Kupno - sprzedaż nieruchomości.
no właśnie
dzięki za linka, ciekawa dyskusja, przyda się kilka informacji
Euforia_80, generalnie przepisy się zmieniają z roku na rok i czasem trudno polegać na tym "co, ktoś, kiedyś". Jak mam wątpliwości to dzwonię anonimowo do US i pytam o aktualne prawo.
To ja mam pytanie. jak i gdzie sprawdzić którymi drogami można jeździć po lesie? Jak na razie to każdy sąsiad mówi co innego, że las jest państwowy, inny mówi, że w tej części to prywatny, droga jest sąsiada, ale niby "gminna". Jak się tego dowiedzieć nie robiąc przy tym za dużo zamieszania, bo nie wiem jakie nastawienie jest np. leśniczego do jazdy po lesie, a chyba najprościej byłoby u leśniczego?
Miszka, drogi na pewno mają oznakowane na mapach w UG. Leśniczy też powinien wiedzieć.
a w urzędzie gminy tak ochoczo mi powiedzą?
Miszka, łaski nie robią. Powinni dać Ci mapy do wglądu, a jak ładnie poprosisz to nawet zrobią kopię.
ok, dzięki, działam w takim razie🙂
Miszka, chyba że tylko ja mam takiego farta trafiać na miłych urzędników w moim UG, gdzie powiedzą mi wszystko włącznie w tym o jakie projekty dopiero się zamierzają starać 🙂
wrócę jeszcze do pytań odnośnie geodety i dzielenia działki - czy kolejność jest taka, że najpierw robi projekt, a potem składa do gminy, do akceptacji? I jeśli gmina zaakceptuje dopiero później można wydzielać? Ile to trwa - od akceptacji gminy do tego, aż sprawa się skończy? Sądzę, że to już formalność, bo w końcu większość roboty zrobił wcześniej. Geodeta dzieli mi działkę już 4-ty miesiąc :/
udorka, nie chcę cię martwić - dużo zależy od tego czy gmina sprawnie pracuje. W latach wyborczych (zeszły i ten) bywa, że nie 🙁
mam pytanie,
podpisaliśmy juz umowe u notariusza w sprawie kupna domu , wiem że były właściciel był zameldowany pod tym adresem. Czy ja moge go wymeldować czy jego zameldowanie staje sie nieważne z chwila sprzedaży domu, czy on sam musi sie wymeldować?
Z tego co mi wiadomo, to on sam musi się wymeldować, w dniu kiedy podpiszecie umowę powinien pójść do urzędu i wymeldować wszystkie osoby, które są zameldowane i dostać pismo, że nikt już tam nie jest zameldowany.
Euforia_80, koniecznie dopilnuj, żeby się wymeldował. Ty jako właściciel możesz wymeldować kogoś, dopiero jak udowodnisz, że nie mieszka tam od X czasu.
Czy do podziału działki konieczny jest podpis sąsiada, jakaś wizja lokalna?
Przepraszam, zapomniałam edytować wiadomość.
Kupuję dom.
Mam 2 pytania:
1. Co należy sprawdzić prócz księgi wieczystej? Długi? W energetyce, wodociągach, gazu tam nie ma więc w gazowni nie, gdzie jeszcze?
2. W domu, który kupuję nie jest zameldowany nikt, ale jest w księdze wpisana osoba na użytkowanie wieczyste. W jaki sposób ją usunąć?
Euforia, kupiliście już dom? Jak to wszystko poszło? Dużo latania, problemów? Czy poszło szybko. Wydaje mi się, że tego nie przeżyję 🙂
udorka, sprzedający powinien uporządkować papiery przed sprzedażą. Mi sprzedający sam przyniósł zaświadczenia o uregulowanych licznikach itp.
[quote author=Euforia_80 link=topic=36553.msg999853#msg999853 date=1304592015]
mam pytanie,
podpisaliśmy juz umowe u notariusza w sprawie kupna domu , wiem że były właściciel był zameldowany pod tym adresem. Czy ja moge go wymeldować czy jego zameldowanie staje sie nieważne z chwila sprzedaży domu, czy on sam musi sie wymeldować?
[/quote]
moze ale nie musi. prawo wlasnosci ma sie nijak do meldunku, jesli kupilas dom z lokatorem, a on nie bedzie chcial sie wymeldowac, masz problem.
czy ktoś z was kupował siedlisko takie z rozwalającymi się zabudowaniami na kredyt? W jakim banku można dostać taki kredyt? bo z tego co się zorientowałam, to jeżeli dom nie nadaje się do remontu to banki nie chcą kredytować takiego zakupu.
Miszka - polecam doradcę kredytowego. Nic nie kosztuje, a dowiesz się od niego wszystko, znajdzie dla Ciebie co będziesz chciała i zapyta wszędzie.
A my jutro podpisujemy umowę przedwstępną 💃
Myśląc o tym ile mnie czeka załatawiania związanego z kredytem czuję lekki strach.....
wiesz co byłam u doradcy, ale to nie jest standardowa transakcja i oni akurat się na tym nie znają (byłam w Open Finance, żeby nie było) . Może po prostu trafiłam na idiotę, ale szkoda mi czasu, żeby mi tłumaczył jak dziecku z czego składa sie rata kredytu
kurcze nikt nie brał takiego kredytu? bera może ty się orientujesz w temacie?
czy ktoś z was kupował siedlisko takie z rozwalającymi się zabudowaniami na kredyt? W jakim banku można dostać taki kredyt? bo z tego co się zorientowałam, to jeżeli dom nie nadaje się do remontu to banki nie chcą kredytować takiego zakupu.
Miszka, w KAŻDYM banku mozna dośtać kredyt na co tylko sie chce...
Inaczej traktuje Cię bank w którym masz konto 15 lat i comiesięczne wpływy, a inaczej "obcy" bank
wszystko zależy kto bierze i jakie ma zarobki - więc Twoje pytanie pozostaje bez odpowiedzi
Bank moze to potraktować różnie -jak dom a inny bank jak siedlisko, inny jak grunt rolny a inny jak działkę budowlaną
Więc jest za dużo zmiennych by Coś Tobie doradzić
nie wiemy nawet ile kredytu 100? 200? tys milion? ile masz wkładu własnego, ile zarabiasz, na co przeznaczona ta działka, gdzie leży, jakie ma przeznaczenie, jakie masz zabezpieczenie itd.
Miszka, ja korzystałam przy zakupie z OF. Widocznie trafiłaś na głąba a nie doradcę.
1) ziemia rolno-siedliskowa czy budowlana?
2) jak ma się wartość ziemi do wartości zabezpieczenia
3) czy masz możliwość zabezpieczenia na innej nieruchomości?
Problem polega na tym, że od kilku lat banki odchodzą od indywidualnego podchodzenia do klienta (to o czym pisze Dodo) a dane weryfikuje system. I tu się zaczynają schody. Ja mam dochody z różnych źródeł. A system często tego nie przyjmuje. Bo jak chcę brać kredyt dla rolnika, to wg ich kryteriów chcą zabezpieczeń na maszynach rolniczych, a ja takich nie posiadam.
Ostatnio PeKAO SA ma ofertę, gdzie bardzo indywidualnie oceniają zdolność i zabezpieczenia. Próbuj.
Rolne chętnie kredytuje BGŻ, Banki Spółdzielcze i Noble Bank.
Dla banku nie ma znaczenia w sumie, czy dom jest do remontu czy nie. Liczy się ogólna wartość nieruchomości. Jeśli masz zdolność kredytową na daną kwotę, a chodzi tylko o wycenę nieruchomości to idź do firmy po operat szacunkowy. Potrafią lekko podkoloryzować 😉
Dodo - nie chodzi o zdolność kredytową tylko o fakt, że bank nie chce się zabezpieczyć na siedlisku, czyli działce bez statusu budowlanej. Musiałabym mieć co najmniej decyzję o warunkach zabudowy (bo w tej gminie nie ma planu z.p.), a na to się czeka przy pomyślnych wiatrach (czyt. znajomościach) ok.miesiąca. To jest tak jak napisała bera - bank ma wytyczne np. nie kredytujemy jak nie ma planu, albo nie kredytujemy jak jest siedlisko pow. 1ha, itd. Podobnie jest z wyliczeniem dochodu - gdy dostajesz tylko pensję podstawową jest ok, gdy na twoje wynagrodzenie składają się dodatkowe wypłaty (prowizję, premie i inne) to najprościej jest tego nie uwzględnić.
bera - ziemia jest rolna, nie ma wydanej aktualnej decyzji o warunkach zabudowy, w gminie nie ma planu zagospodarowania przestrzennego (jest studium, ale to nikogo nie obchodzi), w skład działki wchodzi obszar zaznaczony na mapie w gminie literka B i opisany jako zabudowania na roli. Wg pani z gminy na pewno będzie można tam budować, bo jest siedlisko (tyle, że nie ma na to potwierdzenia urzędowego póki co). w Noble Bank nie pytałam, bank spółdzielczy w zasadzie przy wkładzie własnym i na zasadzie pożyczki hipotecznej nie kredytu by się zgodził (ale zdzierskie oprocentowanie, wysoka prowizja ogólnie bardzo drogo), natomiast BGŻ kredytuje tylko albo ziemię rolną albo siedlisko, na które musi się składać budynek mieszkalny do adaptacji/remontu, dom do wyburzenia odpada. Pozostało mi 3 wyjście o którym napisałaś 🙂 czyli zabezpieczenie na innej nieruchomości. Chociaż zapytam jeszcze w Noble Bank. dzięki
Miszka, dziwne. Jeśli na działce stały budynki, to jest to działka rolno-siedliskowa. Ja na taką dostałam po wielkich bojach kredyt w Noble Bank. A teraz BGŻ aż skakał, żeby go przejąć. Chyba trafiasz na kiepskich doradców.
wiesz co też mnie to dziwi.
Działka jest rolno-siedliskowo tyle, że nie ma na to urzędowego potwierdzenia a nie bardzo mogę czekać na wydanie decyzji o warunkach zabudowy. ja chcę kredyt na sam zakup siedliska, gdybym chciała na zakup tego siedliska i budowę domu też nie byłoby problemu (oczywiście wtedy większa kwota kredytu i większa zdolność kredytowa byłaby potrzebna). Nie wiem jak było w Twoim przypadku. BGŻ konsultowałam w Warszawie, bo babka w Łodzi właśnie miałam wrażenie, że olała temat.
Miszka, nawet w tym samym oddziale można trafić na fachowca i na lesera.
Generalnie takie nietypowe sprawy długo się ciągną, bo na opinie każdego analityka-sryka trzeba czekać. Ja wojowałam od złożenia wniosku do wypłaty UWAGA: 5 m-cy.
no to mnie pocieszyłaś kobieto😉
w momencie składania wniosku miałaś umowę przedwstępną? sprzedający chciał tyle czekać?
Miszka, umowę pisałam dopiero jak miałam promesę od banku na ręku. Sprzedający czekał cierpliwie, ale to wyjątkowo. Zależało mu, żeby jego "ojcowizna" trafiła w moje ręce, a nie kogoś, kto zrobi tam np. złomowisko.
Do dziś mamy kontakt i wysyłam mu nieraz aktualne zdjęcia.
Chcę sprzedać mieszkanie, jedna pani z biura nieruchomości uwzięła się i nie daje mi spokoju, przesłała mi wzór umowy.
Czy po podpisaniu takiej umowy mam możliwość samodzielnie sprzedać mieszkanie?
Czy są jakieś korzystniejsze umowy możliwe dla mnie?
Tekst w załączniku