Ja pracowaam w tym zawodzie przez chwilę tak na poważnie to glownie w stajnich za granicą. Bardzo lubilam tę pracę i dużo się nauczylam, glownie jeździam mode konie, ale te wyższej klasy też się czasami dostawaly. Wnioski wysunelam takie, że wolę mieć swojego konia, pokazać się nim i być zawodowym jeźdźcem przyjmującym konie w trening oraz prowadzić treningi. Poprostu ciągle bycie w cieniu mi nie odpowiada, bo taka jest prawda, że pracodawców dających możliwość startowania jest jak na lekarstwo zwlaszcza w Polsce.
Poprostu ciągle bycie w cieniu mi nie odpowiada, bo taka jest prawda, że pracodawców dających możliwość startowania jest jak na lekarstwo zwlaszcza w Polsce.
a gdzie takich szukac?