koński kał, kupa;)

a co to znaczy jak w boksie przy samej podłodze siedzi na ścianach miliardy maleńkich muszek? 🙂
coś takiego powtarzało się regularnie w poprzedniej stajni
No dobra, a co z tymi robalami, które w badaniu mogą "nie wyjść"? Gzy, które siedzą i czekają na lepszy czas, tasiemiec, który rzadko uwalnia czlony, uśpione larwy słupkowców w ścianie jelita? Na gzy to i tak trzeba walić na ślepo IMHO, o ile choć jedno żółte jajeczko było na nodze (chyba w całej Polsce są), a tasiemiec na przykład u naszych nie wychodził. A był (objawowo sprawdzone, odrobaczenie "na ślepo w tasiemca" pomogło). Larwy słupków też były mimo czystego kału - same dorosłe i jaja pojawiły się dopiero po paru tygodniach (ale za mało na pełny cykl życiowy).

Dlatego ja, niestety, odrobaczam na ślepo, choć staram się rozsądnie...


Bardzo fajny i mądry post. W kale i w czasie jego badania nie znajdziemy odpowiedzi lub znajdziemy ją niepełną. Bo  wiele larw jest "ukrytych" a problemy z trawieniem już się pokazują.
Dlatego mysle Slojma ,że Twoja klacz ma jakies robaki, pomimo regularnego odrobaczanie mogliśmy nie trafic z pastą i zwyczajnie dany typ pasożytów nie został zlikwidowany. Zresztą to w gastoskopii wyniknie. Wet zobaczy i bedzie na 100% wiadomo co i dlaczego.
Muchy zawsze wsakzują (w nadmiernych ilosciach ) że są jakies problemy, zanieszczyszcenia itp.
dea   primum non nocere
24 maja 2010 13:54
Hmmm u nas to wygląda tak, że zlatuje się masa much do kupy bardzo świeżej, po minucie jest ich połowa, a po pięciu minutach nie ma ich wcale (w tym na sąsiednich kupach, chociaż wyglądają właściwie identycznie). Dotyczy to każdej obserwowanej przeze mnie kupy. Pewnie zlizują co mają do zlizania, może jakieś jaja znoszą i lecą szukać następnej świeżynki 😉 nie przejmowałabym się tym raczej...

EDIT: kurczę to naprawdę sygnalizuje jakiś problem? No tym to sie jeszcze nigdy nie załamywałam, ale może powinnam zacząć 🙂 W sumie powoli będzie czas na kolejne odrobaczenie, poobserwuję zwyczaje okolicznych muszek 😉

EDIT2: Faza - niestety nie wszystko wychodzi w gastroskopii również, Brytania (ta od tasiemca objawowo) miała gastro czystą, piękny żołądek i dwunastnica, osobiście widziałam. Wrzódów zero, gzów nie było, ale tasiemiec był - dalej w środku jelita, tam żadne badanie nie dotrze. Moze krew na przeciwciała? Może jakas substancja wydzielana do kału (badanie biochemiczne kału, nie mylić z flotacyjną metodą na oznaczenie jaj!)?
slojma   I was born with a silver spoon!
24 maja 2010 17:20
dea- mówisz poważnie? To może ja nie wiem czym się przejmuję może wszystko ok, może to normalna reakcja much?
Muszę chyba przyjrzeć się tej sprawie dokładniej.
Cześć 🙂 Mam problem z koniem który robi kupę do poidła. Klacz ma 5 lat. Zawsze miała boks w ktorym dostawała wiadro z wodą i nie było problemu. Odkad zmieniłam stajnię w ktorej są poidła , niestety robi kupę do poidła. Zmieniłam jej boks ale sytuacja się powtarza. Czy ktoś miał podobny problem i czy wie jak temu zaradzić? Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
Werwa, A gdzie dajecie siano? Może spróbuj dać siano w takim miejscu, że koń nie będzie miał poidła bezpośrednio za zadem. Jakoś tak "po przekątnej" albo wręcz niedaleko poidła. Konie zwykle nie srają sobie bezpośrednio (zwykle 😉 mogą się zdarzyć wyjątki) do jedzenia, więc istnieje szansa, że i poidło zostanie uratowane.
Jak nie, to pewnie trzeba byłoby zobaczyć czy da się to poidło wyżej zamontować.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się