dziala 💃 dzieki :kwiatek: ogladam....
hm, ale to przecież nad płomieniem jest najgoręcej, właśnie jakby płomienie były niższe to konie byłyby poparzone
Nie jestem w stanie zrozumieć tego. Tak samo jak "święta rzucania pomidorami", czy uciekanie całego miasta przed bykiem itp. W żadne rytuały mające uchronić kogokolwiek, czy cokolwiek przed kimkolwiek nie wierzę. Jak ma się coś stać to się stanie. Niezależnie od tego czy ktoś skakał przez płomień, wodę, odprawiał dziwne modły i takie tam.
A takie skakanie konno przez płomienie (czy to przez ognisko, czy przez cokolwiek co płonie) to chęć podniesienia adrenaliny dla człowieka, któremu brakuje doznań i większych emocji.
Nie ważne gdzie jest najgoręcej. Istotą jest to, że to jest niepotrzebne i zagrażające zdrowiu. Niech sam sobie wlezie taki jegomość do płomieni i odstawia rytuały.