New 7 Wonders
jestem zdziwiona, że nie ma tu jeszcze takiego tematu 👀
Kraina Wielkich Jezior Mazurskich i Puszcza Białowieska znalazły się wśród 261 kandydatów na nowe Siedem Cudów Natury. Konkurs ogłosiła Fundacja New 7 Wonders. i co tu duzo mowic, mają szanse na wygrane!
glosowac mozna na stronie
http://www.new7wonders.com/c1/dalej voltowicze, uczynmy z naszych Mazur 7 cud swiata 🏇
Zagłosowane. 🏇
Co jak co, ale Mazury, to jedyne miejsce, gdzie można odetchnąć i zwolnić tempo
również zagłosowałam 🙂
nigdy nie byłam na Mazurach, ale oglądałam wiele programów przyrodniczych i uważam, że jest tam cudownie.
Zamierzam tam się wybrać możliwe, że sierpień/wrzesień
Zagłosowane - w końcu tu mieszkam 😅 😍 i nie mam zamiaru wyjeżdżać z tego miejsca. A tak w temacie - kiedy zgrywamy to piwko w Gizycku? Wstepne umawianki już były więc czekamy z MONIKĄ na Was 🙂
A Białowieży nikt nie zauważył??? W grupie E jest!
A nie obawiacie się, że, gdyby któreś z tych miejsc wygrało, to czekałby je nieunikniony zalew turystów? Mało by z tej intymności zostało chyba...
Averis, na mojej wsi intymności jest w sam raz. Na działkę wchodzi las, przez pole sąsiada dzika rzeka. Zalew turystów nam nie grozi. Szkoda tylko, że coraz rzadziej tam bywam...
Averis, W mojej wsi i tak już nie ma tego czaru co 15 lat temu 😂
Na lato (szczególnie w weekendy) zloty warszawiaków (w duzej mierze są to ppseudo zeglarze z dobermanem czy bulterierem na zaglówce i młodociani z techno czy discopolo na fula w lezie =_=)
Teraz żałuję, ze nie kupiliśmy działki na 'zadupiu', zamiast tej co mamy - w centrum wsi...
(Obok sklep, 3 bary i weekendy to strach chodzić wieczorem nad jezioro)
zagłosowałam, ale patrząc na wyniki jednak chyba mamy małe szanse
wczoraj bylismy na pierwszym miejscu w grupie A i 4 w grupie E. wyniki bedą 9, pozostaje czekac na podliczenie glosow 🙂
Wydaje mi się, że znaczenie tego konkursu jest przeceniane, ot pewnie jakiś region się ucieszy, kilka osób więcej rocznie tam pojedzie. Mazury są śliczne ale żeby cud natury? Bardziej Białowieża do mnie przemawia.
Burza, A nie uważasz, że dzięki temu Mazury też się podniosa gospodarczo i turystycznie? Dla nich to jest wielka szansa na wprowadzenie nowości, otwarcie nowych ośrodków czy możliwość zysku dla prywatnych właścicieli czy inwestorów.
No i może w końcu inwestorzy z branży jeździeckiej docenią te tereny i będzie więcej stajni, bo teraz z tego co widze jest niedobór.
Jedynie czego prosze, to to, żeby pseudożeglarze uszanowali strefę ciszy i nie pływali z podłączonym silnikiem na benzynę czy ropsko 🤬
To ja jeszcze proponuję rozdzielić pewną kwestię: chcemy, żeby faktycznie została doceniona PRZYRODA i pozostała ona piękna w swym nienaruszonym (a przynajmniej o tyle o ile to możliwe) stanie czy chcemy wypromować Polskę i zarobić przy tym ile tylko możliwe? 🤔
Jeziora są takim terenem, który bardzo szybko i bardzo łatwo można zniszczyć.
Moona, To ja się już nie wypowiadam jaki jest stan wód całego szlaku jezior na mazurach. Jedynie krótkie odcinki rzeki Krutyni są czyste.
Wolę nie myśleć, co w jeziorach pływa. 😵
Ja jestem rozdarta pomiędzy Mazurami a Moherowymi Klifami 😀
ja bym bardzo chciała żeby doceniono piękno Mazur. niekoniecznie chodzi mi tu o gigantyczną promocję w celach turystycznych, choc nie da się ukryć, że większa liczba turystów pomogła by w rozwoju tamtych terenów. po prostu miło by było gdyby ktoś z zagranicy mogł powiedzieć 'slyszalem, ze macie piękne jeziora' 🙂 to trochę taki syndrom Polaka- lubimy jak się nas docenia zagranicą, nieważne czy chodzi o jednego skoczka, polityka czy naturę 😉
Edytka, Zważ na to, że tereny puszczy piskiej są wzięte pod program ochrony. Dodatkowo znaczna część szlaku jest chroniona strefą ciszy.
Więc dodatkowo inwestorzy nie mogliby wszędzie zainwestować. Wiec raczej nadjeziorne tereny leśne zostaną nietknięte...
Notarialna, zarabianie na turystach to jedno a zadeptanie nam jezior to drugie. Dla mnie przereklamowanie regionu oznacza brak urokliwych wioseczek z jednym sklepem i polem namiotowym u sołtysa, a na pewno hotele, głośne campingi i dzikie tłumy. To ja już bym się tam na pewno nie wybrała, jak chcę imprezować jadę nad bałtyk...
Burza, wierz mi jeszcze sie takowe miejsca uchowały. Właśnie takie o jakich piszesz - zapyziałe, senne wioseczki, gdzie faktycznie jest jeden sklep i czesto studnie przy domach. Jakbyś była zainteresowana to daj znać - chetnie podam Ci adresy
dragonnia, W moim rejonie mazurskim jest kilka kolonii osadowych bez sklepów. Najbliższy sąsiad to 1,5 km, a sklep to 10 km. 15 km od mojej działki jest stacja kolejowa, gdzie mieszka rodzina, co tam się tym zajmuje od pokoleń.
dragonnia, Notarialna, ja wiem, że TERAZ są 🙂 ale myślę, że jeżeli New 7 Wonders spełniłoby swoją rolę to by wyginęły...
Ja nadal obstaję przy tym, ze nie wyginą 😉
Przyzwyczajenia kulturalne, tradycje rodzinne tamtejszych pokoleń raczej są zbyt trwałe by dać się ponieśc nurtowi nadchodzącej (może) rewolucji turystycznej.
Wieś moja na Mazurach kiedyś była (jak kupowaliśmy działkę) zadupną wiejską wsią. Już wtedy koni nie było, rzadko kto krowy czy konie miał. Po 15 latach (a jeżdżę tam od 5 roku życia) zmiany są owszem, ale raczej na lepsze. Wieś nadal ma swój jakiś urok, wszyscy znają się z widzenia, zawsze 'dzień dobry' się mówi mijanym sąsiadom 😉
A takie kolonie osadnicze na pewno nie wyginą 😉
Notarialna, jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Twoje wypowiedzi są... niespójne?
Dla przypomnienia:
Averis, W mojej wsi i tak już nie ma tego czaru co 15 lat temu 😂
Na lato (szczególnie w weekendy) zloty warszawiaków (w duzej mierze są to ppseudo zeglarze z dobermanem czy bulterierem na zaglówce i młodociani z techno czy discopolo na fula w lezie =_=)
Teraz żałuję, ze nie kupiliśmy działki na 'zadupiu', zamiast tej co mamy - w centrum wsi...
(Obok sklep, 3 bary i weekendy to strach chodzić wieczorem nad jezioro)
Ludzie mogą być dla siebie mili, znać się z widzenia i mówić sobie dzień dobry, ale jeśli im obok postawią duży pensjonat (co nie jest taką znowu abstrakcją, bo często buduje się teraz właśnie tam, gdzie jest spokój - ludzie chcą uciec od natłoku miasta), do którego zjadą się ludzie zewsząd, to na nic im się to zda, bo wieś/miasteczko BĘDZIE się rozwijać, a obcy panoszyć po okolicy.
Ja nie głosuję 😀 wolałabym, żeby o Mazurach nie robiło się zbyt głośno w świecie 👀 Szkoda jezior...
Zresztą, niedługo i tak nie będzie się dało dojść nad wodę, patrząc po tym co wyprawiają właściciele działek nad jeziorami. Siata i sru do samej lini brzegowej (mimo, że nie wolno :icon_rolleyes🙂