COPD
Sankaritarina, zamówiłam ten syrop z Equipower i jestem ciekawa jak podziała
W zeszłym roku robiłam miks ACC + klenbuterol, ale w tym roku chciałabym zacząć od wsparcia suplami i ziołami
u koleżanki konia całkiem nieźle działa mieszanka z natura sanat - zalegająca wydzielina
Chciałabym mojemu dorzucić jakoś czarnuszkę, ale w zeszłym roku nawet 10ml oleju wyczuwał i zostawiał całe wiadro paszy 🙂 więc nie wiem czy jest sens próbować z innymi postaciami
Sankaritarina,
Z tym wolnym wybiegiem to wcale nie mam tak że jej się jakoś polepsza. Ale Dr Biazik mówi że zawsze lepiej na zewnątrz, a kobyła nie lubi w stajni się kisić a że ma wrzody to nie chcę jej stresować i zamykać. Niemniej po ostatnim pogorszeniu jak pojechała do kliniki i stałą w boksie cały czas plus miała moczone siano to się ustabilizowała bez sterydów.
U nas norma oddechów wiosna - lato to tak 12-15, jak jest 20 to zaczynam działać.
Ogólnie wiosną zaczyna wszystko pylić i jest gorzej. Ale dopiero tak około czerwca. W zeszłym roku było w miarę. Najlepiej jak idzie na łąki na 24 h a w boksie jak schodzi na jedzenie ma moczone siano. Łąki u nas trochę liche, ale cały zeszły sezon kobyła wyglądała dobrze nie schudła. Jak schodziła do boksu to na siana nawet za bardzo jeść nie chciała.
Najgorzej że ma głównie przyspieszony oddech , wydzieliny zazwyczaj brak. Ciężko mi czasem uchwycić czy jej inhalacje pomagają czy tylko powodują kaszel, który i tak jest bezproduktywny. Przy bronchoskopii zazwyczaj wychodzi grudkowe zapalenie gardła , wydzielina w normie.
Pati2012, no ja się ciągle boję tej mieszanki z Natura Sanat, bo mnie odstrasza ten brak składu, ale też słyszę głosy pozytywne...
Ten syrop z Equipower też u nas działa, bardzo fajny jest. O, zapomniałam o nim... może to wprowadzę, o, właśnie...
Jak nie je czarnuszki, to ja bym chyba nie próbowała... u mnie Kuc też protestuje, no ale tą nieszczęśną czarnuszkę może zjeść ostatecznie jak wszystko bardzo dobrze wymieszam z owsem i paszą.
ewelin_n, U nas było podobnie. Duszności niezależnie od boksu, braku boksu, suchego siana, moczonego siana... serio, nie zauważyłam absolutnie żadnych zależności. Nawet w boksie lepiej, bo koń tak właściwie lubi być w boksie. Może z sianokiszonką byłoby inaczej, ale nie mam tyle koni, żeby się opłacało balot kupić...
Może w sumie dobrze, że łąki liche = mniej alergenów? 😀
Swoją drogą, zauważył ktoś takie ewidentne zwiększenie alergii jako reakcję organizmu na stres? Tzn, domyślam się odpowiedzi, stres zawsze może (nawet chyba zwykle to robi...) wyzwala reakcje alergiczne.... ale tak się zastanawiam.
No i w sumie grunt, żeby sie koń nie przeziębił
Sankaritarina, Pomyśl nad tą sianokiszonką. U mnie koń ozdrowiał, całkiem. Mimo, że w testach nigdy nie wychodziła alergia na typowe magazynowe rzeczy. Było na tyle, źle że myślałam, że kolejnej wiosny nie przeżyje już. Kupiliśmy w związku z tym trzeciego konia, żeby jeden sam nie został nagle. I w związku z trzecim zjadaczem, postanowiłam sprawdzić tą sianokiszonkę.... mam od 2 lat konia bez objawów. Mi nie dają rady przejeść całego balota latem, ale ja część roztrzepuję i suszę, dzięki czemu się nie psuje. Zimą spokojnie taki balot tydzień, albo i dłużej stoi i nic się nie dzieje złego. Wypróbuj, może i u Ciebie się uda.
A czy ktoś zna sklep który sprzedaje sianokiszonkę w balotach? Od jakiegoś czasu próbuję znaleźć ale wszyscy nawet jak mają w ofercie to mówią, że nie chcą tego sprzedawać bo z tym jest problem z transportem bo się wiecznie opakowania dziurawią. Widzę tylko w Mastersie ale tej mój koń nie chciał jeść za bardzo.
epk, Tu mają:
https://sklep.rssciolki.pl/produkt/sianokiszonka-jopack/
Ale nic o niej nie powiem, bo nie kupowałam nigdy. Wiem tylko, że mają, bo widziałam jak ściółkę brałam stamtąd.
zembria,
W ile czasu zjadają Ci 3 konie balota mniej więcej?
Bo przymierzam się do spróbowania i nie wiem jak to liczyć. Masz robiona przez siebie czy kupujesz?
savil, Baloty 130 koło 10 dni aktualnie, ale chodzą na pastwisko też, takie wyrośnięte, nie koszone i nie jedzone od sierpnia. Jakby stali tylko na padoku, to balot na tydzień około, 6-8 dni w zależności od pogody, apetytów itp. Tyle, że ja strat nie mam prawie żadnych, pakuję w siatki, pod siatkami stoją plastikowe, ażurowe skrzyniopalety, podłoże pod paśnikami utwardzone, także z całego balota zostaje mi może 1 taczka niedojedzonego. Latem jak trawa smaczna, to i na 2 tygodnie, zależy jaką mają fazę 😉
zembria, ja kupowałam i jest bardzo dobra, idealnie nie za mokra i nie za sucha, ale no niestety też nie budżetowa, wychodzą miliony monet miesięcznie
epk, Tu mają:
https://sklep.rssciolki.pl/produkt/sianokiszonka-jopack/
Ale nic o niej nie powiem, bo nie kupowałam nigdy. Wiem tylko, że mają, bo widziałam jak ściółkę brałam stamtąd.
Ja karmię Joypackiem, ale też dokładam siano, Kobyła dostaje w pasniku siano, na góre ma kiszonkę i tez udało mi się zatrzymać jakiekolwiek objawy. Moja miała co prawda turbo lekkie, bo objawiały się jednym kaszlnieciem pod siodłem tylko. Ale od kiedy ma sianokiszonkę to nie ma nawet pół kaszlnięcia. Nawet nie robię inhalacji.
Ta sianokiszonka mnie kusi, może chociaż do boksu kupię na sezon pastwiskowy nie będę musiała moczyć siana.
U mnie niestety kobyła chodzi na padok z kolegą z pensjonatu, więc bym musiała karmić dwa konie.
Już teraz karmię swoim sianem na padoku bo nie chcę dawać całego balotu . Mam w kostkach takie lepsze. Po roztrzepaniu też dają radę.
A latem taka sianokiszonka z trzy dni wytrzyma po otwarciu worka?
Zrobiliśmy badania na alergię, zobaczymy co nam wyjdzie, bo koń kaszle (sporadycznie) od roku mimo podawania ziół i suplementów. Była dr Wysocka, tragedii ponoć nie ma ale jednak.
ewelin_n, tak, 3 dni na spokojnie
ash, Daj znać co wyszło!
zembria, Nie mogę znaleźć satysfakcjonującej sianokiszonki. Wszystko dla krów. No i ciągle się boję dużego balotu. Że mi to spleśnieje. No nic, zobaczymy...
Swoją drogą, schodzi mniej tej sianokiszonki? Patrzę na dawkowanie Jopacka to tam jest 1kg na 100kg. No to nam wychodzi na dzień 5kg na tego mitycznego konia 500kg. To nie przymaławo trochę...? Chyba, że właśnie tyle się daje?
Sankaritarina, No moim zdaniem taki Jopack i jego dawkowanie to chyba jako dodatek. Jedzą mniej niż siana, to na pewno, ale nie o tyle 😉 Taki sam balot siana mi wystarczał na podobną ilość dni, ale jak konie były 2. Teraz pewnie na maks 5 dni. Zima to lepszy moment na takie próby, bo się właśnie tak szybko nie psuje, latem trzeba mieć gdzie wysuszyć, jeśli nie dasz rady skarmić. Trochę to jest pracy i upierdliwości, ale no bez porównania mniej niż duszący się koń stale na lekach 🤷 Co do mokrości, to moje też i taką jedzą, generalnie mój dostawca robi mi taką suchszą, ale trafiają się bardziej mokre baloty, konie nawet je wolą 😋 Aczkolwiek na dłuższą metę, to racja, lepsze są bardziej podsuszone.
Sankaritarina, znałam konia o wadze ok. 690 kg który był na tej sianikiszonce. Zjadał 3/4 balota dziennie. Ale na bank były momenty gdy tej sianokiszonki nie miał.
Sankaritarina, moja klacz 500 kg stała na dawkowaniu z Jopacka, paczka kiszonki na 3 dni i tak 7 lat. Z uwagi na kilka kolek (okazało się nie związane z sianokiszonką tylko z braku ruchu, oszukiwała mnie stajnia z padokowaniem) miała później gastro i wyszła jedna mini nadżerka mimo realnych braków paszy objętościowej 24h (zero siana, tylko dodatkowo 3 posiłki dziennie + trochę trawokulek). Wolę mieć konia głodnego ale bez kaszlu, wydzieliny, funkcjonującego jak zdrowy 😀
epk, Tu mają:
https://sklep.rssciolki.pl/produkt/sianokiszonka-jopack/
Ale nic o niej nie powiem, bo nie kupowałam nigdy. Wiem tylko, że mają, bo widziałam jak ściółkę brałam stamtąd.
zembria,
Hej wszystkim
Kupuje z rs sianokiszonkę ale jopacka odradzam. Kilka razy zdarzyło się że była popsuta ect bo jest bardzo mokra
Opakowanie 18kg a jest w ofercie inna myland 20 kg , dwa rodzaje i uważam że jest lepsza.
Stosuje już z 1,5 roku i koń na sianokiszonce ma się świetnie.
Ale zdecydowałam się tutaj odezwać gdyż ... Obecnie kobyla stoi na tekturze ale okazało się że ją je.
Sianokiszonki dostaje +10kg , 3 razy dziennie pasze treściwą, a sama waży ok 450kg i wygląda jak pączek w maśle. Rozważam przestawienie na trociny , pellet nie przekonuje mnie , na ściółce lnianej stała kiedyś i obawiam się , że także będzie probować ją jeść .
Sądzicie że trociny to dobre rozwiązanie ?
Problemy oddechowe wynikają przede wszystkim z alergii potwierdzonej testami na pleśń i roztocza które są w kurzu i muchę domową 🤣 ogólnie koń nie powinien być koniem w tym przypadku .
Mada, a gdzie kupujesz tą z Myland? Jopacka mój koń nie chciał jeść, plus koleżance często przychodziły uszkodzone worki więc raczej podziękuję.
Mada, a gdzie kupujesz tą z Myland? Jopacka mój koń nie chciał jeść, plus koleżance często przychodziły uszkodzone worki więc raczej podziękuję.
epk,
Także w rs sklep/rs produkter
Najlepiej do nich napisać i spytać co tam mogą mieć 🙂
Mada, oki, dzięki - nie znalazłam tego na stronie.
Mada, oki, dzięki - nie znalazłam tego na stronie.
epk,
Widzę teraz taka na ich stronie
https://sklep.rssciolki.pl/produkt/sianokiszonka-leaders-spirit-special-grass-mix/
I te mam akurat teraz patrząc po.opakowaniu
Przetestowałam wszystkie kiszonki dostępne w paczce na rynku i Jopack to jedyna którą mój koń je chetnie. Ku mojemu niezadowoleniu bo jest pakowana 18kg xD Kupuje od lipca? I nigdy nie miałam problemu ze była zepsuta, opakowanie zniszczone itp. Kupuje całą palete raz na 3 miesiące i nic się nie działo nigdy.
xxagaxx, ile twój koń dostaje kiszonki dziennie? Dostaje tylko to czy jeszcze siano? I ile waży mniej więcej ta twoja kobyła?
U nas problem są kurierzy niestety. Jak patrzę w jakim stanie dostaję sciółke lnianą to mnie mrozi że kiszonka miałaby tak przyjechać.
epk, moja dostaje tez siano, ma tak nałożone w pasniku, żeby na gorze była kiszonka, bo ona je zawsze od góry, wiec nie kurzy tak sobie. U mojej o dziwo to rozwiązało wszelkie problemy z kaszlem. Nawet robiłam test, kupiłam na ponad tydzien kiszonke, dawałam wtedy samą, i kaszel zniknął. Wróciłam do siana, ale postawiłam na lnie i kaszel wrócił. Także teraz stoi na słomie i dostaje siano i na górę kiszonkę.
Teraz dostaje ok. 6kg, bo dziele ten worek na 3, na początku dawałam jej na pół, więc jadła 9kg, ale zaczeła strasznie już tyć 😀
xxagaxx, no właśnie ja myślę jak to zrobić, bo sama sianokiszonka by mnie zabiła cenowo. Do tego u nas jest rewelacyjne siano, tylko pierwszy pokos, z własnych zadbanych łąk, zrobione przez właściciela stajni z wielkim zadbaniem. Do tego jak jest podawane to przed wrzuceniem na stajnię jest przetrzepywane przed wialnią, żeby pozbyć się kurzu - także serio by mi go było szkoda bardzo. I myślę właśnie nad łączeniem kiszonki z sianem w podobny sposób jak ty piszesz.
epk, no ciezko jest trzymac na samej kiszonce, jeśli chcesz mieć stały dostęp. Chociaż widzę ze są dni ze nie dojada calej kiszonki, jednak to trochę bardziej "syci" więc koń żre mniej.
I tak cieszę się, że starcza nam sama kiszonka, bo kiszonka + len i bym się załamała :P
xxagaxx, ja jestem bardzo zmęczona lnem i myślę co tu zrobić, żeby wrócić na słomę. Tzn generalnie jestem zmęczona wszelkimi ściółkami tego typu. Mam konia kosmicznego syfiarza, boks też nie jest jakiś ogromny, tak standard. I wszystko jest super jak jestem codziennie - bo rano sprzątnie obsługa a po południu ja i wtedy długo się da to utrzymać w sensownym stanie. Wystarczy, że mnie dzień nie ma i jest słabo a po dwóch dniach ostatnio był dramat. I najchętniej bym się tego lnu pozbyła.
U nas pogorszenie, kobyła na padok ma siano luzem roztrzepane z kurzu w paśniku i chyba za bardzo się tym kurzem inhaluje , czekam na siatkę na paśnik o większych oczkach bo z małych nie chcą jeść.
Chyba kupię trochę tej sianokiszonki na próbę.
epk,
Współczuję, ja mam trociny ale na szczęście kobyła jest czysta nie syfi. Ale miałam wałacha co potrafił zrobić w nocy taki syf, że nie było co wybierać.
epk, wiem o czym mówisz bo u mnie podobnie, ta moja kobyła normalnie to syfiarz okropny.