Temat do właścicieli pensjonatów
Mam pytanie, jak macie zgłoszony "papierkowo" pensjonat? Jako gospodarstwo rolne? Czy po prostu płacicie podatek tak jakbyś prowadziła na całej powierzchni gospodarstwo rolne a może jak działalność gospodarczą?
Gospodarstwo rolne. Podatek rolny od gruntu.
Plus mąż ma zgłoszone działy specjalne rolnictwa
ja zas zgłosiłam działalnosc gospodarczą , od wszystkich zakupów typu pasza, sianko ba nawet energia elektryczna, woda dokonuję stosownych odliczen. A działalnosc ubezpieczyłam od OC i Nw.(konie zresztą też)
Przy działach specjalnych rolnictwa też rozpisujesz koszty i przychód. I tu masz jeszcze o tyle dobrze, że możesz w koszty rozliczać tzw obrót wewnętrzny.
Czyli jak masz siano z własnej łąki, które kosztowało Cię np tylko flaszkę dla sąsiada normalnie wyceniasz je po aktualnej cenie rynkowej jako koszt
dzięki za inf- a jakie warunki trzeba spelniac , czy wogóle są takowe i gdzie mozna taką działalnosc zgłoscic?
Muszę dokładnie wypytać męża jak wieczorem wróci z pracy, bo z racji naszej rozdzielności majątkowej sam się tym zajmował i nie chcę Cię wprowadzić w błąd.
To czego jestem pewna to, że złożył wniosek w ARiMR o nadanie numeru producenta rolnego z zaznaczeniem działy specjalne rolnictwa.
Potem z tym numerem wysłał zgłoszenie do US.
Te działy specjalne to też fajna rzecz jeśli zajmujesz się hodowlą lub handlem końmi.
Bo na samą działalność gospodarczą podatek od sprzedaży konia płacisz od zysku (czyli najczęściej cena sprzedaży minus cena kupna). Natomiast w wypadku działów specjalnych od ceny sprzedaży możesz też odjąć koszty własne- czyli tak jak wyżej napisałam- wyceniasz ile by Cię kosztowało słoma, owies,siano gdybyś musiała je kupować /a miałaś np z własnej łąki/ przez okres odchowu tego konia. Czyli pomniejszasz kwotę zysku od jakiej płacisz podatek
Laguna, a na co zawierasz umowę z pensjonariuszem?
jak przy działach produkcji specjalnej jest liczony podatek dochodowy?
Laguna trzeba wtedy być na krusie?
Na męża.
Na drugie pytanie odpowiem jak mąż mnie uświadomi wieczorem, bo sam się z podatku rozlicza.
Raczej nie trzeba być na krusie, bo mąż oprócz tych działów specjalnych rolnictwa pracuje dodatkowo w firmie ogrodniczej.
Jest na zwykłym ZUSie płaconym przez pracodawcę i nie płaci KRUSu (choć jako mój mąż i domownik mojego gospodarstwa rolnego może mu podlegać- gdyby nie to, że już jest w ZUSie)
😉 oki to czekam na szczegóły. Dzięki.