Nie było jeszcze takiego tematu a czasem w wątkach przewijają się wzmianki że weltemayery to, a donerhalle tamto, itd.
Chciałabym zrobić tutaj taki zbiór, w którym będzię się można dowiedzieć, który ogier daje np trudne w jezdności konie, który świetny ruch w kłusie, itp.
Oczywiście na pewno przewiną sie głosy "ze ja znam potomka danego ogiery który jest aniołem wcielonym". Jasne.
Dlatego poniższa lista będzie dosyć subiektywna i stereotypowa.
Zapraszam 🙂
Ja mam Klacz po Pegasusie HB, generalnie ruch bardzo dobry,świetny ruch w kłusie, galop okrągły, charakter też, koń współpracujący i chętnie uczący się, niestety budowa pozostawia troche do życzenia, krótka szyja, koń dość długi, wszystko to niknie dopiero pod siodłem. Być może jest to nie kwestia genów Pegasusa, niestety matki na zdjęciach nie widziałam, a być może jest to kwestia tego że do 3 lat widziała na oczy tylko siano i łąkę i zero jakiejś pracy więc wszystko wyrównuje się później. Z tego co obserwowałam w internecie po Pegasusie konie są różne część podobnych jest do mojej część wygląda jak z obrazka.
a od jakiej matki jest Twoja kobyła?
napisz do forumowej Repki, powinna mieć zdjęcia Harfy, pewnie także pod siodłem 🙂
Już z nią korespondowałam i dostałam jedno, ale przodem reszty nie znalazła, więc nie wiele mogłam stwierdzić. Generalnie i tak z konia jestem bardzo zadowolona i gdybym jeszcze kiedyś miała kupować konia szukała bym kolejnego Pegasusa.
Moje cztery konie - kazdy inny charakter 😉
1. Wałach po Weltmeyerze - 11lat. Nie jest to łatwy koń do jazdy. Po prostu bardzo szybko się ekscytuje, podnieca i mimo, ze jest wałachem zachowuje sie jak ogier. Taki typ co to pokazuje wszystkim, ze jest wielki i ważny 😉 Jak sie już z jeźdźcem dogada to bardzo fajnie współpracuje. Typowa gorąca głowa. Ruchowo b. dobre trzy chody. Elementy dobre.
2. Klacz po Rotsponie. Wydawałoby się, ze jak Rotspon to misiek - jest zupełnie odwrotnie, a to dlatego, ze z drugiej strony jest Espri. Zreszta wyglada identycznie jak swoj dziadek. Charakterna kobyla, utalentowana i zapalona do jazdy naprzod. Ambitna. Bardzo dobra ruchowo.
3. Wałach po Arcusie. Pół folblut, pół ślązak. Niesamowicie urodziwy. Bardzo fajnie skacze i ujeżdżeniowo tez dobrze pracuje. Charakterek wredny. Stęp i galop bez szału. Kłus dobry.
4. Wałach po Don Crusaidorze. Niewiele moge powiedziec bo ma niecale 4 lata. Jak narazie bardzo fajnie pracuje. Przy zajeżdzaniu nie miałam zadnych problemow. Pierwsze zawody ma juz za soba. Bardzo dobry galop, kłus i stęp dobre.
Już z nią korespondowałam i dostałam jedno, ale przodem reszty nie znalazła, więc nie wiele mogłam stwierdzić. Generalnie i tak z konia jestem bardzo zadowolona i gdybym jeszcze kiedyś miała kupować konia szukała bym kolejnego Pegasusa.
Pegasus trochę takich koni w typie twojej dał, ale może to też jest kwestia tego, że matki były słabsze. Co do twojej kobyły to na pewno ten okres kiedy dorastała w gorszych warunkach miał wpływ na jej dzisiejszy wygląd, ale też Harfa, w pewnym okresie, po chorobie, kiedy sama nie do końca doszła do siebie, dawała trochę słabsze źrebaki. Ostatnio wpadło mi w ręce zdjęcia Harfy z boku, to ci podeślę jak zeskanuję.
Repka :kwiatek: Fakt teraz wszystko się zaczyna wyrównywać, jak koń skończył 5 lat, zresztą słyszałam też opinie że konie po Pegasusie dopiero w tym wieku zaczynają się kształtować.
ja jeżdżę klacz od tego samego hodowcy, co koń Pegasuski (matka matki to Harfa😉 ).
Jest po Insiderze, matka po Lordzie Alexandrze. Jest bardzo urodziwa, łapiąca za oko, choc trochę długa. Stęp i kłus ma fajne, ale bez szału, galop bardzo fajny, okrągły i obszerny. Z charakteru chimeryczna i charakterna, ale pod siodłem potrafi ladnie współpracować i szybko łapie nowe rzeczy. Do tego bardzo odważna i niepłochliwa 😉