wista dzięki :kwiatek:
Wszyscy sprzedają konie tylko potem nie wiedzą co dalej się z nimi dzieje .
Moja klacz Drezyna miała jechać na hak w tam tym tygodniu ,pojechałam ją zobaczyć była wystraszona i nie dała do siebie nawet podejść .Po pewnym czasie klacz mi zaufała i nawet dała się pogłaskać .
Zastanawiałam się czy dam rade z tą klaczą jak ją wykupie ,przyjechała do mnie w Mikołajki i już spaceruje ze mną i jak ją wołam to przybiega do mnie 😅
Jeszcze daleka droga przed nami ale jestem dobrej myśli ,na wiosnę spróbuje ją zajeździć tylko nie wiem jak to nam pójdzie bo klacz ma 10 lat .
Jak próbowałam się dowiedzieć coś więcej o niej ,to wiem że kupił ją jakiś facet za kupę kasy ale nie dawał sobie z nią rady więc posłał ją na hak ,
klacz była przeznaczona wyłącznie na matkę i prawie całe życie była na łąkach .
Dołączam link o mojej klaczy i dodam że kupiłam ją w cenie mięsa
http://www.bazakoni.pl/horse_40860.html Nie raz jest warto dać szanse 💃