Kononowicz,Rutowicz -koszmary senne??

Lech Wałęsa do WP: Papież mówił do mnie &#8222  synu& #8221;
Taki tytuł w jednym z portali. Osłupiałam -bo myślałam,że komuś odbiło i
&#8222 synu &#8221 oznacza przekleństwo.
W tekście czytam :mówił do mnie "synu". Cudzysłów.Poprostu.
Ale na pewno tytuł zwabił czytelników.
Przypadek/wypadek? Być może. Raczej tani chwyt. Wstyd.

Tacy wszyscy są Jolantą R zniesmaczeni a dla mnie to "zjawisko" jest poprostu niestrawne.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
21 kwietnia 2009 12:02
A kto to jest?
A kto to jest?


To panna Maria Peszkówna. Dawniej ambitna aktorka. Teraz "kontrowersyjna artystka".
okwiat   Я знаю точно – невозможноe возможно!
21 kwietnia 2009 12:29
A ja lubię Marysię Peszek, a przynajmniej lubię jej muzykę  🙂
Marysia jest ok,ciekawa muzyka i niezłe teksty.Bawi sie słowem.Podobnie jak Kasia Nosowska.Obie lubie i szanuję.Mysle,że duzo tej nagonki na Peszkównę wynikło ze zbyt dosłownego traktowania jej twórczości.
Ja Panią Peszek też w sumie lubiłam-do wczoraj.
Rozumiem prowokacje artystyczne i je szanuję /np.Maciej Maleńczuk/ .
Ale w tym przypadku odbieram image jako taki policzek dla widza.
Bo rozumiem to tak: "prostacy lubią kicz ? no to go dostaną"
Lotnaa   I'm lovin it! :)
21 kwietnia 2009 21:16
A ja jakoś nie potrafię przekreślić całej mojej sympatii dla jej twórczości na podstawie jednego zdjęcia. Pewnie jakaś dziwna jestem.
No proszę.  😉 Z Pudelka:
Joli Rutowicz udało się wreszcie wymyślić coś sensownego, co nie będzie skupiało się na promowaniu tylko jej samej. Znana miłośniczka koni wpadła na pomysł, aby zająć się ratowaniem jej ulubionych zwierząt. Jak donosi Super Express, Rutowicz będzie zajmowała kupowaniem koni z tzw. "transportów śmierci", z których stare, chude i zabiedzone idą prosto pod rzeźnicki nóż. Chce zapewnić im spokojną starość.
To jednak nie wszystko. Jolka chce też zająć się organizowaniem akcji przeciwko okrutnemu traktowaniu zwierząt. Twierdzi, że bardzo przejmuje się ich losem. Nie wiadomo jednak, na czym miałyby polegać takie działania i kiedy się zacząć.
To oczywiście pomysł jakiegoś PR-owca, by podratować wizerunek, ale może tym razem, przy okazji Jolka zrobi coś dobrego?   


[img]http://e2.pudelek.pl/p2096/9a9614450021b1324a4b76bd[/img]
cieciorka   kocioł bałkański
02 lipca 2009 09:28
ja myślę ze peszek bawi sie także swoim wizerunkiem, trzeba mieć dystans, a czasem po prostu słuchać a nie patrzec ;]

jola poczuła ze o niej zapomniano? :P
może przy okazji zrobi cos pożytecznego...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się