smakołykowy kącik

Chyba kazdy z nas lubi co jakiś czas przekąsić coś dobrego 😀iabeł:.

Co najbardziej lubicie "skubnąć" między posiłkami ?
Na słodko ? Słono ? Czy jeszcze inaczej?
Czy może wogole nie podjadacie ?  😎

Podajcie nazwy smakołyków, które warto spóbować.



Ja osobiście mam skłonności do pożerania ogromnych ilości produktów czekoladowych i czekoladopodobnych  co niestety widać po mnie, ale nawet to nie potrafi mnie zmobilizować do niepodjadania  😡.


http://allegro.pl/item528909673_miodoczekolada_pycha_to_za_malo_powiedziane.html
Probował ktoś ?
Ja uwielbiam słone paluszki i chipsy... Staram się nie jeść dużo i często, ale najchętniej jadłabym je non stop!  😍  🤔wirek:
Słone orzeszki lubie, ale rzadko i w niewielkich ilościach, bolą mnie od nich zęby 😉. Czekolade bardzo lubie, białą, ale też nie jem za często ze względu na zęby.
wafle ryżowe, pieczywo vasa, paluszki, chipsy... mam jakąś manie jedzienia. MUSZE coś ciągle coś jeść :| całe szczęście jeszcze jakoś tragicznie nie wyglądam.
Raven   Dragon Heart & Shadow Hunter
18 stycznia 2009 20:01
Jabłka 😍 W ogromnych ilościach 😜
Albo lubię podjadac sobie suszone morele, suszone śliwki, pestki słonecznika i dyni 🙂
zaba   żółta żaba żarła żur
18 stycznia 2009 20:38
A ja kocham marcepany!!!  😍
Pod każdą postacia!!!
Aha...i wszystkie KINDER czekoladki!Ostatnio znowu mam jazdę na KINDER SCHOKO BONS-i tak np wczoraj wsunęłam w oka mgnieniu 2 paczki...  🤔wirek:
a ja kocham marcepany!!!  😍
pod każdą postacia!!!


ja teeeeez
uwielbiam. moge jesc na okraglo
kartofelki marcepanowe z lidla  😜
mniaaaaaam ja nie z lidla bo mi za daleko
a najbardziej nei lubie jak w marcepan, w srodek wcisniety jest jakis nugat czy co to tam jest bleee psuje caly smak
jak juz ktos mi taki da to objadam marcepan z wierzchu i zostawiam srodek hahaha
zaba   żółta żaba żarła żur
18 stycznia 2009 21:47
a najbardziej nei lubie jak w marcepan, w srodek wcisniety jest jakis nugat czy co to tam jest bleee psuje caly smak



ano,zwłaszcza nugat jest bleee  👿
nesta   by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
18 stycznia 2009 21:50
praliny i czekolady ale tylko lindta
i wszelkiego rodziaju chipsy  😀iabeł:
co widac na moim brzuchu potem  😡
Scottie   Cicha obserwatorka
18 stycznia 2009 22:00
Praliny Lindt'a, wszystkie! xD
pochłaniam Kinder czekolady w dużych ilościach,
chipsy- cheetosy ketchupowe, crunchipsy paprykowe,
snickersy <3 i batony Dove- czekoladowe lub z karmelem,

i szukam, szukam, ale w sklepach już nie można jej dostać 🙁 czekolada Milka Knister Q, byla jeszcze limitowana edycja czekolady Milki z nugatem i prazonymi orzechami- mniam!
nerkowce..po prostu tonami moge je wcinac
do tego nachosy z sosem serowym 😡
lubie tez orzeszki ziemne w roznych panierkach

ze slodkich- orzeszki i migdaly w cynamonie 😲
nesta   by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
18 stycznia 2009 22:08
ale mi narobiłyście ochoty na coś dobrego... 🤦
kujka   new better life mode: on
18 stycznia 2009 23:16
chipsy - zielone laysy, paprykowe chio i wszystkie wszystki pringle's na ktore zal mi pieniedzy najczesciej :P
poza tym wszelkiego rodzaju owoce, zwlaszcza banany (zielone!!), jablka i nektarynki.
czekolady milka i lindt (i praliny!!)
no a jak nie moge jesc, to lubie zuc hubbe bubbe! 😀

za to za marcepanem nie przepadam.
moim absolutnie największym nałogiem są żelki...
dla innych ludzi to przeważnie nie ma znaczenia, ale mi robi znaczenie kształt i żelki dżdżownice są moimi absolutnymi faworytkami.

szkoda, że nie można ich dostać w Anglii 🙁
Lotnaa   I'm lovin it! :)
19 stycznia 2009 01:36
Kapri, jak to nie? Ostatnio jakaś mega promocję w Lidlu widziałam. Chociaż nie wiem, czy były akurat dżdżownice  😉
a) w Soton nie spotkałam jeszcze Lidla
i b) nawet w Londynie jeszcze nie udało mi się ich znaleźć, więc mniemam że jednak ich nie ma

a ja ze stresu już zjadłam te które sobie przywiozłam 🙁
Lotnaa   I'm lovin it! :)
19 stycznia 2009 02:58
Bo w Soton mieszka sama elita, a Lidl to sklep dla biednej masy pracującej  🤣
W Walii jest na każdym kroku  😉
marcepany 😍 kocham, uwielbiam, mniammm
i to chyba wszystko z najulubienszych slodyczy 😲
lubie jeszcze suszone owoce, ale bez szalu 😉
zaba   żółta żaba żarła żur
19 stycznia 2009 11:20
i szukam, szukam, ale w sklepach już nie można jej dostać 🙁 czekolada Milka Knister Q, byla jeszcze limitowana edycja czekolady Milki z nugatem i prazonymi orzechami- mniam!


i ja też nigdzie jej nie mogę znalezc  🙁
chyba juz ni ma!  😤

moim absolutnie największym nałogiem są żelki...
dla innych ludzi to przeważnie nie ma znaczenia, ale mi robi znaczenie kształt i żelki dżdżownice są moimi absolutnymi faworytkami.


Boziu...jak ja zapomniec mogłam...z HARIBOsiami to ja się nie rozstaję!Mam je doslownie wszędzie poupychane-w plecakach,w torebkach,w torbie podróznej,nawet w schowku w aucie...  😁 Zawsze mam przy sobie przynajmniej jedna paczuszkę  😎
orzechy,orzechy,orzechy 🍴 brazylijskie,laskowe,nerkowce.Żeby mi jakos cudownie na głowe działay to nie zauwazyłam natomiast na kształt zadu-jak najbardziej 😉
kujka   new better life mode: on
19 stycznia 2009 12:27
ooo zelki no wlasnie, zapomnialam... ehh zjadlabym sobie teraz takie zelki... mniam
ja mam fazę ostatnio na orzechy w czekoladzie Milki - te takie duże  😁
Ja to też orzech nerkowca wcinam, na przemian z milką cream. A jeśli chodzi o 'nie słodkości' to chipsy, i ostatnio wrzucam sobie żółty ser do mikrofali i papusiam taki roztopiony 🙂
I obowiązkowo Meltesersy, matko na nich to ja zbankrutuję.
smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
19 stycznia 2009 14:54
kocham czekoladę "biała&mocca" Alpen Gold  😍 i Nutellę w każdej postaci  😡
Żelki  😜  Wszystkie jak lecą , od smaku zależne tylko ilości pochłaniania ;P
a najlepsze z .. w sumie nie wiem bodajże z Anglii takie grube , sztywne , twarde z intensywnym smakiem  😀 bez jakichś tam kształtów xD

  a po za tym - suszone owoce , marcepan (bez dodatków psujących smak ;] i ew. w mlecznej czekoladzie )
  Lody 'gałkowe' o każdej porze roku ;P


No i Herbatka Granulowana na sucho  😍
smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
19 stycznia 2009 15:43
aaaaa zapomniałam- ubóstwiam KORSARZE !  😜 to takie drażetki kokosowe  😉
CeraŁ   dużo dużo zmian..
19 stycznia 2009 15:43
żelki Haribo  😜 szczególnie te 'z tym czarnym' xd
no i każda czekolada! pyycha! (wyjątkiek - miętowa - nie lubię miętowych rzeczy )
Marcepan? jak najbardziej 😀 Lubie takie jakby dłuuugie paluchy grube marcepanowe oblane lekko czekoladą 😀
mniaaam!

Chipsów.. nie lubię :P

Ja np mam tak że czasem kupuję coś czego dawno nie jadłam a potem stwierdzam że to był kompletnie zły pomysł i zazwyczaj tylko podziubie, podziubie i potem niewiem co z tym zrobić.. xd  🤔wirek:

mmmm idę właśnie po ljakieś dobre lody które są podstawą mojej zamrażalkiiii 😁


A jeszcze co do słodkości to ostatnio przerzyłam no jakieś katharsis xd. Na studniówce mielismy normalnie desery nie z tej ziemiii  🤔wirek:  😍 pyyyycha!

smarcik ja też  😜
yga   srają muszki, będzie wiosna.
19 stycznia 2009 15:47
właśnie zakonczyłam moją dietę. wcinam pyszne kanapki z nutellą popijając sokiem pomarańczowym. zyć nie umierać  💃
Dorzucę karmel z mleka skondensowanego słodzonego, taki co to się godzinę gotuje i do ciast dodaje  🙂

Mandarynki w każdej ilości  🙂

Pastylki musujące, nierozpuszczone w wodzie tylko takie w postaci stałej. Jedyny minus, że jęzor po kilku boli  🤔



Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się