Branka,
iMac to są komputery Maca. znane są z tego, że w przeciwieństwie do PCtów są raczej drobnej budowy:
Pecet:

Mac:

(tak, to co widać to CAŁY komputer)
poza tym pracują na innym oprogramowaniu (PCty głownie na Windowsach, czasami na linuxach, a Maci o ile się nie mylę na systemie Mac OS X Snow Leopard. Z tym, że można do niego dograć Windę i chodzi lepiej niż na PCcie.
generalnie jeśli nigdy nie pracowałaś na Macu to trudno mi będzie opisać różnice tak, żebyś zrozumiała o co mi chodzi. Bo ten komputer jest po prostu kompatybilny z człowiekiem, rozumie czego człowiek od niego chce i to wykonuje. Zdarza się, że się wieszają, choć rzadko - tyle lat ile pracuję na macach (niestety nieregularnie) to tylko jeden raz mi się zamknął Quark X Press, nigdy poza tym nie miałam z nim problemów. iPoda musiałam od czasu jak go dostałam parę razy zrestartować. głównie po tym, jak mi spadł, więc jest usprawiedliwiony 😉
spróbuj sobie "podziałać" na macu u kogoś, na pewno ktoś ze znajomych ma, zobaczysz różnicę. Co prawda "personalne" maci trochę trudno się czasami obsługuje, bo mają tendencje do robienia śmiesznych rzeczy (ty nie masz zielonego pojęcia dlaczego i skąd coś się wzięło, a to po prostu ustawienia osobiste użytkownika), ale generalnie ja już nawet nie myślę o kupieniu czegokolwiek poza mac'iem i żałuję z całego serca ze 2 lata temu nie zrobiłam awantury stulecia i dałam się namówić na ten oto złom z windą XP
aha no i ostatnia chyba największa zaleta Maców - wirusy na ww praktycznie nie istnieją. Są niby pojedyncze sztuki, ale i te trzeba samemu zainstalować (np. niechcący, jeśli coś się reklamuje jako brakująca wtyczka a jest wirusem) - nic ci nie wpełźnie i nie zeżre dysku twardego, tak jak mi ostatnio.
Halo - ja tam zawsze mówię że PCty są dla masochistów 😁 ale maniak też w sumie nieźle brzmi 😁 😜