Zależy jaki wiek i jaki stan. Bez krycia powiem, że kiedy jeździłam tam w poszukiwaniu konia to większość z nich powinna zaliczyć kowala, golenie nóg, strzyżenie (podcięcie) grzywy, ogona i porządną kąpiel.
Za 500E można by było coś wyrwać (targując się pewnie jeszcze mniej). Mi chcieli wcisnąć źrebaka za 100E, ale o zgrozo ta kruszyna nie miała nawet 4 miesięcy! I nie był to Shire, a coś co by miało z 155cm, chude, coś co Irlandczycy lubią w sulki wsadzać.
Kilka fotek



kurde miałam gdzieś więcej zdjęć :/