Chcecie, się budować na trenerach zalewowych, a potem żądać od państwa wybudowania nowego domu? Ktoś za to musi zapłacić...
KNP nie wystartuje, bo aparat państwowy tego odpowiednio dopilnował
ależ KNP startuje! ma listę nr 9 i jedyne co, to PKW skazało niektórych wyborców KNP na pobranie zaświadczeń z gminy i robienie sobie wycieczek do okręgów wyborczych, gdzie lista 9 jest wystawiona do głosowania (
http://wybory2011.tepeserwery.pl/np.html ).
a co do podatku katastralnego, to jest on bardzo rozsądny i logiczny...pod warunkiem, że zlikwiduje się inne dublujące obciążenia np pod dochodowy, czy gruntowy.
to tak jak z autostradami...skoro są płatne, to dlaczego 70% ceny litra paliwa stanowią podatki?...dlaczego podwójnie pobiera się haracz za przejazd i za pomocą myta i za pomocą podatków w paliwie?
gdyby zwolnić osoby fizyczne z innych fiskalnych obciążeń, podatek katastralny wydaje się najrozsądniejszy i najsprawiedliwszy- przecież Państwo ma swój aparat do ochrony obywatela i jego mienia, a ochrona bogatego kosztuje więcej i jest ryzykowniejsze...z drugiej strony, brak podatku dochodowego, nie przeszkadza w bogaceniu się.
No to już wybory za pasem.
Obstawiamy pierwsze trzy miejsca?
Ja typuję:
PIS
PO
PSL
PO
PIS
RPP (he,he na ten ruch oddadzą głos ludzie w ramach protestu zamiast pustej kartki)
Co do podatku katastralnego. Tak wprowadzą bo to da zdecydowani większy wpływ do budżetu niż obecne tanie podatki od nieruchomosc.
Gorzej podniosą wiek emerytalny do 67 zlat i zrównają wiek kobiet i męzczyzn (tzn próg wiekowy w którym mozna pojsc na emeryturę)
podniosą składkę rentową.
Tak będzie szukał p[ieniedzy do budzetu i do zusu kazdzy rząd bez wzgledu na to kogo wybierzemy. Kasy panstwowe zieją pustkami i jesli nie chcemy kłopotów podobnych do Grecji czy Irlandii rząd musi znalesc pieniadze.
Te projety są gotowe od wiosny lecz nikt ich nie publikuje bo...idą wybory. Wiec cisza w eterze.
Ja głosuję na Palikota. Absolutnie nie w ramach żadnego protestu.
Mam taki kaprys po prostu.
Tak, u koryta będą inni może 😉
a dlaczego nie zlikwidować koryta?
Zwolennikom Pana.P dedykuję:
"Nie przeszkadzają mi krzyże w szkołach czy innych miejscach publicznych. Krzyż jest w takim samym stopniu w Polsce symbolem religijnym, co narodowym. Jeśli komuś przeszkadza symbol religijny niech odczytuje to w sposób narodowy właśnie. Kościół w Polsce był zawsze bowiem po stronie ludu i po stronie polskości. Dlatego – inaczej niż w Hiszpanii – nie można bezmyślnie walczyć z krzyżem." - Janusz Palikot, grudzień 2009.
a ja wyborcom PO dedykuję:
"Szerokie masy ludu łatwiej ulegają wielkiemu kłamstwu niż małemu." Adolf Hitler
...od siebie dodam, że szczerej prawdy, to już zupełnie masy nie akceptują.
a ja wyborcom PO dedykuję:
"Szerokie masy ludu łatwiej ulegają wielkiemu kłamstwu niż małemu." Adolf Hitler
...od siebie dodam, że szczerej prawdy, to już zupełnie masy nie akceptują.
a o której prawdzie mowa?
Jak wiadomo mamy trzy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda. 🙂
no właśnie o takim relatywizowaniu pisałem...autor nie jest moim ulubionym kapłanem...filozofem, był wręcz żadnym- ot, ulubieniec "środowisk twórczych" 🤔
czy naprawdę pojęcie obiektywnej prawdy, to oksymoron?
...od siebie dodam, że szczerej prawdy, to już zupełnie masy nie akceptują.
pisząc to zdanie coś miałeś na myśli
i tego dotyczyło moje pytanie
prawda o czym? masy, czyli kto?
prawda do czego socjalistycznym politykom służy Państwo
masy, czyli wyborcy
czyli masy = całe społeczeństwo z przysługującym biernym prawem wyborczym. OK
a do czego służy to państwo socjalistom, czyli jaka wg Ciebie jest obiektywna prawda?
kpisz, czy do szkoły nie chodziłaś? rozumiem, że można nie znać wizji takich działaczy socjalistycznych jak Hitler, czy Trocki...to prohibity, bo zbyt bardzo przypominają w swej treści doktryny zawarte w Traktacie Lizbońskim, ale minimalnie wykształcony człowiek, powinien coś wiedzieć chociaż o Leninie i np o Mao.
pochylę się jednak nad taką ignorancją i odpowiem.
w normalnym ustroju, Państwo służy Społeczeństwu (suwerenowi), w ustroju socjalistycznym, role są odwrócone, to Społeczeństwo jest sługą Państwa.
O, teraz to prawdziwy wrotki 🙂 niczym Kaczyński w wywiadzie z Lisem 🙂
nie wpadłam, że Tobie chodzi o ogólne przemyślenia, myślalam, że chodzi Ci o PO i naszą obecną sytuację po wyborach.
ależ absolutnie chodzi mi o PO, o PiS o "Palikotów" i całą resztę...chodzi mi właśnie o naszą obecną sytuację po wyborach!
polecam uwaznie posłuchać
Bardzo ciekawe ale trzeba wziac pod uwage jedna rzecz: Wydobywanie lupkow jest rzeczywiscie nizwykle skomplikowanym i drogim procesem. Metody sa rozne w roznych skalach i do tego niezbedna jest wiedza i doswiadczenie, zeby ja zdobyc samemu potrzebny jest czas i pieniadze. Przy tym jest to potencjalnie niebezpieczne dla srodowiska. PGiNG jest firma o komunistycznych ukladach, glownie chodzi o to zeby "swojacy" dobrze zarobili, fachowosc "swojaka" jest sprawa drugorzedna. Bywaly juz wypadki, ze wiertnia za kilka milionow dolkow sie palila, bo Henio syn Jozka, ktory jest dobrym towarzyszem prezesa, zapomnial skonczyc studiow wiertniczych a co za tym poszlo nie wiedzial ze jak cisnienie wzrasta to trzeba zaworek otworzyc.
Wiec to co mowi ta pani ze niby Polacy sami mogli Bog wie co w sferze lupkow osiagnac to raczej pobozne zyczenia. Brak zaplecza, brak pieniedzy, a przede wszystkim brak profesjonalnie dzialajacych firm, w ktorych za bledy ponosi sie odpowiedzialnosc. Amerykanie wierca juz od jakiegos czasu na swoim terytorium i jakos im sie to oplaca. Patrzac na to co sie dzieje w Unii (Francja, Niemcy) jak blokuje sie tam inicjatywy lupkowe ze wzgledu na ochrone srodowiska, wystarczyloby zeby jakis pan Henio zapieprzyl jeden otwor i Polska pozegnalaby sie z lupkami na wieki wiekow. Nie mowiac juz o tym ze PGiNG nie ma doswiadczenia nawet w zwyklych odwiertach na te glebokosci i przy tych cisnieniach. Skoro ta pani jest tak dobrze zorientowana to czemu, nie podaje tej informacji w swojej prelekcji?
Dlatego ja sie ciesze, ze wierca Amerykanie. Oni jak transportuja sprzet to wybieraja taka trase gdzie drzewa przy drodze nie rosna bo jakby sie ktoras galazka ulamala, to wypad z kraju. Co do tego jakoby pod ziemia lezaly miliardy to wszystko niestety zalezy. Na razie dowiercili sie do niezwykle bogatych pokladow azotu 😉 tak wiec te niby badania z lat 60 to o kant mozna rozbic, bo wszystko i tak trzeba sprawdzic w praktyce. Z ta szkodliwoscia wobec srodowiska to tez gruba przesada, proces jest tak zaprojektowany, zeby pluczki NIE MOGLY sie dostac do wyzszych stref, gdzie moze wystepowac woda gruntowa.
Oczywiscie nie zdziwie sie jak sie konie koncow okaze ze lupki w PL ostatecznie dostana sie Rosji. 30% PKB, 50% przychodow do budzetu - tyle maja Rosjanie z eksportu paliw kopalnych. Dla Rosji utrzymanie tej sprzedazy, to jest byc albo nie byc. Dlatego zrobia wszystko, zeby sie pozbyc konkurencji lub ja przejac. Maja nieograniczone mozliwosci - Gazprom to jest zdaje sie druga pod wzgledem dochodow firma na swiecie wiec moga se pewnie te koncesje kupowac i za dwa razy tyle ile sa warte, a historia Schreodera dowodzi ze z korumpowaniem politykow nie maja tez najmniejszych problemow.
Tia... coś o wolności. Też.
W interesujących czasach żyjemy. Polska uniknęła cudem bankructwa pod koniec 2011 roku, a już w nowym roku, na gwałt, wprowadzono zdumiewające reformy NFZ-tu, które pogrążyły służbę zdrowia w chaosie. Jedyny bastion, który oparł się chaosowi dzięki już dużo wcześniej wprowadzonym elektronicznym kartom pacjenta, ma zostać teraz zniszczony razem ze swoimi kartami. Gdzie tu sens i logika? Jeden z lekarzy próbuje odpowiedzieć:
Co o tym sądzicie? Brzmi tak prawdopodobnie, że aż włos jeży się na głowie.
busch, nie dosluchalam do konca bo panowie tonem sensacji mowia o rzeczach zupelnie oczywistych. To ze sam NFZ nie raz nie jest w stanie potwierdzic oplacania skladek obywatela do kilku miechow wstecz, to nie jest zadna nowosc.
Wydaje mi sie, ze temat pieczatki pojawil sie teraz poniewaz teraz weszla ustawa refundacyjna wraz z intensywna kampania przeciw lekarzom i aptekarzom, a wczesniej bywaly kontrole o czym pisze tunrida w watku o sluzbie zdrowai (lekarze i aptekarze doszli do wniosku ze to nie przelewki ale regularna wojna i zaczeli sie bac o walsne tylki co jest zrozumiale). Czyli rzad chce oszczedzac ale nie chce brac na siebie "gniewu ludu" wiec oglasza ze winni sa "wrogowie ludu" czy tez "elementy antysystemowe", za komuny to byli np spekulanci i zachodni imperializm, dzis leniwe konowaly i krwiozercze koncerny farmaceutyczne. Pieczatke rozumiem jako dupochron dla lekarzy (przybil pieczatke wiec spelnil obowiazek ustawowy: zweryfikowal ubezpieczenie pacjenta tak jak pozwalaja na to jego mozliwosci i nikt sie go teraz czepic nie moze) i zadnego spisku w tym nie widze. Sama moge podac kilka przykladow takich dupochornow, w mojej dzialce (budowictwie), ktore sa wynikiem jakiejs durnej ustawy wiec dla mnie to nic nowego.
Magiczna liczba 55%, to bardzo niewygodny zapis w konstytucji. Z tego jak ja to rozumiem, przekroczenie tej wysokosci dlugu spowoduje koniecznosc zrownowazenia budzetu, czyli gdyby tuski przekroczyly ta magiczna liczbe to nagle nie moglyby jak WSZYSTKIE poprzednie rzady zadluzac sie i dalej jakos ciagnac ale musialyby posunac sie do tak drastycznych i natychmiastowych akcji, jak zamiast rewaloryzacja emerytur - znaczace ciecia, zamiast podnoszenia pensji nauczycieli, urzednikowi wszelakiej sfery budzetowej ciach ciach, wstrzymanie wszelakich zasilkow, zwolnienia w sferze budzetowej i ulubione: podnoszenie podatkow. Jest pare miechow po wyborach, a budzet trzeba bylo jakos podsumowac i sprawdzic jaki jest dlug. Wiec co maja robic? Kombinuja jak moga i tyle, przepisuja dlugi z budzetu do roznych agencji, manewruja przy kursie zlotego w ostatnich dniach roku i kombinuja przy budzetach samorzadowych.
Nie tylko skladki zdrowotne to nasze pieniadze, wiec nie rozumiem dziwnego oburzenia panow ze zabieraja nam "nasze" i cos tam za to kupuja. Na dobra sprawe WSZYSTKIE pieniadze, ktore placimy panstwu sa nasze. Czy ktos z nas wie jaka i kiedy dostanie emryture? A przeciez skladki placimy z naszych pieniedzy, na konkretny cel.
Co do zadluzenia, oczywiscie mozna bylo martwic sie wczesniej i ograniczac zadluzenie w ciagu ostatnich 4 lat, nie zatrudniac kolejnych 100 tys urzednikow itd ale kto by wtedy uwierzyl w zielona wyspe i wybral dziadow na nastepna kadencje?
Co do samej cyferki 55% to nie jest to jakis harcore, jesli porownac do innych krajow np Japonii, czy Wloch. Problem z polskim zadluzeniem polega na tym, ze inne kraje zadluzaja sie mniej za granica, a bardziej u siebie wiec dlug jest zalezny od wlasnej waluty i jest po prostu bardziej "kontrolowalny". Nasz dlug jest zagraniczny wiec jest bardziej zdradziecki.
Jako, że zostałam posądzona o pupilostwo pewnej parti i nie zostało doczytane, to co juz pisałam, zacytuję z innego tematu:
[quote author=Bischa link=topic=20738.msg1344810#msg1344810 date=1332282405]
Znikam stąd, więc macie co świętować. Jak już się obudzisz obejrzyj sobie filmik, jak Twoi pupile traktują obywateli:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=39V0ZFXYI-M#!
Miłego oglądania.
[/quote]
Tak, byłam ich zwolennikiem, ale NIE JESTEM od kilku jak nie więcej miesięcy.
NIE JESTEM NICZYIM ZWOLENNIKIEM!
O! Dowiedziałam się z netu, że dziś Dzień Gniewu.
...tak to jest jak sie daje do reki palantowi smycz na koncu ktrorej jest wsciekly(bo taki ma byc) policyjny pies...mamy rzady jewropejskich palantow!
O! Dowiedziałam się z netu, że dziś Dzień Gniewu.
O! To może dlatego wczoraj panowie antyterroryści świętowali tak zawzięcie na "okolicznych mieszkańcach"?
No i sam Pan Prezydent US się może przekona, że teleprompter nie zastępuje rozumu.
Nie pojmuję. Nakręcany jest? Jest robotem?
A! Wiem!
CZYTA BEZ ZROZUMIENIA !