armaquesse Mam cztery hucuły i każdy nieco inaczej wyżera. Jednak generalnie rasa ma to do siebie, że jest dość "zdżarta".
Aktualizuję naszą huculską paczkę, choć trochę pomieszania i NN-ek w nich jest:
Panisko po Filutek hc. od Parada kuc po Pagat hc.
Rewelacyjny konik, jestem właśnie w trakcie zajazdki pod siodło, ale w zaprzęgu radzi sobie znakomicie. Jako, że rzadko na zawodach jest kategoria kucy walczymy z dużymi końmi i nieraz zdarzyło nam się je "objechać". W treningu dla naszego juniora.

Film z maratonuOliwier hc (my mówimy na niego Hipcio)po Orkan-w od Orga hc po Wilk hc
Pracuje od dwóch lat, myślałam, że będzie takim misiaczkiem do jazdy. Okazuje się, że całkiem fajnie sobie radzi, jest ulubieńcem wielu jeźdźców, teraz powoli wchodzimy w skoki.

Film z jazdy rekreacyjnejGwiazdka po NN (chociaż ojca znamy, hucuł, który nie dostał licencji 😉 ) od Perełka hc po Dioryt hc
Cudowny koń do pracy, choć mamy sztorc w przodach, więc ruch pozostawia wiele do życzenia.

Film z jazdy rekreacyjnej, pierwszy koń oczywiście 😉Nezo NN
Śliczny konieł, więc pewnie jest tam coś namieszane. Nie mam kurka dobrego zdjęcia 😲 Chodzi narazie tylko w zaprzęgu. Wyłowiony z pół dzikiego stada, mamy go rok, a nadal z rezerwą podchodzi do człowieka. Gdy Panisko zacznie chodzić pod rekreantami, biorę się za jego zajazdkę. Może trochę nam zaufa.
Na koniec wszystkie cztery w zaprzęgu:
galopGeneralnie moim zdaniem dobrze wychowane hucuły to są znakomite konie do pracy. Niemal nie chorują, a można z nimi popracować i ujeżdżeniowo i skokowo - oczywiście na poziomie rekreacyjnym. Ja tam nasze uwielbiam 🙂