Polityka , polityka
Dokładnie tak było ostatnio, bo każdy sobie myśli "a co ten mój jeden głos da, nic".... Właśnie dlatego było jak było.
Rydzykowe babcie tylko rączki zacierają.
Osobiście mam nadzieję, że wystartuje Kaczyński, dostanie wtuby co będzie mocnym ciosem dla partii i kosztem PiS urośnie w siłę lewica.
dość optymistyczne założenie. mam wrażenie, że mamy tak słabą lewicę, że nawet 'upadek' PiS im nie pomoże, przynajmniej dopóki nie zjednoczą się, nie wprowadzą nowych twarzy i nie dadzą sobie wielkiego kopa w 4 litery.
swoja drogą, ciekawe co u Leppera 🤣
Endriu jest z moich okolic, hoduje te swoje bizony, teraz pewnie sprowadzi sobie Indian na swoje ziemie 😁
Ludzie, naprawdę dziwnie się czuję gdy to czytam. Na pewno będę głosować na PiS, niezależnie kogo wystawi. Choć J.K. nie cenię sobie za bardzo a na L.K. nawet nie głosowałam. Nie noszę żadnego beretu. Nie trawię Rydzyka. Nie jestem emerytką. Uważam swoje poglądy polityczne za zdrowe. Znam masę wspaniałych ludzi, którzy będą głosować tak samo (inna rzecz, że z niewiadomych powodów nie lubią o tym mówić "publicznie"😉. Jedyną nienormalność jaką w sobie dostrzegam, to nieobrażanie ludzi o odmiennych przekonaniach. Nie twierdzę np. że zwolennicy Platformy to "dzieciaki z medialną kaszką w mózgu".
PiS miał ogłosić kandydata w sobotę, ale postanowił poczekać z tym aż odbędą się wszystkie pogrzeby.
Ja szanuję poglądy i przepraszam halo-jeśli poczuła się urażona.
Pisząc o babciach Rydzyka miałam na myśli to,że ta część elektoratu PIS jest bardzo zdyscyplinowana.
Podobnie wiejski elektorat PSL .
Natomiast zwolennicy PO potrafią w dniu głosowania zawodzić i znikać.
I stąd wyniki sondaży bywają mylące.
Pewien mój znajomy powiedział,że czy się to komu podoba czy nie to potrzebna jest przeciwwaga dla PO .
Mam pytanie -czy wybory samorządowe będą też przyśpieszone czy będą jesienią?
Tak naprawdę to będą ważne decyzje -kogo się wtedy poprze.
Eee tam - i tak wygrają "miejscowi" 😁
Oprócz Ziobry nie ma tam żadnych bardziej rozpoznawalnych twarzy. Zyta? No way.
Grzegorz piszesz o Ziobrze?
Ziobruś tez by poległ. Pisiory nie mają szans, pod warunkiem, że wszyscy pójdą na wybory.
Tak, chodziło mi o Zbigniewa, "młot na przestępców", "pogromcę korporacji prawniczych", "jedynego sprawiedliwego o 15.10". 🙂
Nadal jest popularny, ma trudny do zarysowania wizerunek PR, spędził trochę czasu na politycznym "oucie", co dobrze kandydatowi robi, bo nie tapla się w krajowym bagienku. Dodajmy jeszcze do tego fakt, że jego pobyt w parlamencie europejskim to wynik rzekomego "konfliktu" z Jarosławem i ś.p Lechem.
Jak dla mnie, to PiS nie ma lepszego kandydata na podorędziu, a już nawet sam start (nawet przegrany) byłby na rękę wielu członkom partii. Powątpiewam, by Ziobro był w stanie sprawować tak silną kontrolę nad partią jak Kaczyński, co sprawia, że wybór go na Lidera partii (na te kilka miesięcy) nie pociągnąłby jakiś radykalnych przetasowań na średnim szczeblu.
Z kolei marginalizacja Kaczyńskiego to szansa na huczne wylansowanie PiS 2.0 i odwrócenie się - może nie d**ą, ale przynajmniej bokiem 😉 - od przeszłych "dokonań" i wypowiedzi. 😉
To byłby prawdziwy kataklizm, bo dostalibyśmy PiS bis, tylko w ładniejszym opakowaniu.
dość optymistyczne założenie. mam wrażenie, że mamy tak słabą lewicę, że nawet 'upadek' PiS im nie pomoże, przynajmniej dopóki nie zjednoczą się, nie wprowadzą nowych twarzy i nie dadzą sobie wielkiego kopa w 4 litery.
Ja mogę sprawiać wrażenie krewnego Kłapouchego, którego ulubioną aktywnością jest lansowanie postawy pt. "Żadnych Złudzeń", ewentualnie rozważanie pojęcia "Sięmieć"... ale tak naprawdę, to nie ma chyba bardziej optymistycznie nastawionego do przyszłości zwierzątka w tym lesie. 😁
Generalnie każda strata PiS, rozłam i tak dalej, powinny pociągnąć rosnące notowania partii lewicowych. PO nie jest w stanie rozciągnąć się na tyle, by przejąć elektorat przyciągnięty do PiS kampanią "Solidarna Polska" - konserwatywny liberalizm to jedno, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić dodania przymiotnika "socjalny". Byłoby to chyba coś na kształt syrenki.
Człowiek ani się nie naje, ani nie <wulgarne określenie pewnej przyjemnej ciału czynności>. 😉
ło matko, halo Ty guru głośno wyrażasz swoją kandydaturę? 😵
toż część czeladzi może pójść za Tobą.
PiS? Nigdyyyyyyyyyyy!
No chyba, że znajdzie się na poziomie jakiś przystojniak 🤣
Generalnie każda strata PiS, rozłam i tak dalej, powinny pociągnąć rosnące notowania partii lewicowych.
Czyli złe stosunki z Rosją (bo dobre to dla lewicy pocałunek śmierci) i umiarkowanie niekorzystny rating finansowy ze względu na tradycję blokowania reprywatyzacji
(Polska jest jedynym państwem tzw. bloku wschodniego, który tego nie załatwił).
http://www.tvn24.pl/-2,1545380,wiadomosc.htmlhttp://www.jewish.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1331&Itemid=57http://www.rp.pl/artykul/142387.htmlNie wiem, na ile Soros czuje się związany ze środowiskiem amerykańskich, czy izraelskich Żydów - ale lepiej, żeby się nie czuł - bo w innym przypadku Fundacja Batorego wraz z przybudówkami nie sfinansuje portalu wyjaśniającego, że należy iść na wybory - co spowoduje fiasko PO.
Jest to oczywiście wina PiSu - nie kto inny, jak JK nauczył Polaków grillować:
http://dziennik.pl/polityka/article370691/Kaczynski_Grillowanie_to_nasze_dzielo.html - a ktoś tu pisał, że wyborcy PO wolą grillować niż głosować. Grillowanie to kaczyzm.
Znana jest też przyczyna niechęci do JK funkcjonariuszy unijnych.
Nie kto inny, jak JK chciał wysyłać Polaków do Egiptu i Tunezji:
http://deser.pl/deser/1,83454,7634389,Jaroslaw_Kaczynski_wysyla_miliony_Polakow_na_plaze.html... a tu się okazuje, że to pomysł unijnych aparatczyków (tyle, że Jaro pierwszy na niego wpadł):
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7795910,_Polska_The_Times___Bruksela_ma_doplacac_do_wczasow.htmlWychodzi na to, że Unia to kaczyzm - ale lewica nas uratuje 🙂
Problem w tym, że nie bardzo wiadomo, kto tą lewicą jest - czy ta postradziecka, czy PiS ( spuścizna J.J. Lipskiego) - czy PO, sądząc po skoku na kasę, jaki planuje:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rzad;nie;moze;wydac;miliardow;z;zysku;nbp,136,0,612232.html
Problem w tym, że nie bardzo wiadomo, kto tą lewicą jest - czy ta postradziecka, czy PiS ( spuścizna J.J. Lipskiego) - czy PO, sądząc po skoku na kasę, jaki planuje: Ano, generalnie nie wiadomo, bo w kwestii zapatrywań gospodarczych, to w tym gronie partii faktycznie realizujących liberalne pomysły na gospodarkę nie ma. Taki urok "demokracji" - konieczność liczenia się ze słupkami popularności zabija chęć realizowania społecznie kontrowersyjnych przedsięwzięć.
Grzegorz, widzę, że dokształciłeś się, jeśli o twórczość Milnego chodzi =)
Nie wyobrażam sobie dobrego kandydata PiSu, nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek był w stanie cokolwiek ugrać. Ziobro przecież podwójnie stracił na popularności. Nie wiem jakby niby miał to odrobić dwa miesiące?
Napieralski? Bardzo zła decyzja, pisałam już. Ktoś by chciał mieć wszystko na raz i to już.
Phi, nie było musu się dokształcać - przecież ja wiem wszystko... tylko czasami o tym "wszystkim" zapominam. 😉
Tak w sumie to zabawna sprawa, jak nam się odbiór książki zmienia w przeciągu kilku lat i jak wiele "nowych" rzeczy zauważamy - ale to off top.
Normalnie Strzygo: tu powie coś w telewizji, tam w radiu, tutaj zastępca szefa sztabu wyborczego przekaże jakieś rewelacje na temat relacji Komorowski-WSI... Pamiętaj, że Ziobro był na politycznym "oucie", tak więc aktualne wskaźniki poparcia nie są miarodajne, bo był po tzw: "zacienionej stronie ulicy". Po ogłoszeniu decyzji o kandydowaniu możesz się zdziwić, skąd nagle tylu ludzi znalazło w nim swego wymarzonego prezydenta. 😁 Szczególnie po śmierci Kaczyńskiego i sporej grupy czołowych graczy z PiS - kto jak kto, ale ich elektorat z pewnością jest zmobilizowany.
Generalnie z tego co pamiętam, to Ziobro podczas pełnienia urzędu miał całkiem spory "betonowy" blok poparcia, którego nie odstraszyły jego różnorakie wpadki. Zwycięstwo może być więc raczej kwestią tego, jakie haki na Komorowskiego uzbierała konkurencja i komu nie będzie się chciało udać na wybory.
Nie, błagam wypluj to - tylko nie Ziobro, to byłby dopiero kataklizm!
Grzegorz, i już nie kojarzy Ci się zasadzka z więzieniem?
...ale Ziobro? Nie wiem na ile Jarek by się na coś takiego zgodził, pamiętaj, że to nie jest człowiek poświęcający się w imię wyższych ideałów i dobra partii. Moim zdaniem nie ściągnął by sam na siebie politycznej śmierci, bo mając za prezydenta Ziobrę, nad którym nie ma żadnej kontroli i którego sam odsunął, nie miał na nic wpływu, a prezydent nie był by narzędziem manipulacji i wojny z PO, a o to się teraz rozchodzi. Czy ja gadam bez sensu? Bo jakoś złapałam się na tym, że sama nie wiem, co piszę.
A ja tak z ciekaości zapytam: Czy jeśli będzie druga tura wyborów to odbędzie się ona w wakacje?
Mnie dzisiaj wkurzyło jak PIS kłamał, bo mówili, że nie będa podejmowane w partii żadne decyzje odnośnie kandydata, dopóki wszystkich osób, które zginęły w katastrofie nie pochowają, po czym podali nieprawdziwe daty pochówków(przypadkiem je znam). I można było sobie łatwo wyliczyć znając daty pogrzebów, że te rozmowy odnośnie kandydatów będa się odbywać zanim wszyscy zostaną pochowani. Po cholerę kłamać tak w żywe oczy? :/ Bo to nie była pomyłka, tylko celowe postępowanie.
do PKW wpłyneły zgłoszenia Bogdana Szpryngiela, Bogusława Ziętka, Leppera, Marka Jurka i Kornela Morawieckiego. poza tym są jeszcze zgłoszenia Ryszarda Korwin-Mikke, Komorowskiego i Napieralskiego.
to daje nam 8 kandydatów. teraz czekamy na PiS
Lepper 😁 Haha, to by dopiero było... gorzej niż pięciu Jarków 😎
Lepper to by dopiero miał garnitur. publiczne wystąpienia w pasiaku 😁
No ale Lepper może? Przecież on ma chyba wyrok prawomocny? Czy coś mnie ominęło 🤔
Komorowski chyba najsensowniejszym kandydatem jest tej kampanii
do PKW wpłyneły zgłoszenia Bogdana Szpryngiela, Bogusława Ziętka, (..) i Kornela Morawieckiego.
kto to w ogole jest ??? co to za nazwiska?
ja chyba znów będę musiała wyciągnąć mój znaczek przekreślonej kaczki... 🙄 🙄 🙄
A ja tak z ciekaości zapytam: Czy jeśli będzie druga tura wyborów to odbędzie się ona w wakacje?
tak, 4 lipca.
Zietek to przewodniczacy Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80"
Nie znac Morawieckiego to wstyd niestety, zalozyciel Solidarności Walczącej i jej przewodniczacy. Autor uroczego performance'u podczas ktorego przed kamerami wywrocil okragy stol. Mozna nie zgadzac sie z jego pogladami ale znac conajmniej wypada.
Szpryngiel to jakis opolski biznesmen, kandydowal do europarlamentu z listy Libertasu, smiech na sali, podobnie zreszta jak dwaj pozostali kandydaci. Morawiecki usilowal juz raz kandydowac, ale nie zebral 100 tys. podpisow. Ogolnie raczej plotki, jak dla mnie jedyne nazwiska ktore sie licza to Komorowski i ewentualnie Kaczynski, ktory jedzie na smierci brata w sposob obrzydliwy.
Takze chcac nie chcac bede musiala glosowac na Komorowskiego, mimo ze go nie znosze. Znowu kazdy byle nie Kaczynski. W wyborach parlamentarnych na PO nie glosowalam, marnujac glos na bardziej wartosciowa osobe, tym razem jednak przelkne upokorzenie i skresle cholernego wasacza 😤
Takze chcac nie chcac bede musiala glosowac na Komorowskiego, mimo ze go nie znosze. Znowu kazdy byle nie Kaczynski. W wyborach parlamentarnych na PO nie glosowalam, marnujac glos na bardziej wartosciowa osobe, tym razem jednak przelkne upokorzenie i skresle cholernego wasacza 😤
Najmniejsze zło, ale Komorowski chociażby wizualnie wygląda najlepiej, przynajmniej klamkę dosięgnie 😁
Ale te jego (teraz chyba bywsze) wasy... 😲. Hm, zawsze lepsze niz ten oszolom Sikorski.
Chłopak wykształcony i sądzę, że nie przyniesie wstydu, jeżeli chodzi o znajomość języków obcych i posługiwaniem się sprzętem /czyt. zakładanie słuchawek/ 🙄
Komorowski już przegrał sprawę, nie spełnił ostatniej woli L.K. 😎
Po 15 PiS ma ogłosić swojego kandydata. Przyznam, że jeszcze nigdy mnie tak ta partia nie pasjonowała 😎
Komorowski już przegrał sprawę, nie spełnił ostatniej woli L.K. 😎
a co niby miał zrobić?