Dziwny przypadek- gólka przy końskim pysku

Od razu mówię - nikt nie wie co jest grane, lekarz, technicy weterynarii , koniarze.
Koń tydzień temu na górnej wardze dostał taki guzek. Myślałam że to od uderzenia w boksie ale po tygodniu raczej opuchniecie by zeszło .
Koń je, nie ma żadnych objawów bólowych.
Ktoś miał coś podobnego ? Albo jakiś pomysł co zrobić ?
a7fda7d0-bbdc-4a8e-891b-189bd1d7c82b.JPG a7fda7d0-bbdc-4a8e-891b-189bd1d7c82b.JPG
3b16c6d9-2e67-43e4-946c-15ebc17736d6.JPG 3b16c6d9-2e67-43e4-946c-15ebc17736d6.JPG
46f0b01a-2d70-40eb-b1d8-2db1eb738d68.JPG 46f0b01a-2d70-40eb-b1d8-2db1eb738d68.JPG
GUlka przez "u". Przepraszam, ale nie mogę przejść obojętnie.

No, konie miewają tłuszczaki, ale nie wiem jaka jest przyczyna powstawania - i czy to faktycznie jest ten tłuszczak....
Znałam konia, który miał taką gulkę/guz na pysku i sobie żył z nią z 30 lat, ale to takie gdybanie...
Nie masz tam żadnego weta, który mógłby pobrać materiał do badań i się dowiedzieć co to jest?


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się