to odczucie gorąca dużo większe przez wilgoć 😉.
Wydaje mi się że parowe, zwłaszcza te z różnymi dodatkami działają lepiej na skórę.
Najlepiej mieć taki ręcznik bawełniany - bardziej prześcieradło niż ręcznik.
Żadnych sztucznych strojów czy klapek.
Najlepsze są sauny w basenach termalnych na Słowacji - oni się w ogóle nie czają i w tak zwanych "Vital Zonach" (zespołach saun, jacuzzi, masaży wodnych, herbariów, itp) chodzą całkiem na golasa.
Kiedyś siedziałam sobie sama w mentolowej saunie i weszło trzech młodych fajnie zbudowanych chłopaków - powiem wam że wymiękłam i poszłam sobie zaraz... 😂 😡
Sauna w domu, kolczyków nigdy nie wyjmuję
chodzę niezbyt czesto, w samym ręczniku
uwielbiam za to zimą po saunie biegać po śniegu!
Hmm, było bardzo ciekawie - tylko dwóch panów i ja 😉
Jest parę przeciwwskazań medycznych do korzystania z sauny - lepiej się z nimi zapoznać zanim się pójdzie. Ja np. mam b. niskie ciśnienie i lekarz zabronił mi chodzić do sauny, szczególnie parowej, w takich dawkach jak normalny zdrowy człowiek.
Dzionka ja też mam ciśnienie jak ryba a w saunie parowej mogę siedzieć bez wysiłku (tzn czuję się w niej bardzo dobrze). Do suchej nie miałam okazji iść, ale wydawało mi się, że może mi przeszkadzać to uczucie suchości w nosie.
Po wizycie w parowej bardzo podoba mi się skóra, taka oczyszczona i gładka 🙂
bera, no co ty?? Ja się źle czuję jak dłużej posiedzę, robi mi się jakoś słabo i ociężale 🤔 Zazdroszczę więc 🙂 A sucha jest super, uwielbiam jej zapach 🙂
A jak radzą sobie w saunie okularnicy? Soczewkowcy?
Ja raz wybrałam się w okularach /bo sauna była wielka,zagraniczna,nieznana/ a wtedy jeszcze szkieł kontaktowych nie wynaleziono. No i zaparowałam totalnie a jak się domyślacie kieszeni na schowanie okularów nie miałam. 😂
Potem po omacku poszłam śladem grubych pań z Niemiec jak za stadem słoni. Zoreintowałam się jak juz było zbyt późno,że maszerujemy na dwór /była zima i śnieg alpejski/ - żeby trzymać fason wdrapałam się na lodowatą drabinkę i wskoczyłam do takiej kadzi z lodowatą wodą w ślad za słońmi. Okulary cały czas w garści .
Brrr....
Wyczytałam, że można wchodzić z soczewkami - byłam, no i faktycznie nic się nie stało 😉
ja chodzilam do suchej i bylo cudownie!! rewelka i jakbym mogla to bym chodzila znowu..
mialam szczescie ze trafilam na miejsce gdzie sauna tylko dla pan byla a i to zwykle albo bylam sama albo prawie sama, wiec zawsze wylegiwalam sie nago 🙂
co do recznikow to mialam jeden zawsze i mi starczal..
a co do napojow to koniecznie(!) woda lub nieslodka herbata (nie zadne ice tea) -slodkie napoje odpadaja totalnie!
Ja sobie muszę poszukać takiej, gdzie panie i panowie są osobno, bo wczoraj hmm... okazało się, że oni w kąpielówkach, a ja owinięta ręcznikiem, całe pomieszczenie malutkie, i jak przyszło mi brać prysznic to musiałam kombinować 😉
To teraz wiesz co miałam na myśli 😎 Sauna dla pań lub prywatna to jest to co lubię 🙂
do tych co maja sauny w domu: jak jest z kosztami, z czym sie trzeba liczyc? chodzi mi oprocz kosztow zakupu o prad/wode czy cokolwiek co potrzeba w eksploatacji
Ita a z czego masz te kolczyki? 😎
only SILVER 😎
Ja jestem uzalezniona od sauny, ale teraz mam przerwe... Juz niedlugo z powrotem wracam 🏇
CHodzilam zawsze wieczorna pora gdy juz nikogo nie bylo zreszta my mamy sauny podzielone na damskie i meskie... W parowej w reczniku zawsze, a w suchej to nawet w dresach i cwiczylo sie brzuszki bieganie, byle z siebie zrzucic troche potu...
Nie wiem jak dlugo jeszcze bez sauny wytrzymam 😵