szkoda biedaka zwłaszcza że miał tylko 6 lat. Słyszałam od miejscowych przyjaciół o pojeniu Tytusa piwem przez panów od "oprowadzanek".
wyszperałam w necie dwie fotki wielbłąda z Kurozwęk:

i

Jutro poprzeglądam płyty ze zdjęciami z moich wyjazdów do Kurozwęk