Dziś jakoś tak mnie to zastanowiło, czy coś takiego jest możliwe u koni? Jeżeli tak, to w jaki sposób się przejawia, jakie są konsekwencje wystąpienia takiego konfliktu? Dochodzi do poronienia, czy konsekwencje widoczne są po urodzeniu źrebaka? Spotkał się ktoś z takim przypadkiem?
Aquarius :kwiatek:
czyli w wypadku zaistnienia takiego konfliktu nie dochodzi do poronienia, a ma to konsekwencje już po narodzeniu źrebaka?
breakawayy do poronienia nie dochodzi. Konflikt objawia się przy drugim źrebaku (i kolejnych), po urodzeniu nie można pozwolić małemu ssać, trzeba samemu ściągnąć siarę, później już nie ma problemu 🙂
W Bonanzie mieliśmy kiedyś taką sytuację. Walka o małego była, ale nie udało się. Źrebak nie przeżył.
Dzięki wielkie babki :kwiatek:
galantova dzięki za link, już się zabieram do czytania