[quote author=wrotki link=topic=6189.msg309316#msg309316 date=1249171490]
obecność , jak już pisałem na różne sposoby co najmniej 3 razy, jest wystarczająca a zarazem konieczna, żeby powstało coś czego nie było (bo samo z siebie powstać nic nie może)przepraszam, czegoś tutaj nie rozumiem - czyli siła transcendentna mogła powstać "sama z siebie", a materia już nie?

[/quote] widać i sofiści mają następców, ale odpowiem, mimo ze pytanie nie ma logicznego sensu.
na tym polega immanentna cecha tej siły trascendentalnej (kreatora, demiurga, stwórcy, boga, czy bakłażana-dowolnie jak sobie ją nazwiemy) że może absolutnie wszystko i qabsolutnie nic jej nie ogranicza...i cokolwiek tak ma, jest właśnie nią i tylko nią i nie jest niczym innym i tylko ona ma taka cechę.
co do "stworzenia niebytu", to jest to chwyt stary i marny, zwyczajna gra słów bez treści i sensu-niebyt nie ma przymiotników i nie jest żadnym rodzajem "czegoś"-ani energii, ani materii, ani butelek po piwie, ani pudełka po butach- niebyt to brak wszystkiego i już.
pytanie "kto stworzył niebyt" jest równie sensowne, jak pytanie, kto stworzył brak głośnego szeptu, lub brak dużego karła...brzmi nieźle, ale sensu w nim brak.
Ja się z wrotkiem dość często nie zgadzam, tak jest i tym razem, równanie moim zdaniem nie jest adekwatnym sposobem opisu w tym wypadku.
proszę zauważyć,że dyskusja toczy się juz od pewnego czasu i wcześniejsze mniej wulgarne przedstawienia tej kwestii, nie były możliwe do zrozumienia przez rozmówczynię- musiałem dokonać dużego uproszenia, bo tylko to dawało nadzieję,że po raz piąty, nie zostanę spytany o to samo, tylko innymi słowami.
zastosowanie, wobec tego przedstawienia działań matematycznych, było zupełnie nie uprawnione...chodź już zastosowane kilka set lat temu, przez pewnego myśliciela o kabalistycznych korzeniach- z którym zupełnie się nie zgadzam i którego tezy zostały już dawno skrytykowane.
ps. trafne pytanie o "znak" w równaniu...od razu pojawiły się założenia a priori- ale to tylko zaciemnia obraz, a w sumie właśnie brak obrazu w ładnej ramie ze słów-to równanie było komentarzem nie tezą, więc proszę nim nie manipulować jak tezą.