pobieranie moczu do analizy - sposoby (help)

deborah   koń by się uśmiał...
05 stycznia 2010 20:01
dziś cztery godziny koczowałam w boksie Szoguna próbując pobrać mocz do analizy.
mamy podejrzenie zapalenia pęcherza.
był lonżowany, wprowadzony na świeżą ściółke, dostał leki rozkurczowe, podrzucaliśmy mu "zapaszki" z boksów kobył na które zwykł reagować osikiwaniem. niestety dziś tylko wysuwał prącie i nie sikał.
jak pobrać mocz od konia który ma problemy z sikaniem

wybaczcie temat może śmieszny i nietypowy ale naprawdę potrzebuję rady
miewam podobny problem...
Już już... wchodzę po cichu to boksu i nici z sikania... Jak wprowadzę konia po całym dniu na padokach na świeżą ściółkę, tylko wtedy mogę pobrać próbkę, ale zaznaczam... po całodniowym pobycie na padoku... I muszę ukucnąć w boksie i czekac... a i tak nie zawsze się udaje.
temat wcale nie jest smieszny, raczej... trudny. bo nie widze innego sposobu niz czajenie sie z pojemnikiem, ew cewnikowanie, ale do tego konieczna jest premedykacja.
ovca   Per aspera donikąd
05 stycznia 2010 20:08
U nas kiedyś pomogło wydawanie dźwięków "siiiiiiii,siiiiiii", ale to chyba przypadek  😂
majac na uwadze, ze czasem trzeba siku wywolac u konia, warto wczesniej nauczyc go sikania na sygnal. jak nauczyc? jak konio siusia, to sygnal podawac (na przyklad gwizdanie lub wlasnie 'siiii' 😉 ). u rajdowcow szczegolnie sie to przydaje, ale wlasnie do pobierania moczu tez moze miec zastosowanie. niestety nie mam pomyslu, jak zaradzic w tej sytuacji.
deborah   koń by się uśmiał...
05 stycznia 2010 20:14
gwizdałam świewałam usiusiusiu usiusiussiu i nic 🙁

Szogun sika także na padoku więc nic nie dałoby trzymanie go na zewnątrz

problemem jest po prostu stan zapalny jak mniemam. normalnie jak łazi po padoku nawet na uwiązie obwąchuje wszystkie kupy i obsikuje niemal każdą z nich. dziś rzeczywiście nie mógł uronić ani kropli. a ja jak wędkarz z pojemnikiem na kiju czekałam.. i czekałam  i czekałam
reasumując... Deborah, nie pozostaje Ci zatem nic innego jak... wyrzucić konia na cały dzień na padok, stanąć w boksie jak wróci do świeżej słomy dzierżąc już pojemnik i kucać i mówić siii siii siiii
poproś kogoś o kolację do boksu... bo to może potrwać 😀

edit:wysłałam zanim przeczytałam 🙂

Bandosa odstraszały wszelkie kije... niestety dzierżyłam pojemnik w dłoni.
pony   inspired by pony
05 stycznia 2010 20:16
Deborah- ja miałam to samo i nie było rady, cały dzień w boksie przykcunięta w rogu..
deborah   koń by się uśmiał...
05 stycznia 2010 20:16
pobraliśmy krew. może to wystarczy żeby dobrać antybiotyk..

a zapomniałam dodać że po kropelkach uzbierałam po 2 godzinach jakieś 3 ml ale wet powiedział, ze ten początkowy mocz do niczego się nie nadaje
Ostatnio to przerabialam.
Poskutkowalo to oczym wiekszosc wspomina:
Caly dzien padok + spacer + swieza sloma+udawanie ze sie cos niby robi w boksie (a tak naprawde to sie nasluchuje) i bingo! 😉
Euforia_80   "W siodle nie ma miejsca dla dupków!"
05 stycznia 2010 20:19
hmmm , moja kobyła zawsze po pracy pod siodłem robi solidne siku, jak tylko wprowadzę ja do boksu.
a propos sikania... jak wchodze rano do stajni, to kazdego dnia jedna kobylka robi wtedy siuuu - tak juz od 4 lat. czemu? 🤔
nie wiem, ale u mnie robia tak obydwie, rano jak ide karmic sikaja.
nie wiem, ale u mnie robia tak obydwie, rano jak ide karmic sikaja.

moja jedna też zawsze sika przed jedzeniem, teraz dołączyłą do niej córcia, komicznie to wygląda  😁
moje leją na mój widok

... z resztą dziewczyny też 😀iabeł: 😀iabeł: 😀iabeł:
dobrze wiedziec, ze nie tylko ja tak na konie dzialam 😜
ushia   It's a kind o'magic
05 stycznia 2010 20:42
Met a nie wyrzucasz ich od razu jak przyjdziesz do stajni? Jezeli tak, to masz odpowiedz - wiedza ze zaraz pojda i sikaja na zapas
U mnie sikaja na dzwiek otwieranej bramy wybiegu 😉
ushia karmie, czekam az zjedza i wyrzucam, wiec moze cos w tym byc, ale widzialam nie raz, ze sikaja na padoku.
nie, najpierw jest sniadanie, zima tez drugie sniadanie i dopiero kolo poludnia wychodza. latem wczesniej, ale tez po sniadanku, na ktore maja godzine. moje tez sikajace na dworze
Met- skoro Ty to ona, a Shogun to on... jedź i pomóż deb. Na Twój widok powinno Mu się zrobić mokro!
teraz pojechales po bandzie 😁
a deb to chlop?
to od kogo trzeba pobrać? już się zaczynam gubić...
Deborahwspółczuje takiej sytuacji  , jeśli to zapalenie to bezprob lemu się da wyleczyć ,ale czasami bywa różnie polecam bardzo weterynarza Pawła Golonke ,wiem ,że wyleczył kilka takich przypadków- zna się on na rzeczy. Dane to weta LECZNICA WETERYNARYJNA



lek. med. wet. Paweł Golonka

tel. (0 601) 94 05 77
Do badań bakteriologicznych trzeba mocz pobrać cewnikiem.
Inaczej się nie nadaje.
Dotyczy to nie tylko koni. Właściciele często oczekują posiewu z moczu zlanego np.z kociej kuwety do słoiczka.
Czasem się tak zaindyczą,że takie badanie wymuszają. Rosną bakterie śmiecie. Brną dalej wymuszając antybiogram i wedle jego wskazań przebiega leczenie. Ja to w myślach nazywam leczeniem kuwety.
To tak  🚫
nasz jak miał podobny problem- dostał kroplówy i zaczął sikac
nie miał moczu badanego, miał tylko krew

kroplówy w bardzo duzej ilosci plus leki

potem znow krew pomogło

ale trwało ok tygodnia
potwierdzam słowa Tani - do posiewu tylko cewnik!
nie tylko do posiewu...

jak nie sika to i tak trzeba cewnikowac
Gillian   four letter word
06 stycznia 2010 09:07
[quote author=Złota link=topic=13990.msg429253#msg429253 date=1262765863]
nie tylko do posiewu...

jak nie sika to i tak trzeba cewnikowac
[/quote]

no jeżeli w ogóle nie sika, to cewnik i to prędko... 🙁
deborah   koń by się uśmiał...
06 stycznia 2010 10:54
sika.. raz na jakiś czas  i wysikuje ogromne ilości. mam wyniki badań krwi również o profilu nerkowym . czy to wystarczy żeby zdiagnozować ewentualny stan zapalny?
Przy infekcji układu moczowego, profil nerkowy z krwi może być jak najbardziej ok. I wtedy za dużo ten profil nie pomoże.
Morfologia może pokazać, że jest stan zapalny, ale nie sprecyzuje gdzie ten stan.
Jeśli profil nerkowy masz w normie, a chcesz mieć pewność na 100 % że to układ moczowy, to bez badania moczu się nie obejdzie. ( no chyba, że ma jakieś objawy sugerujące infekcję w układzie moczowym. Ale no niby jakie...jakby nie sikał, lub miałby bóle przy sikaniu- to wskazywało by układ moczowy. Ale jeśli nie ma skąpomoczu i rzadkiego oddawania moczu i jakoś nie wykazuje przy tym bolesności to dupa blada.Mocz pobrać i zbadać trzeba)
Wet nie jestem, ale sądzę, że to analogicznie jak u ludzi.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się