Może mam plac zabaw jeszcze wybudować?
A może przejażdżki na kucykach i darmowe hot-dogi?
haha dorzuć jeszcze jakieś karnety do kina 😁
Aż mi sobie trudno wyobrazić, że można posłać dzieciaka ze zwierzakiem na wizytę, żeby wziął lekarza na litość, żeby rachunku nie zapłacić...
Ale pomysł z kartkami i kredkami jest chyba prosty, tani i do zrealizowania. Chociaż pewnie nie wszystkie dzieci się tak jarają kredkami jak ja 😀