Sam ogier zawsze bardzo mi się podobał.
Przede wszystkim ambicją. Jakby mu Wasyl nie przeszkadzał to siwek skakał. Moim zdaniem fakt, że nie "skończył" się szybciej świadczy o jego wielkim sercu do skoków.
Eksterierowo robi też niezłe wrażenie.
Potomstwa nie widziałam, ale mam nadzieję, że będzie mieć okazje kryć dobre klacze.
Bo pewnie niedługo wróci do Holandii jak większość ogierów z Lasocic.
Zaraz poszukam zdjęć które robiłam mu na przeglądzie ogierów na poznańskiej Woli
EDIT- Zdjęcia:
